Dzieje tarnogórskich Żydów

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_34_P1010046.jpg

C Z Ę Ś Ć  IV

Członkowie Zarządu i Kolegium Reprezentantów wyłaniani byli w wyniku wyborów. Statut określał cenzus wieku: głosującymi i wybieranymi mogli być mężczyźni, którzy ukończyli 25 rok życia i przynależeli przez dłuższy okres do gminy lub sprawowali w niej już jakiś urząd oraz przez trzy ostatnie lata regularnie odprowadzali świadczenia na jej rzecz.

Warto dodać, iż podczas trwania jednej kadencji nie mogły pozostawać na urzędzie osoby ze sobą spokrewnione. Prawo statutowe zezwalało im jednak kandydować. Do instytucji gminnych wybierano tego członka rodziny, który otrzymał największe poparcie. Gdy uzyskali oni taką samą liczbę głosów, o powołaniu do władz decydowało losowanie. Jeżeli podczas trwania kadencji między sprawującymi władzę doszło do zawiązania więzi rodzinnych, wówczas zięć musiał ustąpić ze sprawowanej funkcji na korzyść teścia. Kadencja zarządców wynosiła sześć lat, a ich zastępców trzy lata. Okres urzędowania Kolegium Reprezentantów był taki sam jak Zarządu. Przedstawicieli wybierano zatem na sześcioletni okres, zaś ich czterech zastępców na trzy lata.

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_34_P1010049.jpg

Wybory do rady miały odbywać się każdorazowo w listopadzie. Najpóźniej na dwa miesiące przed upływem okresu urzędowania ustępujące Kolegium Reprezentantów miało przedłożyć w biurze gminy listę nowych kandydatów. Zarząd zobowiązany był opublikować ją w miejscowej gazecie oraz podać do wiadomości na afiszu w synagodze. Przez następne dziesięć dni następował okres składania ewentualnych skarg w odniesieniu do osób ubiegających się o miejsce w zgromadzeniu. Po upływie tego czasu sporządzano ostateczną listę kandydatów, którą podawano do publicznej wiadomości wraz z terminem wyborów na dwa tygodnie przed nimi. Nad ich przebiegiem czuwała specjalnie wyłoniona w tym celu komisja. Na jej czele stał, ustanowiony przez władze państwowe, pełnomocnik, którym z reguły zostawał burmistrz. Tenże dobierał sobie do pomocy od trzech do pięciu asesorów. Głosowanie przeprowadzano w sposób bezpośredni i tajny. Uczestniczyć w nim mogli tylko ci Żydzi, którzy należeli do tarnogórskiej gminy, ukończyli 25 rok życia i płacili regularnie składki. Na karcie wyborczej należało napisać nazwiska swoich kandydatów. Po jej wypełnieniu umieszczano ją na stole wyborczym lub wrzucano do urny. Otwarcie i liczenie głosów rozpoczynało się zaraz po zakończeniu procedury głosowania. Maksymalnie można było wskazać tyle nazwisk, ile było miejsc do obsadzenia w Kolegium. W podobny sposób wyłaniano jeszcze tego samego dnia zastępców. Ponieważ w wyborach kierowano się zasadą rotacyjności, dlatego co trzy lata głosowano  naprzemiennie na ośmiu lub dziewięciu urzędników (czterech bądź pięciu reprezentantów oraz za każdym razem po czterech zastępców). Nieważne były karty, na których dopisano nazwiska osób nie mogących ubiegać się o uczestnictwo w zgromadzeniu, bądź zapisane niewyraźnie lub ze zbyt dużą liczbą kandydatów. Pewne miejsce w radzie mieli ci, którzy uzyskali najwięcej głosów. W razie potrzeby dobierano tych z mniejszym poparciem. Jeżeli w tym przypadku zdarzyła się sytuacja, iż dwie lub kilka osób otrzymało tę samą liczbę głosów, wówczas rozwiązanie sprawy pozostawiano zarządzeniu władz. Rada, pod kierunkiem najstarszego jej członka, wyznaczała co roku większością głosów przewodniczącego i protokolanta oraz zastępców tychże. Do Kolegium należało także bardzo ważne zadanie dokonania zmian w Zarządzie. Co trzy lata wybierano więc rotacyjnie trzech lub czterech członków organu wykonawczego gminy żydowskiej (jednego lub dwóch zarządców oraz każdorazowo dwóch zastępców). Wyłanianie członków tej instytucji było więc pośrednie, w przeciwieństwie do bezpośredniego głosowania na przedstawicieli. Przeprowadzano je pod kierownictwem mandatariusza rządu królewskiego oraz dobranych przez niego asesorów.

Kolegium Reprezentantów było najwyższym organem władzy w tarnogórskiej gminie żydowskiej. Ono też sprawowało rolę organu legislacyjnego, podczas posiedzeń którego zwykłe uchwały podejmowano większością głosów. Aby były one wiążące, wystarczyła obecność 6 lub 4 reprezentantów. Ten drugi wariant miał miejsce wówczas, gdy podejmowano daną kwestię ponownie, a członkowie rady wiedząc o posiedzeniu, nie stawili się na nie w komplecie, lub wyszli w jego trakcie i nie zjawili się ponownie. Natomiast wyłaniany przez Kolegium Reprezentantów Zarząd sprawował władzę wykonawczą
w jego imieniu. Należy w tym miejscu zwrócić uwagę na zwiększenie się liczby Reprezentantów w wyniku uchwalenia statutu z 1904 roku. Jeszcze w tym roku było ich dziesięciu: Feliks Rischowsky, A. Panofsky, Emanuel Fischer, Benno Cohn, Max Moeller, Ferdinand Rosenthal, J. Silbermann, H. Blumenreich, Mortiz Krebs, Hermann Böhm. Wiemy również, kto wchodził w skład Zarządu. W 1904 roku należeli do niego: F. Pinkuss, Adolf Baum, Emanuel Preuss, Zygfryd Kamm, Adolf Bloch. Z porównania tych danych
z wcześniejszym statutem wynika, że liczba członków Kolegium Reprezentantów uległa zwiększeniu. Liczba osób wchodzących w skład Zarządu nie uległa natomiast żadnym zmianom.

Na marginesie należy wspomnieć, że filia gminy tarnogórskiej w Miasteczku Śląskim posiadała również swoje władze. W przeciwieństwie do macierzystej wspólnoty były one jednak mniej liczne, a tym samym prostsze w swej wewnętrznej strukturze. Filią zarządzała Komisja wyłaniana w wyniku wyborów na sześcioletnią kadencję. W jej skład wchodziły cztery osoby, tj. trzech członków i jeden zastępca. Ten ostatni i dwóch spośród pierwszych musiało mieszkać w Miasteczku Śląskim. Jeden pochodził natomiast z którejś z miejscowości należących do miasteczkowskiej filii, a więc Żyglina, Jędryska, Brynicy, Bibieli lub Truszczyc. Kierujący życiem siostrzanej społeczności zatwierdzani byli jednak przez zarządców i przedstawicieli gminy tarnogórskiej. Zatem z ich rąk otrzymywali na piśmie zakres należących do nich praw i obowiązków, pozostawali także pod nadzorem władz gminy macierzystej oraz działali w oparciu o uzyskane upoważnienia. Prawa reprezentacji na zewnątrz zastrzeżone były również dla Zarządu w Tarnowskich Górach,
a jeden z członków zasiadających w Kolegium Reprezentantów wybierany był spośród Żydów zamieszkałych w Miasteczku Śląskim. Koszty jego podróży służbowych pokrywała macierzysta wspólnota. Był zatem osobą uprzywilejowaną, bowiem tenże sam urzędnik wywodzący się z pozostałych miejscowości przynależnych do gminy musiał składać wniosek o pokrycie tychże kwot. Prawdopodobnie w Komisji Zarządzającej była osoba odpowiedzialna za sprawowanie kultu i nauczanie na terenie Miasteczka Śląskiego i okolic, bowiem rabin zobowiązany był przynajmniej raz w roku dokonywać inspekcji w tamtejszej filii.

Każdy członek tarnogórskiej wspólnoty zobowiązany był do odprowadzania podatku na jej potrzeby. Niektóre osoby zwalniano jednak od tej powinności. Z reguły byli to: ciężko chorzy, osoby powyżej 65. roku życia, zarządcy i reprezentanci podczas sprawowania swego urzędu. Odpowiedzialność za wykonanie budżetu ponosił Zarząd, który składał sprawozdanie z jego realizacji oraz projekt nowego, najpóźniej na dwa miesiące przed początkiem nowego roku rozliczeniowego. Obydwa dokumenty musiały trafić do siedziby gminy na osiem dni przed posiedzeniem Kolegium Reprezentantów na ten temat, które musiało odbyć się co najmniej na cztery tygodnie przed rozpoczęciem nowego roku budżetowego.

Głównymi źródłami dochodu gminnego była stała składka roczna w wysokości 1,5 marki oraz procentowo ustalony dodatek od płaconego państwowego podatku dochodowego. Warto dodać, iż osoby mieszkające ponad 3,75 km od Tarnowskich Gór posiadały pewną ulgę płatniczą. W związku z utrudnieniami, jakie wynikały z odległości, odprowadzały one tylko 3/4 z naliczanej kwoty na wspomniany podatek majątkowy. Budżet tworzyły również darowizny oraz symboliczne opłaty za pochówki oraz inne posługi świadczone przez synagogę, tj. obrzezania, konfirmacji (Bar Mizvah), zawierania związku małżeńskiego. Warto dodać, iż filialna wspólnota w Miasteczku Śląskim płaciła dodatkowy podatek roczny w wysokości dwudziestu czterech marek. Pieniądze te musiały wpływać do kasy gminy macierzystej w Tarnowskich Górach, każdorazowo nie później niż do 31 marca.

Według statutu do głównych zadań gminy należało: nauczanie religii, sprawowanie kultu oraz opieka nad ubogimi i chorymi, wdowami i sierotami. Każde dziecko żydowskie, będące w wieku szkolnym, którego rodzice przynależeli do wspólnoty wyznania mojżeszowego, miało obowiązek zaznajomienia się z zasadami swej wiary. Nadzór nad tym sprawowała komisja, w skład której obowiązkowo wchodził miejscowy rabin. On też bezpośrednio odpowiadał za prawidłowy przebieg kształcenia religijnego w tarnogórskiej gminie. Pomagał mu w tym zadaniu wybierany nauczyciel (chcąc utrzymać się na swym stanowisku, musiał wykazać się talentem i umiejętnościami pedagogicznymi). Podobnie jak w przypadku katolików i ewangelików nauka religii żydowskiej odbywała się w murach tarnogórskiej szkoły symultannej. Rabina otaczano powszechnym szacunkiem,
o czym świadczą statutowe zapisy. Przede wszystkim był on odpowiedzialny za sprawy związane ze sprawowaniem kultu wewnątrz gminy. To u niego zasięgano rady w kwestiach wiary, a jego orzeczenia miały być powszechnie szanowane i wysłuchiwane.

Wspólnota nadzorowała również sprawy związane z grzebaniem zmarłych. To zadanie spoczywało na Towarzystwie Chewra–Kadischa. Gdy stwierdzono, że ktoś umarł na skutek jakiejś choroby zakaźnej, wówczas jego ciało poddawane było kremacji. Aktu tego dokonywano na wniosek rodziny zmarłego na specjalnie przygotowanym do tego celu miejscu, zaś jego prochy grzebane były w odpowiednio wydzielonym miejscu cmentarza. Opłata pobierana była za przechowanie zwłok, mogiłę oraz nagrobek (macewę) i była ona zróżnicowana
w zależności od pozycji majątkowej zmarłego. Członkom Towarzystwa Chewra–Kadischa przysługiwała zniżka w owym świadczeniu. Obowiązkiem gminy była także opieka nad biednymi i chorymi Żydami należącymi do tarnogórskiej gminy. Działania charytatywne znajdowały się w gestii tegoż związku. Ono rozporządzało gromadzonymi na ten cel datkami oraz ich przeznaczeniem. Warto przypomnieć, iż działało ono w oparciu
o statuty: własny oraz tarnogórskiej wspólnoty wyznania mojżeszowego.

Także wdowy i sieroty znajdowały się pod pieczą gminy. Z chwilą śmierci męża każdej kobiecie przysługiwało świadczenie w wysokości trzeciej części poborów małżonka, jednak nie mniejsze niż 180 marek miesięcznie. Prawo do tej renty ustawało po ponownym zamążpójściu. Na sieroty przeznaczano także pewne kwoty. Kobieta z dziećmi, których jedynym środkiem utrzymania było świadczenie po mężu, otrzymywała na każde dziecko dodatek będący 1/5 jego wysokości. Z chwilą śmierci matki każdej sierocie przysługiwała 1/3 świadczenia, jakie do tej pory otrzymywała matka po ich ojcu. Po ukończeniu przez nie osiemnastego roku życia traciły do nich prawo.

Statut nie pozostawia wątpliwości, że na początku XX wieku wykrystalizowała się struktura tarnogórskiej gminy żydowskiej. Uchwały w nim zawarte można było jednak zmienić. Należało tylko ustalić termin wspólnego posiedzenia Zarządu i Kolegium Reprezentantów oraz podać go na tydzień wcześniej do publicznej wiadomości. Wymagane gremium wynosiło trzech zarządców i sześciu przedstawicieli. Aby dokonać nowelizacji statutu wystarczyło 2/3 głosów poparcia ze strony obecnych, ale wszelkie zmiany musiały być ostatecznie zatwierdzone przez władze rejencji opolskiej. Jeden ze statutowych zapisów, mówił o tworzeniu filialnych komisji administracyjnych zarządzających na terenie należącym do gminy i zamieszkanym przez dużą liczbę wiernych. Tryb wyłaniania członków takiego przedstawicielstwa, jego liczebność oraz zakres działania określany był przez zarząd gminy macierzystej. Przed nim też ponosiła ona odpowiedzialność za swe działania. Ta elastyczność strukturalna tarnogórskiej wspólnoty żydowskiej była dobrym prognostykiem przed zmianami, jakie zaszły na terenie miasta w następnym okresie jego dziejów. Należy jednak dodać, iż zapisy statutowe były zbliżone we wszystkich gminach wyznania mojżeszowego działających na terenie Prus, gdyż powstały one w oparciu o tę samą ustawę z 1847 roku.

Krzysztof Gwóźdź
Tekst  sporządzono na podstawie tekstu zamieszczonego w publikacji wydanej przez
Muzeum w Tarnowskich Górach: Historia Tarnowskich Gór, red. J. Drabina, 2000
Ciąg dalszy w nastepnym numerze
Fot.: Cmentarz żydowski w Tarnowskich Górach