60 lat działalności Sztolni Czarnego Pstrąga

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_89_06-60-lat.jpgSztolnia Czarnego Pstrąga, która jako jeden z obiektów pogórniczych znalazła się na prestiżowej Liście Światowego Dzedzictwa UNESCO, w 2017 r. obchodzi swój kolejny jubileusz – 60 lat działalności

Obradujący w Krakowie Komitet Światowego Dziedzictwa podjął decyzję o wpisie na prestiżową listę UNESCO 9 lipca 2017 roku kopalni ołowiu, srebra i cynku wraz z systemem gospodarowania wodami podziemnymi w Tarnowskich Górach. To pierwszy zabytek historyczno-turystyczny Górnego Śląska na Liście Światowego Dziedzictwa UNESCO, na który składa się 28 atrybutów czyli miejsc pod ziemią i na powierzchni, położonych w granicach Tarnowskich Gór, Zbrosławic i Bytomia. Wśród tych obiektów znajduje się również Sztolnia Czarnego Pstrąga

Tarnogórskie podziemia to bogactwo natury, którą odkrył człowiek i nauczył się ją wykorzystywać. Po dawnych kopalniach srebra i ołowiu pozostały pod ziemią wielokilometrowe wyrobiska w postaci chodników, sztolni i komór. Stare, opuszczone i zapomniane podziemia przez długie lata pokornie i cierpliwie czekały na swoich odkrywców.

Historia zainteresowania się podziemiami tarnogórskimi sięga już okresu międzywojennego. Opracowano wówczas pierwszą koncepcję udostępnienia społeczeństwu wyjątkowych i unikalnych w Europie podziemi górniczych oraz zbudowania podziemnego muzeum. Było to sensacyjne wydarzenie o którym rozpisywały się przedwojenne polskie i niemieckie media prasowe a na pierwszych stronach gazet najczęściej zamieszczano duże zdjęcie starej Sztolni Fryderyk zalanej wodą. Wybuch II wojny światowej udaremnił realizację tego projektu. Powrócono do tej idei po zakończeniu działań wojennych. Realizacji zadania udostępnienia turystom ciekawych i oryginalnych podziemi tarnogórskich podjęło się utworzone w 1954 roku Stowarzyszenie Miłośników Historii i Zabytków Ziemi Tarnogórskiej. / Obecna nazwa Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej./ Ustalone wówczas obszary działalności Stowarzyszenia zakładały między innymi „jak najrychlejsze zbudowanie kopalni muzealnej”. Prace mające na celu odbudowę Kopalni Zabytkowej rozpoczęły się natychmiast z chwilą ukształtowania się władz statutowych Stowarzyszenia. Niestety, pomimo ogromnego zaangażowania zarządu i członków Stowarzyszenia, ekspertów, lokalnych instytucji i grup społecznych, mediów, władz administracyjnych i politycznych szczebla powiatowego i wojewódzkiego termin oddania do użytku Kopalni Zabytkowej turystom odsuwał się niebezpiecznie w czasie. Wówczas Zarząd Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej – dalej SMZT – podjął decyzję o podjęciu działań w celu uruchomienia sztolni dla zwiedzających.

Pomysłodawcą by w Głębokiej Sztolni Fryderyk uruchomić w celach turystycznych przeprawę łodziami między szybami na odcinku pod Parkiem Repeckim był Czesław Piernikarczyk, syn profesora Józefa Piernikarczyka. Zainteresowanie społeczeństwa podziemiami tarnogórskimi w połowie lat 50-tych XX wieku było tak duże, że pomimo licznych wątpliwości Zarząd pozytywnie zaopiniował propozycję adaptacji sztolni dla celów poznawczych i ruchu turystycznego. Za podjęciem tej decyzji przemawiał również fakt, że dobry stan techniczny sztolni nie wymagał zbyt dużych środków finansowych w porównaniu z kosztami odbudowy Kopalni Zabytkowej. Z upoważnienia Zarządu Stowarzyszenia inicjatywę odbudowy sztolni przejął Czesław Piernikarczyk. Członkowie Sekcji Ochrony Zabytków Podziemnych opracowali wstępny projekt sztolni spławnej turystycznej o długości 600 metrów pomiędzy dwoma szybami wentylacyjnymi o numerach 13 i 17. Nowemu odcinkowi przyszłej trasy turystycznej nadano nazwę Sztolnia Czarnego Pstrąga. Nieprzypadkowo, bo w Głębokiej Sztolni Fryderyk pływające pstrągi w świetle lampy karbidowej miały barwę czerni. Szyb numer 13 nazwano Ewa ponieważ został odkryty w dniu 24 grudnia 1956 roku. Szyb numer 17 zbadano 31 grudnia 1956 roku, stąd nazwa Sylwester. Równocześnie przygotowano dokumentację techniczną i architektoniczną. Projekt uzbrojenia szybów opracował mgr inż. Antoni Twardawa. Projekt obudowy nadszybia obydwu szybów wykonali inż. architekt Józef Sage i mgr inż. Franciszek Garus. Funkcję kierownika budowy, projektanta i zaopatrzeniowca pełnił mgr inż. Franciszek Garus. Odpowiedzialnym za prace budowlano-montażowe był Benedykt Świerc. Łodzie dla sztolni zaprojektował inż. Karol Swoboda. W pracach przy odbudowie sztolni bezinteresownie i z ogromnym zaangażowaniem brali udział wszyscy członkowie Stowarzyszenia. Wyjątkową postawą wyróżniali się członkowie Komisji Ochrony Zabytków: Wilhelm Błaszczyk, Franciszek Garus, Benedykt Świerc, Jerzy Spałek, Paweł Spałek, Józef Sage, Roman Kompała i inne osoby. Przy budowie zatrudnieni byli Józef Świerc, pan Nalewajko, Jan Joszko i Marian Pelc. Obowiązki kierownika sztolni z upoważnienia SMZT do roku 1987 pełnił Benedykt Świerc. W latach następnych funkcję tę pełnili: 1988-1998 Leon Loch, 1998-1999 Norbert Kasprzyk, 1999-2008 Stefan Gwóźdź, od maja 2008 do grudnia 2016 Krzysztof Ziętek. W styczniu 2017 roku obowiązki przodowego Sztolni przejął Norbert Szeliga. Stowarzyszenie 15 listopada 2003 roku wykupiło prawa własności szybów Ewa i Sylwester wraz z przyległym terenem po korzystnej cenie, dzięki przychylności Burmistrza Miasta i Rady Miejskiej.

Podejmując uchwałę o uruchomieniu sztolni dla celów turystycznych, Zarząd SMZT zdawał sobie sprawę, że nie zrealizuje tego zadania własnymi środkami finansowymi. Postanowiono zwrócić się o pomoc do ówczesnych władz wojewódzkich. Opracowany projekt, w lutym 1957 roku przedstawiono Wojewodzie Śląskiemu Jerzemu Ziętkowi, który przewodniczył Wojewódzkiemu Komitetowi Odbudowy Kopalni Zabytkowej. Stowarzyszenie reprezentowali: prezes Zarządu Norbert Kot, wiceprezes Czesław Piernikarczyk, inż. Józef Sage i Paweł Spałek. Projekt został zaakceptowany. Na konto Stowarzyszenia wpłynęła kwota 200 000 złotych. Równocześnie Zarząd powołał zespół w składzie: Paweł Spałek, Benedykt Świerc i Franciszek Garus, którego zadaniem było pozyskiwanie dodatkowych źródeł finansowania odbudowy sztolni.

Prace przy odbudowie sztolni rozpoczęły się 15 lipca 1957 roku. Polegały na odszlamowaniu i usuwaniu zatorów. Odgruzowaniu podszybia i wykonaniu instalacji oświetleniowej na powierzchni wokół szybów Ewa i Sylwester. Prace wykonywał zespół w składzie: Benedykt Świerc, Karol Swoboda, Bernard Pytlik i Andrzej Pytlik. Otwarcie Sztolni Czarnego Pstrąga odbyło się w wrześniu 1957 roku podczas pierwszych Dni Tarnogórskich Gwarków. Nie zorganizowano żadnych oficjalnych uroczystości. Już w pierwszym dniu otwarcia Sztolnię zwiedziło bardzo wielu turystów. Zejście do sztolni szybem Ewa; podróż łodziami 300 metrów do szybu Sylwester; następnie powrót i szybem Ewa wyjście na powierzchnię - w ten sposób odbywał się ruch turystyczny do momentu zbudowania schodów w szybie Sylwester. Tak długo oczekiwana przez społeczeństwo chwila stała się faktem. W prasie opublikowano wiele artykułów promujących udostępnione podziemia turystom. Tygodnik Gwarek donosił: „Atrakcja na skalę europejską. Słynne groty w Saalfeld (NRD) wkrótce ustąpią Sztolni Czarnego Pstrąga. W Światowidzie ukazał się ciekawy artykuł: „Srebro i Czarne Pstrągi”. Uruchomienie sztolni dla zwiedzających nie przerwało prowadzonych robót górniczo-budowlanych i elektrycznych. Oficjalnie, Okręgowy Urząd Górniczy w Bytomiu w dniu 10 stycznia 1960 roku wydał zezwolenie na prowadzenie ruchu turystycznego w Sztolni Czarnego Pstrąga.

Podziemia tarnogórskie posiadają niezwykły urok. Nie ma takiego innego miejsca na świecie gdzie można przeprawiać się łódkami po długich, mrocznych sztolniach, pieczarach pełnych tajemniczości budzących wspomnienia dawnych czasów. Sztolnia Czarnego Pstrąga, stanowiąca fragment Głębokiej Sztolni Fryderyk jest jedną z najpiękniejszych, najciekawszych i bezcennych pozostałości po dawnym górnictwie tarnogórskim. Podziemna, wodna licząca 608 metrów długości trasa turystyczna, usytuowana jest pomiędzy szybami Ewa i Sylwester. Ruch łodzi na trasie odbywa się ruchem wahadłowym. Zestaw turystyczny składa się z 10 łodzi, które udoskonalono i wymieniono na bardziej bezpieczne. Zdarza się bowiem, że niefrasobliwy turysta rozkołysze łódź, która niebezpiecznie nabiera wody. Łodzie połączone są ze sobą przegubowo za pomocą sworzni. Do każdej z nich wsiąść może od 4 do 6 osób. Łodzie odpychane są od ociosów skalnych przez przewodników. Zwiedzanie przy świetle lamp górniczych trwa do 1 godziny.

Wyrazy uznania i głębokiego szacunku należą się przewodnikom sztolniowym. Początki działalności sztolni były bardzo trudne. W kraju nie było obiektów tego typu. Zwiedzano więc inne obiekty zabytkowe a nabyte informacje i wzorce działalności wykorzystywano w sztolni. Na potrzeby ruchu turystycznego opracowano między innymi regulamin sztolni i „informator” historyczny. W 1958 roku oznakowano trasę turystyczną z Tarnowskich Gór do sztolni. Pierwszy folder o sztolni w nakładzie 4000 egzemplarzy wydano w 1964 roku. W 1960 roku przeprowadzono kurs dla przewodników turystycznych członków Stowarzyszenia, będących członkami Sekcji Ochrony Zabytków, Ochrony Zabytków Podziemnych i Sekcji Turystycznej. Pierwszymi przewodnikami z uprawnieniami byli: Czesław Piernikarczyk, Benedykt Świerc, Jerzy Spałek, Paweł Spałek, Karol Swoboda, Edmund Kopyto, Edward Świerc, Zygmunt Siwy, Maciej Palecki, Andrzej Pytlik, Leon Loch, Stanisław Wyciszczak, Józef Sage i Edward Sprott. 1 września 1962 roku uprawnienia państwowe przewodników zakładowych otrzymali: Czesław Piernikarczyk, Józef Sage, Jerzy Spałek, Paweł Spałek, Benedykt Świerc i Stanisław Wyciszczak. Wycieczki oprowadzali również Franciszek Garus i Norbert Kot. Największą liczbę wycieczek na przestrzeni lat oprowadzili Leon Loch, Leszek Bielas i Tadeusz Ziemianek. Nie sposób wymienić nazwiska wszystkich przewodników, którzy oprowadzali turystów po sztolni w ciągu 60 lat. Zasługują na podziękowanie za zaangażowanie i ciężką pracę. Często sztolnia jest dla nich drugim domem. Nie liczy się czas gdy trzeba walczyć z żywiołem wodnym. Otrzymać uprawnienia przewodnickie to nie jest prosta sprawa. Ukończenie kursu, którego celem jest przygotowanie przewodników do oprowadzania wycieczek i wyposażenie w wiedzę między innymi z zakresu historii miasta i architektury, historii górnictwa tarnogórskiego oraz górnictwa rud ołowiu, srebra i cynku, opisów tras turystycznych, starań o wpis na listę UNESCO, zdanie egzaminu, ustawiczne samokształcenie i doskonalenie zawodowe, znajomość języków obcych, odpowiedzialność za bezpieczeństwo turystów to wymagania którym nie każdy sprosta. Ciekawy i barwny jest świat przewodników tak jak tarnogórskie podziemia.

Irena Kulisz
Ciąg dalszy w następnym numerze

 

Okładka Montes nr 89

Okładka Montes nr 89