Jakub, ojciec miasta

Pod koniec życia, gdy jako skromny emeryt ciągnął czterokołowy wózek przez ulice miasta, rozpoznawali go tylko mali chuligani i wołali za nim: Hej! Ojciec miasta! Dokąd jedziesz?

Jakub Skrzypulec urodził się 19 lipca 1894 roku w Puferkach pod Tarnowskimi Górami. Mimo że edukację zakończył na siedmiu klasach szkoły podstawowej i był zwykłym robotnikiem kolejowym, miał dobrze rozbudzoną świadomość narodową. W okresie powstań śląskich znalazł się w szeregach insurgentów. Podczas plebiscytu w 1921 roku był członkiem polskiej komisji wyborczej nr 14 w Tarnowskich Górach. W okresie międzywojennym jako kolejarz skupił się na działalności w Związku Zawodowym Kolejarzy w prężnie rozwijającym się, w związku z budową magistrali węglowej Śląsk-Porty, węźle tarnogórskim. Był również aktywistą, a nawet przez pewien czas przewodniczącym, oddziału tarnogórskiego Związku Powstańców Śląskich. We wrześniu 1939 roku z obawy przed hitlerowskimi represjami, gdyż jego nazwisko znalazło się w sławnej księdze gończej, wyjechał z Tarnowskich Gór do Małogoszczy, gdzie mieszkali jego powinowaci. Ukryty w Świętokrzyskim wcale nie spędził okupacji spokojnie, współpracował bowiem z oddziałami partyzanckimi, licznie działającymi na Kielecczyźnie.

Po zakończeniu II wojny światowej Jakub Skrzypulec wrócił do Tarnowskich Gór i po kilku dniach zgłosił się do Magistratu w poszukiwaniu pracy. Nieoczekiwanie spotkał na korytarzu tarnogórskiego Urzędu Miejskiego Jerzego Ziętka, którego znał z powstańczych czasów. Ówczesny wicewojewoda śląsko-dąbrowski przyjechał do miasta gwarków 12 lutego 1945 roku wraz z Aleksandrem Zawadzkim, wojewodą śląsko-dąbrowskim, na spotkanie z naczelnikami gmin i władzami powiatowymi, udzielić instrukcji i pomocy. Mający wówczas spore pełnomocnictwa Jerzy Ziętek zaproponował Jakubowi Skrzypulcowi objęcie stanowiska przewodniczącego właśnie tworzącej się Rady Miejskiej. Po objęciu tej funkcji połączył ją z członkostwem w Polskiej Partii Robotniczej, która szykowała się do przejęcia całkowitej władzy w mieście.

Kariera Jakuba Skrzypulca w tworzącym się aparacie komunistycznej władzy nie trwała długo. Z ankiety partyjnej wynikało, że nie wyróżniał się specjalnymi zdolnościami organizacyjnymi ani umiejętnością wygłaszania przemówień. Podczas posiedzenia MRN apelował, żeby sprawę wysiedlenia z miasta folksdojczów pozostawić w rękach Górnoślązaków, czym już naraził się zwierzchnim władzom. Oskarżony o bliżej niesprecyzowane nieprawidłowości na zebraniu partyjnym 12 września 1945 roku został pozbawiony członkostwa w PPR. Zarzuty przedstawione przez Pawła Bendkowskiego, ówczesnego I sekretarza Komitetu Powiatowego PPR w Tarnowskich Górach, były widocznie wystarczająco przekonujące, aby pozbawić go także stanowiska w Radzie Miejskiej. Zatrzymany został na krótko przez bezpiekę, ale po wstawiennictwie rodziny u wojewody śląskiego Aleksandra Zawadzkiego i samego Bolesława Bieruta odzyskał wolność.

Po wyjściu zza krat polityczna kariera Jakuba Skrzypulca skończyła się. Zatrudnił się jako dozorca w fabryce mydła Łukasika. Później pracował w Powiatowym Przedsiębiorstwie Robót Budowlanych. Aktywny był jedynie w powstańczych organizacjach kombatanckich. Odznaczony został wtedy licznymi orderami i medalami, które widać na jednym ze zdjęć zrobionym pod koniec życia. Mianowany został także na stopień porucznika. Zmarł 22 sierpnia 1973 roku. Na jego pogrzeb przyszli nie tylko znajomi powstańcy śląscy, ale także przedstawiciele władz.

Paweł Ryś
Fotografia pochodzi z wystawy w Archiwum Państwowym w Katowicach

 

Okładka Montes nr 89

Okładka Montes nr 89