Tradycja i kontynuacja

Jan Makan w ubiorze marszałka Towarzystwa Strzeleckiego we Lwowie, fot. M. Bergtraun, 1882 r., źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Plik:Jan_makan.JPG
Jan Makan w ubiorze marszałka Towarzystwa Strzeleckiego we Lwowie, fot. M. Bergtraun, 1882 r., źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/ Plik:Jan_makan.JPG

Roczny cykl działalności bractw strzeleckich cz. I

Przez stulecia polskie bractwa wykształciły szereg turniejów strzeleckich i cały system zwyczajów z nimi związanych. Dużym uproszczeniem byłoby w tym przypadku ograniczenie się tylko do ceremoniału i symboliki związanej ze strzelaniami królewskimi

W rzeczywistości problem ten jest bardziej złożony i związany z rocznym cyklem działalności bractw. Wśród podejmowanych przez te organizacje inicjatyw można wymienić wydarzenia o charakterze ogólnobrackim, lokalnym, czy też patriotycznym. Miały one przede wszystkim popularyzować strzelectwo, ale także integrować mieszczan i mieszkańców miejscowości, w których istniały konfraternie. Nie należy też zapominać, że na tradycje polskich towarzystw strzeleckich wpływ wywarły państwa zaborcze lub zwyczaje przejęte od siostrzanych organizacji działających w krajach, do których już przed rozbiorami Rzeczypospolitej należały tereny będące dziś integralną częścią Polski. W tym ostatnim przypadku należy przede wszystkim wymienić Pomorze Zachodnie, Śląsk i Mazury.

Upadek państwa polskiego w drugiej połowie XVIII w. wywarł wpływ na działalność towarzystw strzeleckich mających niejednokrotnie średniowieczną proweniencję. W okresie zaborów ich egzystencja zależała od stanowiska władz zaborczych, a nie było ono w tym przypadku jednolite. Najgorzej sytuacja wyglądała na ziemiach podporządkowanych Rosji, na których rozwiązano tego typu organizacje. Z odstępstwem od tej twardej polityki mamy do czynienia wyłącznie w Królestwie Kongresowym na terenach zdominowanych przez osadnictwo niemieckie, a bractwa utworzono tutaj m.in. w Konstantynowie (1823 r.), Łodzi (7 czerwca 1824 r.), Zduńskiej Woli (1825 r.), Pabianicach (1852 r.), Tomaszowie. Ponadto istniało także Towarzystwo Strzeleckie we Włocławku, którego tradycje sięgały 1577 r. W przypadku Galicji, pomimo szerokiej autonomii nadanej w 1867 r., nie doszło do żywiołowego rozwoju polskich towarzystw strzeleckich. Na tym terenie istniały one w Bochni, Krakowie, Lwowie, Tarnowie, a niektóre z nich pełniły ważną rolę w pielęgnowaniu postaw patriotycznych, które promieniowały stąd na pozostałe ziemie polskie.

Parada z okazji 54. święta Górnośląskiego Związku Strzeleckiego w Głogówku, 1904 r., ze zbiorów Bractwa Strzeleckiego w Głogówku
Parada z okazji 54. święta Górnośląskiego Związku Strzeleckiego w Głogówku, 1904 r., ze zbiorów Bractwa Strzeleckiego w Głogówku

Pozornie najlepiej sytuacja wyglądała w pozostającej pod władzą Hohenzollernów Wielkopolsce. Powierzchowna analiza może prowadzić do stwierdzenia, że w zaborze pruskim większość przedrozbiorowych bractw działała bez większych ograniczeń. Nic bardziej mylnego, gdyż polskie towarzystwa, poddano tutaj silnym naciskom germanizacyjnym, spotęgowanym w okresie bismarckowskiego Kulturkampfu. Ta pozornie dobra sytuacja wynikała z odgórnej polityki administracji pruskiej, widzącej w organizacjach strzeleckich silne źródło oddziaływania społecznego, a tym samym możliwość wpływania na kształtowanie postaw obywatelskich. Powierzenie tej funkcji bractwom wymuszało konieczność zwiększenia nadzoru nad omawianymi związkami, a proces ów przebiegał dwutorowo, tj. przez podejmowanie działań prowadzących do zmiany składu narodowościowego dawnych konfraterni, jak też przez erygowanie nowych. W pierwszym przypadku proces ów dotknął ośrodków, gdzie istniały duże skupiska ludności niemieckojęzycznej, tj. miasta przygraniczne (m.in. Leszno, Rawicz, Bojanowo, Poniec, Piaski, Zduny) oraz metropolii – Poznania. Drugi miał z kolei na celu stworzenie przeciwwagi dla kultywujących polską tradycję organizacji, a w jego efekcie powstały nowe bractwa (m.in. Krobia, Jaraczewo, Jarocin, Kępno, Odolanów, Opalenica, Święciechowo, Szczepankowo). Ostatecznie większości bractw udało się na tym terenie zachować polski charakter, co widoczne jest w ich działalności, aż do wskrzeszenia państwa polskiego w 1918 r.

Inaczej wyglądała sytuacja na Śląsku, który w wyniku zawirowań dziejowych nie stanowił ziem żadnego z zaborów. Większość regionu, w wyniku pierwszej wojny śląskiej zakończonej pokojem wrocławskim (11 czerwca 1742 r.), została odebrana Habsburgom i przyłączona do Prus. Sytuacji tej nie zmieniły dwie kolejne wojny zakończone traktatem w Hubertsburgu (15 lutego 1763 r.). Istniejące tutaj organizacje strzeleckie miały typowo niemiecki charakter. Za wyjątkiem części Górnego Śląska, przyłączonej w 1922 r. do Polski, sytuacja taka utrzymywała się tam aż do 1945 r. Warto jednak zaznaczyć, że po dojściu do władzy w Niemczech w 1933 r. narodowych socjalistów działalność towarzystw strzeleckich w Trzeciej Rzeszy poddawana była ścisłej kontroli państwa. W przypadku bractw działających w okresie międzywojennym na terenie autonomicznego województwa śląskiego, większość z nich powstała po 1742 r., a przede wszystkim w dziewiętnastym stuleciu. U progu Wielkiej Wojny, która zakończyła się klęską państw centralnych towarzystwa te miały zdecydowanie pruski charakter. W nowych realiach śląski ruch strzelecki na terenie Drugiej Rzeczypospolitej zreorganizował się jednak stosunkowo szybko. Przejawem tego z jednej strony było dalsze prowadzenie działalności przez niektóre bractwa przy zachowaniu wyniesionej z okresu wcześniejszego tradycji (Mikołów, Pszczyna, Tarnowskie Góry, Żory), z drugiej natomiast zerwanie z nią (np. Katowice, Królewska Huta, Mysłowice, Rybnik). W ostatnim z przypadków towarzystwa takie rozwiązywały się, by po kilku latach odrodzić się w nowej formie odżegnującej się od pruskich korzeni.

Podobne procesy jak na Śląsku zachodziły na Pomorzu Zachodnim i Mazurach oraz sąsiedniej Warmii oderwanej od Rzeczypospolitej po pierwszym rozbiorze. Tereny te przyłączono do Polski po drugiej wojnie światowej. Niemiecki charakter tamtejszych organizacji strzeleckich, jak też migracja ludności po 1945 r., sprawiły, że współcześnie bractwa stanowią na tych terenach rzadkość. Warto jednak nadmienić, że w województwie zachodniopomorskim wznowiły swoją działalność bractwa w Szczecinku (1994 r.), Gryfinie (1998 r.) i Wolinie (2010 r.). Mają one korzenie sięgające początków XVII w. Od 2013 r. tworzą one okręg Zachodniopomorski, najmłodszy w strukturach Zjednoczenia KBS RP. W ostatnich latach zaczęło znów istnieć bractwo z Kołobrzegu. Należy jednak pamiętać, że ruch strzelecki na tym terenie był niegdyś niezwykle aktywny, a konfraternie strzeleckie działały m.in. w: Białogardzie, Drawsku Pomorskim, Goleniowie, Gryficach, Polanowie, Karlinie, Koszalinie, Myśliborzu, Łobzie, Policach, Pyrzycach, Słupsku, Stargardzie, Suchaniu, Szczecinie, Świdwinie, Świnoujściu, Trzebiatowie, Wałczu. Jeszcze gorzej sytuacja wygląda na mapie województwa warmińsko-mazurskiego, gdzie znów pojawiło się Kurkowe Bractwo Strzeleckie w Lidzbarku Welskim, który w styczniu 1920 r. znalazł się w granicach Drugiej Rzeczypospolitej. Tradycje tamtejszej organizacji sięgają 1884 r., a jego kontynuacją była polska konfraternia utworzona w 1920 r. Pozostałe tereny województwa pozostają jednak pustynią, a warto pamiętać, że niemieckie towarzystwa strzeleckie istniały tutaj przez stulecia w takich miastach, jak: Bartoszyce, Biskupiec, Bisztynek, Braniewo, Elbląg, Ełk, Giżycko, Iława, Jeziorany, Kętrzyn, Morąg, Młynary, Nidzica, Orneta, Pieniężno, Reszel, Szczytno, Węgorzewo.

Krzysztof Gwóźdź

 

Okładka Montes nr 89

Okładka Montes nr 89