Z dziejów komunikacji międzygminnej

Linie pospieszne w Tarnowskich Górach cz.IV

MZKP Tarnowskie Góry w 2004 r. rozstrzygnął przetarg na obsługę linii autobusowej 860. Nie doszło tu do zmiany przewoźnika, w dalszym ciągu zadanie to należało do PKM Świerklaniec

Pasażerowie ze Świerklańca musieli natomiast zwrócić uwagę na drobną z ich punktu widzenia modyfikację godzin odjazdów. Od 1 sierpnia 2004 r. autobus 860 do Katowic odjeżdżał o 4:27, 4:55, 5:25 oraz 5.55.

Jako ciekawostkę można odnotować sytuację z wiosny 2005 r., kiedy to autobus 860 w wydłużonych kursach ze Świerklańca do Katowic i z powrotem wyjątkowo nie wykonywał tzw. wjazdów kieszeniowych do dworca na Osiedlu Wieczorka. Było to spowodowane zamknięciem krótkiego odcinka ul. Jana Pawła II w Piekarach Śląskich, pomiędzy ulicami Bytomską i Damrota. Z tego względu od 22 marca 2005 r. przez kilka tygodni autobusy 860 w kursach ze Świerklańca wjeżdżały na Osiedle Wieczorka nie z zachodu, lecz tak samo jak linia 780, czyli od strony ul. Józefskiej - a więc przejeżdżając przez skrzyżowanie przy moście na Brynicy tuż obok granicy z Wymysłowem należącym do gminy Bobrowniki.

Większe znaczenie dla podróżnych miała przebudowa układu dróg i mostów w śródmieściu Katowic realizowana w tym samym roku. Podjęto wtedy decyzję, aby od 27 maja 2005 r. na około pół roku skrócić trasy linii MZKP wjeżdżających do Katowic od strony Siemianowic Śląskich. Objęło to linie 5, 119, 168 oraz 860. Od tego dnia autobusy te przestały wjeżdżać do śródmieścia Katowic, kończąc kurs na przystanku Koszutka Słoneczna Pętla, usytuowanym przy pętli tramwajowej. Z powrotem linia 860 zaczęła docierać do centrum stolicy województwa 21 grudnia 2005 r.

W latach 2007-2008 KZK GOP przeprowadził badania napełnienia linii pasażerskich. Spośród 328 linii autobusowych i tramwajowych KZK GOP i MZKP, zaledwie dwie linie autobusowe były wtedy rentowne, konkretnie 46 i 912. W tym gronie linia 860 znalazła się na 208 pozycji, z rezultatem 2 zł 12 gr straty za każdy przejechany kilometr. Był to lepszy rezultat, niż np. linia 173 łącząca Bytom z Tarnowskimi Górami, która generowała wtedy 2 zł 62 gr. straty, czy linia 112 z Tarnowskich Gór do Gliwic, której deficytowość była na poziomie 2 zł 14 gr za każdy przejechany kilometr. Porównywalną rentowność do 860 posiadała wtedy linia 94 z Bytomia do Tarnowskich Gór, której wynik wynosił 2 zł 11 gr. Najbardziej nierentowna w całym zestawieniu była linia 224, dla której wyliczono 5 zł 28 gr. straty

Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach był organizatorem przewozów na linii 860 do końca czerwca 2008 r. Z początkiem drugiego półrocza tamtego roku linię przejęło KZK GOP, co było następstwem wstąpienia Piekar Śląskich do tego związku. Na zlecenie KZK GOP w 2008 r. przeprowadzono badania napełnienia, które wykazały, że na linii 860 średnio w jednym kursie jechało łącznie 90 osób, a przeciętna odległość, jaką jechał pasażer, wynosiła poniżej 9 km. Średnie napełnienie wynosiło 34 osoby.

KZK GOP przejął rozkład jazdy linii 860 od MZKP w niezmienionym kształcie i utrzymywał go w takiej formie do końca listopada 2008 r. Później dokonano zmiany rozkładu, wykreślając z niego kursy realizowane na odcinku Osiedle Wieczorka Dworzec - Świerklaniec Park. Równocześnie PKM Świerklaniec po 27 latach przestał obsługiwać tę linię, a zadania przewoźnika przejęło przedsiębiorstwo Henzago z Rudy Śląskiej.

Rudzkie autobusy nie na długo zagościły na tej trasie. Od lutego do czerwca 2009 r. ponownie linię 860 obsługiwał PKM Świerklaniec. Kursy ze Świerklańca do Osiedla Wieczorka traktowane były jednak jako dojazdowe, niedostępne dla pasażerów. Od lipca 2009 r. przez cztery lata trasę linii 860 obsługiwał PKM Gliwice, a od lipca 2013 r. ponownie przedsiębiorstwo transportowe z powiatu tarnogórskiego. Tym razem była to firma Lazar ze wsi Zendek. W tym czasie nastąpiła zmiana docelowego przystanku w Katowicach, który 26 kwietnia 2014 r. przeniesiony został na Plac Wolności. W lipcu 2016 r. obsługą linii zajęły się wspólnie Lazar Zendek i mieszcząca się w Żarach spółka A21.

Wśród pospiesznych linii autobusowych, w których obowiązywały bilety MZKP i KZK GOP, były też takie, które jedynie na krótkim odcinku przebiegały przez teren gmin tworzących Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach

Przykładem może być utworzona 29 marca 1995 r. linia 885 łącząca Pyrzowice Lotnisko z dworcem PKP w Katowicach. Linia podlegała KZK GOP, obsługiwał ją przewoźnik z Rudy Śląskiej, a na terenie należącej do MZKP gminy Ożarowice można było do niej wsiąść tylko na dwóch przystankach: Pyrzowice Lotnisko oraz Pyrzowice I. Rozkład jazdy przewidywał tylko kilka kursów w ciągu doby, a w niedziele autobusy nie kursowały. Linia 885 funkcjonowała do końca października 2001 r.

Ciekawym przypadkiem była istniejąca w latach 1999-2004 linia pospieszna KZK GOP o numerze 869. Łączyła dworzec autobusowy przy ul. Kościuszki w Będzinie z Rynkiem w Siewierzu. Stanowiła uzupełnienie w stosunku do linii okrężnej 269, zapewniającej wschodniej części gminy Mierzęcice połączenia zarówno z Siewierzem jak i Będzinem. O ile jednak autobusy 269 zatrzymywały się na kilkunastu przystankach na terenie MZKP, o tyle przebieg linii 869 wytrasowano przez gminę Mierzęcice bez postoju na jej terenie.

Pierwszym przewoźnikiem na linii 869 było Przedsiębiorstwo Techniczno – Handlowo – Usługowe Interpromex Spółka z o.o. z Będzina. Z początkiem 2000 r. obsługę przejęła firma Meteor z Jaworzna i w tej roli utrzymała się do końca sierpnia 2003 r. Na linii 869 jeździł mikrobus tylko w dni robocze. Rozkład zawierał siedem par kursów, ostatni odjazd z Siewierza odbywał się stosunkowo wcześnie, bo o 16:20. Czas jazdy z Siewierza do Będzina wynosił nieco ponad 20 minut, a więc był zdecydowanie krótszy, niż w przypadku przejazdu autobusem 269.

Pomiędzy Osiedlem Syberka, a leżącymi w gminie Siewierz Wojkowicami Kościelnymi, mikrobus 869 nigdzie się nie zatrzymywał. Możliwe, że pasażerowie nawet nie zdawali sobie sprawy, że pomiędzy Kuźnicą Warężyńską a Goląszką wozy linii 869 przejeżdżały – ale tylko w kursach w stronę Będzina – przez teren gminy Mierzęcice. Działo się to w miejscu, gdzie droga krajowa nr 86 przebiegała mostem nad rzeką Pagor. Drugi most w ciągu tej szosy, z nitką jezdni w stronę Siewierza, znajdował się bowiem już na terenie gminy Psary. Miejsce to znajdowało się w sporym oddaleniu od osiedli ludzkich, dlatego nie było potrzeby ustanawiać tam przystanku dla mieszkańców gminy Mierzęcice.

Mikrobus pospieszny 869 kursował do początku lata 2004 r., po czym od

5 lipca 2004 r. jego funkcjonowanie zostało zawieszone. Pierwotnie stan taki miał trwać tylko do końca wakacji letnich, jednak pod koniec sierpnia ogłoszono, że linia zostaje zlikwidowana. Ostatnim przewoźnikiem było P.P.U.H. „Kłosok” Andrzej Kłosok z siedzibą w Żorach.

Należałoby też wspomnieć o kilku epizodycznych liniach pospiesznych przebiegających w pobliżu Tarnowskich Gór, ale już poza terenem MZKP. Przez trzy miesiące – w marcu, kwietniu i maju 1995 r. istniała linia 843 Sączów - Katowice. Szansę na podróż autobusem 843 mieli mieszkańcy pobliskich Tąpkowic w gminie Ożarowice, oczywiście wymagało to przesiadki. Ślad po istnieniu linii 843 zachował się w dokumentacji określającej rodzaje biletów stosowanych na liniach MZKP, KZK GOP i PKM Gliwice według stanu na 1 maja 1995 r. Jeden z załączników do tego dokumentu wyliczał ponad dwieście numerów linii autobusowych KZK GOP, wśród nich linię 843 z Katowic do Sączowa.

W latach 1999-2004 istniała wewnątrzmiejska linia pospieszna w Bytomiu, łącząca dworzec kolejowy z osiedlem w Miechowicach. Początkowo nosiła numer M, później 823. W chwili utworzenia była prywatną linią PKM Bytom. Bilety MZKP i KZK GOP zaczęły na niej obowiązywać od listopada 1999 r., wraz ze zmianą numeru linii.

W dziejach komunikacji pasażerskiej były też przypadki planowania linii pospiesznych czy też przyspieszonych, które jednak nigdy nie doczekały się realizacji. Część z nich miała przebiegać po terenie Tarnowskich Gór. Pospieszną miała być nigdy nieuruchomiona linia L. Była to prywatna inicjatywa Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Bytomiu, które ogłosiło, że na linii L ważne będą wyłącznie bilety za 2 zł. sprzedawane przez konduktorów. Autobusy tak oznaczone miały kursować pomiędzy bytomskim dworcem PKP a przystankiem Lasowice Zalew, znajdującym się na terenie Tarnowskich Gór. Przewoźnik opracował trasę i rozkład jazdy. Autobus L miał kursować z bytomskiego dworca dosyć okrężną trasą przez Karb, Miechowice, Stolarzowice i osiedlowymi ulicami przez Stroszek, a potem Suchą Górę. Pomiędzy przystankiem Sucha Góra a końcowym przystankiem przy zalewie autobus miał się nigdzie więcej na terenie Tarnowskich Gór nie zatrzymywać. Można więc domniemywać, że kursowałby od skrzyżowania przy Osadzie Jana tarnogórską obwodnicą. Na terenie Bytomia linia L miała obsługiwać wszystkie przystanki na swojej trasie, natomiast od Suchej Góry do zalewu miała być linią pospieszną, przejeżdżającą bez postoju przez przystanki Tarnowskie Góry Bobrowniki czy Lasowice Osiedle.

Autobus L miał odjeżdżać z przystanku Lasowice Zalew w dni robocze o 11:15, 13:45, 17:00 i 19:15. W dni wolne oprócz wymienionych kursów, miały być też realizowane dodatkowo odjazdy o 12;30, 15:00, 18:00 i 19:15, dzięki czemu zachowano by 75-minutowy takt. Przewoźnik opublikował planowany rozkład jazdy w 7 numerze periodyku Gazetka Autobusowa PKM Bytom S.A., datowanym na czerwiec / lipiec 2003 r. Czytelników poinformowano, że linia L będzie kursować od 30 czerwca do końca lipca 2003 r., po uzyskaniu zezwolenie od marszałka województwa śląskiego.

Planowany rozkład jazdy zwracał uwagę niezbyt konkurencyjnym czasem przejazdu pomiędzy bytomskim dworcem a Suchą Górą. Autobus L miał tę trasę przebyć w 44 minuty, podczas gdy jadący najprostszą trasą autobus MZKP linii 19 potrzebował na to 19 minut. Przejechanie całej trasy linią L z Bytomia nad zalew miało zajmować aż 59 minut, czyli dłużej, niż podróż z przesiadką autobusami 19 i 87. W tym drugim przypadku przejazd zajmował 38 minut plus czas na przesiadkę w Tarnowskich Górach.

Na uruchomienie linii L PKM Bytom nie uzyskał zezwolenia zarówno w 2003 r., jak i w następnym roku. W 2005 r. praktycznie identyczną trasą miała zostać uruchomiona niepospieszna linia KZK GOP o numerze 660 o czasie przejazdu 57 minut. Również i ona miała kursować fragmentem tarnogórskiej obwodnicy. Ostatecznie jednak także i ten pomysł nie doczekał się urzeczywistnienia.

Wiosną 2017 r. przeprowadzone zostały konsultacje w sprawie utworzenia linii pospiesznej 810 z Tarnowskich Gór do Gliwic. Numer 810 był już kilka lat wcześniej wykorzystywany do oznaczenia innej linii pospiesznej, jednak na zupełnie odmiennym przebiegu. W latach 1996-2008 istniała linia KZK GOP 810 na trasie z Katowic do Mikołowa. Przewoźnikiem było również nieistniejące już Przedsiębiorstwo Komunikacji Samochodowej w Katowicach.

Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej opublikował 20 marca 2017 r. planowany rozkład jazdy linii 810. Przewidywał on 6 par kursów. Odjazdy z tarnogórskiego dworca miały następować o 5:03, 7:00, 9:30, 12;45, 14:24, 14:45, oraz 16:45. Autobus miał dojeżdżać do Placu Piastów w Gliwicach, a czas jazdy wynoszącej 23,5 km trasy miał wynosić 41 minut. Jedynie w kursach o 7:00 oraz o 14:45 linia 810 miała przejeżdżać przez Plac Piastów bez postoju, kończąc bieg po 48 minutach jazdy na przystanku Gliwice Wrocławska. Odjazdy z gliwickiego Placu Piastów do Tarnowskich Gór proponowano o godzinach 6:10, 8:10, 10:27, 13:45, 15:49 i 17:45. Po wyjechaniu z tarnogórskiego dworca, autobus 810 miał się zatrzymywać na przystankach przy ul. Bytomskiej i koło kościoła św. Anny przy ul. Gliwickiej, następnie dopiero w Bytomiu na przystanku Górniki Gospoda, a potem na pograniczu Wieszowy i Zabrza na przystanku Wieszowa Waldhof. Jedynym obsługiwanym przystankiem na terenie Zabrza miał być przystanek Grzybowice Witosa, a kolejnym – przystanek Czekanów w gminie Zbrosławice. Dalsze postoje zaplanowane na terenie Gliwic to Żerniki Olszewskiego, Gliwice Tarnogórska i Gliwice Plac Piastów. W dwu kursach wydłużonych do ul. Wrocławskiej autobus 810 miał się zatrzymywać na kolejnych kilku przystankach w centrum Gliwic. Trochę podobne rozwiązanie znane już było np. z linii pospiesznej 850 Bytom - Gliwice, gdzie również tylko w części kursów trasa była wydłużona w ten sposób, aby studenci Politechniki Śląskiej mogli wsiąść do autobusu na przystanku przy ul. Wrocławskiej.

Wraz z uruchomieniem linii 810 miał też być zmieniony rozkład jazdy istniejącej linii 112 łączącej Tarnowskie Góry z Gliwicami. MZKP przewidywało uruchomić linię 810 od września 2017 r., jednak już pod koniec maja było jasne, że nie będzie takiej możliwości w planowanym terminie. KZK GOP nie zgodził się współfinansować linii 810, podobnie z powodów finansowych odmówiły władze miejskie w Gliwicach.

Na koniec ciekawostka. Nie tylko na liniach pospiesznych mamy do czynienia z tym, że odległości pomiędzy poszczególnymi przystankami wynoszą kilka kilometrów. Taka sytuacja występuje też np. na zwykłej linii MZKP o numerze 87 czy 145. Dystans pomiędzy przystankami Ostrożnica II i Żyglin Kościół wynosi 4,2 km, a więc tyle samo, ile na linii pospiesznej 820 pomiędzy przystankiem Osada Jana a kolejnym postojem w Bytomiu na Osiedlu Stroszek. Niewiele mniejszy dystans pokonują autobusy 180 w kursach z Tworoga w stronę Świniowic. Tam dwa kolejne przystanki na trasie dzieli 3,7 km. Pasażerowie jadąc tą trasą mogą się czuć, jak gdyby jechali autobusem pospiesznym...

Tomasz Rzeczycki

 

Okładka Montes nr 88

Okładka Montes nr 88