Huta Fryderyk

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_85_12-Strzyb-Huta.jpg

W 2016 roku minęło 130 lat od rozpoczęcia w dzisiejszej dzielnicy Tarnowskich Gór-Strzybnicy budowy huty ołowiu i srebra. Pod nazwą Königliche Friedrichshütte uruchomiono ją dwa lata później i był to przez wiele lat największy i jedyny na Górnym Śląsku zakład hutniczy produkujący te metale

Decyzja o budowie huty była następstwem otworzenia w 1874 roku kopalni Fryderyk, na niewielkim wtedy polu górniczym w Bobrownikach Śląskich, a nieco później w innych miejscach Tarnowskich Gór.

Wydobytą galenę – rudę ołowiu – wzbogacano w płuczkach. Od 1800 roku rozpoczęto modernizację tego procesu. Do poruszania wprowadzonych urządzeń mechanicznych wykorzystywano koła wodne, poruszane pompowaną z podziemnych wyrobisk górniczych wodą. Ślady po płuczkach w postaci hałd pozostały np. na Wzgórzu Redena, w centrum Tarnowskich Gór i w Bobrownikach Śląskich.

Tam, w 1840 roku, pomiędzy szybami Sophia i Frieden zbudowano nowoczesny zakład przeróbczy – Wäsche Friedrichsgrube, modernizowany w latach 1867 i 1884. Pozostała po nim znana hałda popłuczkowa.

Friedrichshütte zlokalizowano na terenach miejscowości Rybna z uwagi na przepływającą rzekę Stołę i łączącą się tam z nią sztolnię odwadniającą Gotthelf oraz teren umożliwiający utworzenie dużego stawu hutniczego. Woda z niego poruszała koła wodne, a one miechy, walcarki blach i inne urządzenia huty.

W chwili uruchomienia zainstalowano 2 piece szybowe z technologią bezpośredniego wytapiania ołowiu z galeny. Jako paliwo stosowano węgiel drzewny, który stopniowo zastępowano koksem, częściowo wytwarzanym na miejscu, co znacznie zmniejszyło koszty. Rudę z wszystkich płuczek kopalni Fryderyk dostarczano wpierw zaprzęgami konnymi.

W 1835 roku, w związku z deficytem wody w sztolni Gotthelf, związanym z uruchomieniem Głębokiej Sztolni Fryderyk i wyłączeniem z eksploatacji maszyn ogniowych (atmosferycznych) na Wzgórzu Redena w Tarnowskich Górach, rozpoczęto budowę kanału wodnego ze Stawu Siwcowego w Pniowcu, gdyż dopiero od 1857 roku stosowano maszyny z silnikiem parowym do napędu urządzeń huty. W 1858 roku połączono ją ze stacją na szlaku Kolei Opolsko-Tarnogórskiej. Stacja wówczas nosiła nazwę Friedrichshütte.  Pod koniec XIX wieku doprowadzono też kolej wąskotorową z Lasowic. Koleje dowoziły zarówno rudę jak i węgiel do kotłowni.

W pierwszym okresie wyprodukowano 32 tony srebra, 28 tysięcy ton ołowiu i 30 tysięcy ton glejty. Drugi etap to lata 1863–1886. Jego początek wiąże się ze zwiększoną dostawą rudy ołowiu. Wraz z rudą pochodzącą z państwowej Friedrichsgrube, huta otrzymywała duże partie kruszców z rozwijających się prywatnych kopalń galmanu – rudy cynku, które były zobowiązane dostarczać do niej wydobytą też galenę.

Zwiększony dopływ surowca podyktował rozbudowę huty z jednoczesnym wprowadzeniem nowocześniejszych i ekonomicznych technologii. Ilość pieców szybowych wzrosła do 11. Wdrożono też własną, oryginalną technologię prażenia i reakcji, zwaną „procesem tarnogórskim”.

Chociaż w 1864 roku pojawiła się konkurencja, bo w Katowicach wybudowano hutę Walter Croneck o takim samym profilu produkcji, Friedrichshütte od 1865 roku eksportowała ołów do Rosji, Austrii i Ameryki. Znaczne ilości ołowiu sprzedawano również do Szwecji, Anglii, Danii i Norwegii. Glejta w przeważającej części produkowana była dla krajowych producentów farb, a srebro dla rzemiosła. W ciągu 100 lat huta wyprodukowała 167 ton srebra, 178 tysięcy ton ołowiu i 53 tysiące ton glejty.
Z latami 1887-1932 wiąże się kolejna zmiana procesów. Umożliwiła prażenie uboższej rudy i oddzielanie od niej siarki. Zmieniono również konstrukcję pieców szybowych, a zatrudnienie wzrosło do 600 pracowników.

W latach 1900-1909 hutę rozbudowano i gruntownie zmodernizowano. Część urządzeń została zelektryfikowana, a prądu dostarczała własna elektrownia. Wykonano też dwa głębinowe odwierty i przy jednym z nich na terenie huty zbudowano wieżę wodną. Od 1900 roku rozpoczęto produkcję kwasu siarkowego jako produktu ubocznego. W tym okresie produkcja przez wiele lat przekraczała 30 tys. ton ołowiu i 1-1,5 tys. ton glejty rocznie.

Po 1922 r. miejscowość znalazła się w granicach Rzeczypospolitej, a zakład działał pod nazwą Polska Huta Skarbowa Ołowiu i Srebra w Strzybnicy. Z powodu wyczerpania okolicznych bogatych złóż galeny, huta zaprzestała produkcji i została zamknięta 21 kwietnia 1933 roku. Stare piece huty z końca XVIII wieku istniały prawdopodobnie jeszcze w 1945 r.

Pozostałościami po hucie, które dziś można jeszcze zobaczyć nie wchodząc na jej dawny teren są m.in.: wieża wodna, kilka starych hal, przebudowane domy pracowników przy ul. Kuncewiczowej, przebudowana willa i siedziba dawnego Urzędu Hutniczego przy ul. Zagórskiej, przecinające ją tory bocznicy kolei normalnotorowej oraz kanał hutniczy z Pniowca.

Mieczysław Filak
Pocztówki z kolekcji rodziny Tomaszewskich,
stare zdjęcia huty – własność SMZT

 

Okładka Montes nr 85

Okładka Montes nr 85