Król Szwecji w Tarnowskich Górach i skarb w kościele Piotra i Pawła

Wybrane monety ze skarbu z wieży tarnogórskiego kościoła pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła - własność Muzeum w Tarnowskich Górach
Wybrane monety ze skarbu z wieży tarnogórskiego kościoła pw. świętych Apostołów Piotra i Pawła - własność Muzeum w Tarnowskich Górach

„Kulę tę wystrzelił Gustaw Adolf, król szwedzki, do gałki tutejszego kościoła”- taką oto wiadomość wraz z XVII - wieczną kulą znaleziono w gałce w wieży kościoła p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach w lipcu 1927 roku.

Historię o szwedzkim monarsze podróżującym przez Tarnowskie Góry można włożyć między bajki. Jednak pobyt wojsk szwedzkich na tych terenach w czasie wojny 30- letniej wymysłem nie jest. Wysokie kontrybucje wojenne nakładane wtedy na miasto, i to nie tylko przez wojska szwedzkie, doprowadziły do regresu gospodarczego. Kto więc odważył się sprofanować tarnogórski kościół? Inna legenda przypisuje ten czyn Karolowi XII, królowi Szwecji, ale to też mało wiarygodna historia. Kulę wystrzelił najprawdopodobniej jeden ze szwedzkich żołdaków. Kartę zaś umieścili w wieży tarnogórscy mieszczanie, gdy w sierpniu, roku pańskiego 1756 roku potężna burza strąciła gałkę. W gałce znaleziono przestrzeloną miedzianą skrzynkę a w niej m. in. XVI- wieczne monety.

Zwyczaj umieszczania takich skrzynek praktykowano w dziejach Kościoła bardzo często. Kiedy w 1563 roku oddano do użytku wieżę kościoła św. Piotra i Pawła (ówczesny kościół protestancki) w gałce umieszczono pamiątkową skrzynkę. Tradycyjnie wkładano do środka monety i dokumenty miejskie, by informacje o sytuacji społecznej i ekonomicznej przekazać potomnym. Gdy niemal 200 lat później remontowano zniszczone podczas burzy zwieńczenie wieży, do szkatułki włożono dodatkowe pamiątki, w tym zestaw ponad 130 monet (w tym monety rzymskie i dukat austriacki), medaliony, próbki srebra, spis rady miejskiej, informacje o proboszczu, opis cen żywności i inne drobiazgi. Złożono także kulę, owiniętą w papier z wcześniej już wspomnianą adnotacją. 106 lat później do skrzynki dołożono jeszcze XIX - wieczne pieniądze i informację o przebudowie kościoła.

W lipcu 1927 roku gałkę zdjęto ponownie. Po renowacji, 6 września w czasie uroczystego nabożeństwa, ks. Michał Lewek złożył w dwóch miedzianych szkatułach dokumenty dotyczące naprawy gałki, plan diecezji śląskiej, nowe monety polskie i niemieckie, informacje o władzach miasta w języku polskim i niemieckim oraz dokumenty z przyłączenia części Górnego Śląska do Polski. Zabytkowe monety z minionych wieków postanowiono przekazać w przyszłości tarnogórskiemu muzeum (jego powstanie było wtedy w fazie planów) i dlatego nie umieszczono ich ponownie na wieży kościoła. Zawierucha wojenna i opóźnienia w otwarciu muzeum po wojnie spowodowały, że część skarbu zaginęła. Obecnie w ekspozycji muzeum tarnogórskiego znajdują się 132 monety z kościelnej gałki.

Weronika Silczak
 

Okładka Montes nr 34-35

Okładka Montes nr 34-35