Montes Tarnovicensis - Tarnowskie Góry

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Szyby Kopalni Fryderyk w Tarnowskich Górach

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_84_06_Heintzman-1.jpg

Szyb Heintzmann

Wybito go na polu w Bobrownikach Śląskich w 1815 r. na głębokość 38 m, a potem pogłębiono do 44 m

Johann Heinrich Heintzmann, którego nazwisko szyb nosił, urodził się 30 września 1778 r. w Westfalii w rodzinie związanej z górnictwem. Po ukończeniu gimnazjum pracował w kopalniach na podstawowych stanowiskach. W 1799 r. wstąpił do Akademii Górniczej w Berlinie jako student szkoły górniczej. Rok później, jako jej absolwent, został skierowany na Śląsk. Jego dalsze szkolenie polecił hrabia von Reden, kierujący wtedy Wyższym Urzędem Górniczym we Wrocławiu. W 1803 r. awansowano Heintzmanna na stanowisko nadsztygara, a w 1804 r. poruczono nadzór nad zakładem Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej w Zabrzu i kopalnią „Król” w Chorzowie.

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_84_06_Heintzman-2.jpg

W grudniu 1805 r., jako przysięgły górniczy został członkiem Urzędu Górniczego dla Górnego Śląska w Tarnowskich Górach.

W 1809 r. został starszym przysięgłym górniczym dla kopalń węgla na Śląsku. Od 1812 r. pełnił funkcję górmistrza.

W tym czasie był też wykładowcą szkoły górniczej w Tarnowskich Górach, powstałej sześć lat wcześniej, i ożenił się z pochodzącą z tego miasta Eleonorą Leopoldyną z domu Paczenski und Tenczin.

W 1821 r. przeniesiono go do Essen i mianowano radcą górniczym. W 1837 r. został nadradcą górniczym, a w 1857 r. tajnym radcą górniczym.

Zdobył sobie powszechne uznanie wśród mieszkańców, bo pełniąc swe funkcje zawodowe, był też przewodniczącym rady gminy Essen, przewodniczącym tamtejszej gminy ewangelickiej i członkiem różnych towarzystw społecznych. Zmarł po krótkiej chorobie 17 lutego 1858 r.

Jego córka Emilia poślubiła Karla Baedekera, który zasłynął jako wydawca nowoczesnych przewodników turystycznych, zwanych później zwyczajowo od jego nazwiska „bedekerami”.

Gdy wyjedziemy na powierzchnię szybem Anioł (Engel) i kończąc wycieczkę po podziemiach przystaniemy przed budynkami nadszybia Kopalni Zabytkowej Srebra na ul. Szczęść Boże, zobaczymy między nią a lasem i Srebrną Górą na południu, na końcu dzielącej pola miedzy, hałdę nieczynnego już dawno szybu Heintzmann.

Piotr Gad