Willa „Eskimos”

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_83_15_Willa-Sobanja-2.jpg

Neorenesansowy budynek przy ulicy Opolskiej 20 ozdobiony gzymsami i dwoma medalionami z płaskorzeźbami Erosa i Psyche bardziej zasłynął w mieście gwarków dzięki kawiarence z pysznymi lodami i ciastkami niż ozdobnym detalom elewacji

Zezwolenie z tarnogórskiego Magistratu na wzniesienie budynku przy ulicy Lublinieckiej 20 / obecnie ulica Opolska 20 / Gustaw Sobanja, urzędnik sądowy, otrzymał 29 września 1888 roku.

Na należącej do niego działce postawiony został do 8 grudnia 1888 roku jednopiętrowy dom z płaskim dachem i kominem według projektu budowniczego Edwarda Czempika. Nad piwnicą na parterze znajdowały się dwa okna, z prawej strony wejście ze schodkami do sieni i na schody prowadzące na piętro. Na górnej kondygnacji były trzy obramowane okna do czterech pomieszczeń.

Cała posesja ogrodzona została płotem z żeliwnych prętów osadzonych na podmurowaniu pomiędzy słupami.

Kilka miesięcy później ten sam projektant sporządził 22 lutego 1889 roku projekt przebudowy skromnego domku na elegancką willę. Z prawej strony obok drzwi wejściowych dostawiona została nieco wyższa dobudówka z dwoma oknami na każdym piętrze. W przybudówce znalazły się cztery pokoje, sień i schody oraz murowana weranda na piętrze. Po połączeniu budynków każda część zaznaczona była pionowymi gzymsami. Pod dachem także ulokowano poziomy gzyms na kroksztynach. Ozdobny charakter obszernej willi w stylu neorenesansu dopełniły dwa medaliony z płaskorzeźbami Erosa i Psyche. W 1895 roku nad przebudowanym wejściem wymurowano balkon i kolumienki. Ostatni poważniejszy remont wykonany został w willi w 1912 roku, kiedy to na zlecenie Gustawa Sobani w kuchni dobudowano piec i nowy komin.

Z tyłu budynku na podwórku postawiono w 1888 roku zabudowania gospodarcze: ustępy, wozownię i komórki, które po dwóch latach podwyższono o jedną kondygnację. Natomiast w 1899 roku w ogrodzie wzniesiono szklarnię. Nowe ogrodzenie z metalowej siatki na żelaznych słupkach wbudowanych w podmurówkę postawiono wokół posesji w 1904 roku.

Nowym właścicielem domu po I wojnie światowej został Filip Dryś. Po licznych skargach, że ścieki z podwórka willi wypływają na ulicę i śmierdzą, 2 sierpnia 1931 roku Józef Pietrucha zaprojektował zainstalowanie w budynku kanalizacji. Dopiero po ponagleniach z Magistratu 27 września 1932 roku zostało wykonane odwodnienie posesji. Na każdym piętrze w dwóch trzypokojowych mieszkaniach z kuchniami były łazienki z wannami, klozetami i zlewami. Na poddaszu zabudowań w głębi podwórza urządzona została pralnia.

Do poważnych zmian w budynku, który zyskał wygląd kamieniczki, doszło tuż przed wybuchem II wojny światowej. W marcu 1938 roku rozpoczęła się przebudowa parteru w wyższej części domu. Od ulicy w dwóch pokojach na parterze zrobiono skład mąki. Powiększono dwa okna na drzwi i witrynę wystawową. Stropy zostały wzmocnione. Od podwórka w pomieszczeniach wymurowano piec piekarniczy z dwoma paleniskami i kotłem na wodę. Zamontowano napędzaną silnikiem motorowym lub ręcznie maszynę do mieszania mąki oraz drugą do dzielenia ciasta. W wydzielonej szatni zamontowano natryski dla pracowników. Komin piekarni był na tyle wysoki, ponad 10 metrów, żeby dym nie wdzierał się przez okna do sąsiednich budynków sądu i szpitala. Cały piekarniczy interes od 1 czerwca 1938 roku, kiedy nadzór budowlany zezwolił na działalność, prowadził urodzony 26 grudnia 1912 roku Paweł Dryś, czeladnik piekarski z czteroletnią praktyką w zawodzie.

Po II wojnie światowej piekarnia została upaństwowiona i w 1955 roku pieczeniem chleba zajęli się pracownicy tarnogórskiej Spółdzielni Spożywców. Spadkobierca posesji Jan Dryś stracił także część ogrodu, przeznaczonego przez ludowe władze pod budowę bloku mieszkalnego, ale otrzymał za grunty rekompensatę finansową. Najwyraźniej spółdzielcy nie dbali zbytnio o piekarnię, bo 30 czerwca 1965 PSS „Społem” w Tarnowskich Górach otrzymał nakaz remontu spróchniałych krokwi, wymiany skorodowanej aparatury, naprawy tynków i likwidacji zacieków na ścianach oraz wybrzuszeń w piecu, a także uszkodzeń stalowego komina.

Dni piekarni były już jednak policzone, bo 1 czerwca 1971 roku w Tarnogórskich Zakładach Gastronomicznych pojawił się pomysł urządzenia w jej pomieszczeniach lodziarni. Za zgodą Prezydium Powiatowej Rady Narodowej po adaptacji budynku na parterze kamieniczki powstał popularny Bar „Eskimos” znany z serwowania pysznych lodów ze śmietaną i ciastek. Kawiarenka czynna jest w budynku do dziś.

Paweł Bednarek
Korzystałem z zasobów Archiwum Budowlanego Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach

 

Okładka Montes nr 83

Okładka Montes nr 83