Kamienica Radwańskich

Kamieniczka przy ulicy Sienkiewicza 13 odróżnia się od sąsiednich domów przede wszystkim ścianami zbudowanymi z białej szkliwionej cegły

Chociaż interesujące są także detale architektoniczne na fasadzie: maska menady wśród kwietnych wieńców, zdobienia roślinne między oknami oraz lwie głowy ze skrzydłami nietoperzy umieszczone na dwóch tympanonach górujących w ryzalitach murów nad gzymsami dachu, a także balkony na pierwszym i drugim piętrze obejmujące dwa skrajne okna. Projektantem tego budynku w stylu secesji wiedeńskiej był Bogdan Kolenda. Budynek został wzniesiony w 1906 roku dla Valeski Schmiedt i jej syna Hansa. Mieszkania na trzech pierwszych kondygnacjach były przestronne trzypokojowe lub czteropokojowe z kuchnią, przedpokojem i dwoma komorami. Jedynie na poddaszu obok strychów były mieszkania jednopokojowe z kuchnią.

W okresie międzywojennym kamienica była własnością Wojciecha i Floriana Radwańskich, ale administrował nią jeden z lokatorów Józef Kruk. Kamienicznicy przebywający w Wielkim Chełmie zrobili go zarządcą pod ich nieobecność. W 1932 roku na zlecenie właścicieli firma Aleksandra Króla zainstalowała w budynku kanalizację. Każde wielopokojowe mieszkanie wyposażone zostało w łazienkę i ubikację. W kuchniach zamontowano zlewy.

Po II wojnie światowej kamienica należała do Marii Radwańskiej, która miała sporo kłopotów z lokatorami z kwaterunku. Pisali oni skargi do Magistratu, domagając się remontów. W 1949 roku właścicielka przeprowadziła naprawę 329 m kw. dachu pokrytego papą. Mimo to w 1953 roku zajmująca mieszkanie na parterze Gertruda Kruk wysłała do Prezydium Miejskiej Rady Narodowej donos na oberwany w kuchni sufit. Tynk odpadł nad umywalką i winę za to ponosiła lokatorka z pierwszego piętra, zalewająca notorycznie podłogę. W dodatku jej mąż reperujący stale obuwie stukał młotkiem, wstrząsając sufitem. Wysłany na kontrolę z urzędu rzeczoznawca oświadczył, że rury i zlewy były szczelne. Zaś Maria Radwańska dodała, że wiele razy zwracała uwagę lokatorce na zalewanie kuchni. Magistrat nakazał przeprowadzić naprawę na koszt nieostrożnej mieszkanki, gdyż „niewłaściwie obchodzi się ze zlewem i zalewa podłogi”.

Kolejne remonty w kamienicy – tym razem balkonów i kamiennych balustrad – przeprowadzone zostały przez Powiatowe Przedsiębiorstwo Remontowo-Budowlane w 1966 roku. Kilka miesięcy później po porozumieniu się właścicielki z lokatorką naprawy wyposażenia dokonane zostały w łazience na parterze. Obecnie kamienica pozostaje w rękach spadkobierców rodziny Radwańskich.

Korzystałem z zasobów Archiwum Budowlanego
Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach

Paweł Bednarek

 

Okładka Montes nr 82

Okładka Montes nr 82