Pocztówki z przeszłości

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_80_09-1_Panorama-1.jpgKolekcjoner starych pocztówek, a zarazem mieszkaniec Tarnowskich Gór, postanowił opublikować dwie unikalne ze swego zbioru. Ich osobliwość polega na tym, że zostały wykonane ręcznie na sprzedawanych wówczas czystych kartkach pocztowych. Są więc pojedynczymi oryginałami. Mogą poszerzyć wiedzę o mieście, a jego panoramę sprzed 100 lat porównać z dzisiejszą, widoczną z Hałdy Popłuczkowej, najlepszego i dostępnego dla wszystkich punktu widokowego

W jednej z panoram na pocztówkach widoczne są od lewej: stacja wodociągu na Wzgórzu Redena, budynek preparandy kiedyś, a dziś LO. im. S. Sempołowskiej, gmach sądu, kościół Apostołów Piotra i Pawła, ratusz, wieża kościoła Zbawiciela, budynek poczty przy ul. Piastowskiej, zabudowania na Karłuszowcu oraz szpital i kościół oo. Kamilianów na Galgenbergu. Wyraźnie zaznaczona jest nieistniejąca już dawno kaplica grobowa rodziny Ehr na cmentarzu przy kościele św. Anny. Wszystkie te obiekty istniały w 1911 r.

Nie ma w panoramie wieży remizy straży pożarnej zbudowanej przy ul. Górniczej w 1913 r. Byłaby dominantą, jakiej rysownik nie mógłby raczej pominąć, co świadczy o tym, że rysunek powstał przed tym rokiem.

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_80_09-2_Panorama-2.jpgWidoczek podpisany Geburtehaus – dom rodzinny oraz równie mały przedstawiający Hałdę Popłuczkową i dawny folwark Segeth przy ul. Małej, są przekazem zrozumiałym tylko dla adresata. Był nim Josef Mainka urodzony w 1861 r. w Tarnowskich Górach, uczeń tutejszej szkoły górniczej na kursie w latach 1879-1880, później górnik przodowy kop. Matylda w Lipinach i sztygar kop. Paweł w Chebziu. Pojedyncza data dzienna i dwie roczne dotyczą najprawdopodobniej jubileuszu 50. lecia jego urodzin. Rysownikiem i autorem tekstów na rewersach pocztówek był jego młodszy brat - Karl Franz Mainka.

Druga pocztówka ujmuje w panoramie po lewej stronie Kolonię Bergfreiheit przy obecnej ul. Wyszyńskiego za Obwodnicą, park miejski oraz centrum miasta. Na pierwszym planie przedstawia zabudowania kopalni.Nie udało się ustalić z całkowitą pewnością, gdzie funkcjonowała i nazwy jej szybu. Tory kolei wąskotorowej zaznaczone na rysunku, nie ułatwiają lokalizacji, bo doprowadzano je do wielu miejsc, a po ich likwidacji często nie pozostał żaden ślad.

Rysownik zaznaczył wyraźnie przebieg ówczesnej sieci telefonicznej od poczty w kierunku Gliwic i stąd można przypuszczać, że kopalnia znajdowała się na południe od Obwodnicy pomiędzy ul. Skośną, Nową i Małą. Nie wiadomo czy była tylko obiektem w krajobrazie, czy miejscem związanym bezpośrednio z rysownikiem jako miejsce pracy.

Mieczysław Filak

Karl Franz Mainka (1868-1938)

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_80_09-3_pocztowka-dot._Bobrownik.jpgUrodził się w Tarnowskich Górach 16 stycznia 1868 roku. Według ustaleń Arnulfa Heina, autora obszernego artykułu na jego temat opublikowanego w periodyku „Entenring” (nr 5 z 2007), przyszedł on na świat w niezachowanym domu mieszczącym się nieopodal magazynów firmy „Sedlaczek” oraz domu Rudolpha von Carnalla (rejon obecnych ulic Teofila Królika i Stefana Szymały).

Mainka był górnikiem, który wprawdzie uczęszczał do znanej tarnogórskiej Górnośląskiej Szkoły Górniczej (Oberschlesische Bergschule), ale jej nie ukończył. Znamienne jest to, że jako zwykły pracownik kopalni, parał się poezją i pisaniem artykułów wspomnieniowych i etnograficznych, a jego utwory publikowano głównie w regionalnej prasie. Wskutek pogorszenia się warunków życiowych górników na Górnym Śląsku u progu XX wieku wyjechał do Essen, ale już wkrótce powrócił w rodzinne strony.

Jak dowiadujemy się z rewersu jednej z opisanych wyżej pocztówek, około 1912 roku mieszkał w Bobrownikach pod Tarnowskimi Górami. W korespondencji do brata, Josefa Mainki, który był sztygarem kopalni „Paweł” (Paulusgrube) w Chebziu (Morgenroth) napisał, że mieszkał wówczas z żoną w „starym młynie” („alten Mühle”). Choć nie udało się ustalić jakiego bobrownickiego obiektu dotyczy ta informacja, to można przypuszczać, iż autor korespondencji miał na uwadze jedno z niewykorzystywanych zabudowań kopalni „Fryderyk”, w którym urządzono mieszkanie. Ciekawa jest także inna wiadomość przekazana bratu na rewersie pocztówki, mówiąca o tym, że gdy otrzyma urlop, to pojedzie do Wambierzyc (Albendorf), znanego śląskiego miejsca pątniczego. Wzmianka ta jest szczególnie ważna w kontekście późniejszej działalności Karla Mainki, który w okresie plebiscytu wszedł w skład komitetu parytetowego w Bobrownikach, jako przedstawiciel strony niemieckiej. W październiku 1920 roku zamierzał nawet poprowadzić tarnogórzan w pielgrzymce Niemieckiego Komisariatu Plebiscytowego do Wambierzyc i Barda (Wartha). Planów tych jednak nie zrealizował, bowiem uległ wypadkowi na terenie kopalni „Viktoria”. Po podziale Górnego Śląska Karl Mainka przeprowadził się na część przyznaną Niemcom, do Miechowic (Miechowitz, od 1936 roku Mechtal), gdzie zmarł 6 stycznia 1938 roku.

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_80_09-4_Zyczenia_urodzinowe.jpgWprawdzie okres miechowicki to czas najbardziej intensywnej twórczości Mainki, ale już wcześniej jego prace ukazywały się m.in. na łamach: „Tarnowitzer Zeitung”, „Tarnowitzer Glӧcklein”, „Oberschlesische Volksstimme”, „Der Oberschlesier”. Większość jego nieopublikowanego dorobku literackiego nie zachowała się jednak do dziś. Jeden ze swoich wierszy, napisany na rewersie drugiej pocztówki, zadedykował bratu Josefowi z okazji jego 50-tych urodzin. W wolnym tłumaczeniu ma on następującą treść:

Kochany Braciszku! Z okazji urodzin,
Zbliżających się pięćdziesięciu lat
Zasyłam dziś życzenia z rodzinnych stron
Dalekiej miłej doliny Stoły.
Młodzieńcze radości – szczęśliwości dni
Pełne niezmierzonej pomyślności,
Nie mamona, nie narzekanie,
Powróć do nich z radością dziś.
A jeśli wszystko to miłujesz
Przysługują ci na to święto życzenia:
Niech dom nasz daleki
W pamięci także pozostanie!

Okolicznościowy utwór udało się odczytać dzięki pomocy Sebastiana Rosenbauma.

Krzysztof Gwóźdź


 

Okładka Montes nr 80

Okładka Montes nr 80