Szyby Kopalni Fryderyk w Tarnowskich Górach

Drogi do srebra – Park Kunszt

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_79_11-Szyby.jpg

Szyby – to pionowe wyrobiska górnicze i najkrótsze drogi prowadzące z powierzchni terenu do głębiej położonych pod ziemią złóż kopalin. Od czasu, gdy zaprowadzono ich rejestrację w księgach górniczego urzędu, co według dzisiejszej wiedzy rozpoczęto w Tarnowskich Górach dopiero od 1529 r., nadawano szybom nazwy od nazwiska właścicieli lub inne, zależne często tylko od ich fantazji.

Nie jest dziś możliwe ustalenie lokalizacji, ilości, a tym bardziej nazw wszystkich szybów, które tu wybito od XVI w. Nawet tych z pierwszego pola górniczego kopalni Fryderyk, które dziś częściowo obejmuje znany Park Kunszt w Bobrownikach, nie odnotowano w Księdze Szybów przechowywanej w SMZT.

Tę państwową kopalnię uruchomiono w 1784 r. na gruntach hrabiego Erdmanna Gustawa Henckel von Donnersmarck, który sprawował władzę nad Tarnowskimi Górami i okolicznymi ziemiami jako pan feudalny.

Inspiratorem odnowy tarnogórskiego górnictwa kruszcowego był Fryderyk von Reden, zaś hrabia Erdmann zadbał o swe prawa i już dwa lata wcześniej podpisał z przedstawicielami króla Prus, Fryderyka II Wielkiego ugodę, gwarantującą mu odpowiednie zyski od wydobycia, w mającej dopiero powstać kopalni.

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_79_11-1785-1789.jpg

Nie wiadomo, czy częścią umowy była obietnica nazwania szybów imionami hrabiego, ale jeden z pierwszych w tej kopalni, nosił nazwę Erdmann. Wraz z szybem Abt – od nazwiska tutejszego radcy górniczego oraz Kunst – w języku niemieckim – sztuka/kunszt górniczy, był odwadniany jednym urządzeniem zwanym Rosskunst, czyli konna odwadniarka.

W tym znaczeniu słowo „Kunst” stało się synonimem tego urządzenia, a zmienione później przez miejscową ludność na – kunszt, dało też później nazwę dla parku. Trudno w nim dziś wyraźne znaleźć ślady po dawnych szybach z wyjątkiem jednego.

Gdy został wyeksploatowany, po 1820 r., usypano nad nim hałdę w kształcie ściętego stożka, gdyż to tam na głębokości ok. 18 metrów znaleziono pierwszy, godny eksploatacji pokład srebronośnej rudy ołowiu – galeny. Szyb nazwano Rudolfina. Park wraz z hałdą stanowi do dziś pomnik górnictwa, a nie baronówny Rudolfiny von Dyherrn und Schönau poślubionej przez hrabiego Erdmanna w 1759 r.

Wraz z czczonymi kiedyś przez górników świętymi: Anną i Barbarą, niech jednak i ona będzie patronką cyklu o pochodzeniu nazw czynnych jeszcze szybów kopalni Fryderyk oraz tych, których pozostałości można odnaleźć na powierzchni terenów tworzących dziś Tarnowskie Góry

Mieczysław Filak

 

Okładka Montes nr 79

Okładka Montes nr 79