Zaklajstrowane olejną Demeter i Hebe

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_78_03-Ochrona-zabytków.jpgDo tarnogórskiego Magistratu 24 listopada 1927 roku trafiło pismo, w którym Zarząd Policji Miejskiej – zajmujący się także nadzorem budowlanym – poinformował o „zeszpeceniu budynku przy ulicy Gliwickiej 5”

Stara kamieniczka z renesansowymi podcieniami wzniesiona w XVI wieku i przebudowana w stylu klasycystycznym 200 lat później należała w okresie międzywojennym do miasta, dlatego zawiadomienie wysłane zostało do Ratusza. Nadzór budowlany oburzony był „zepsuciem dwóch figur alegorycznych i medalionu” wmurowanych w południową elewację. Sztukateria na kamienicy pojawiła się podczas przebudowy w stylu klasycyzmu. W jej wyniku ściana z kondygnacjami oddzielonymi gzymsami zwieńczona została trójkątnym naczółkiem z okrągłym okienkiem pośrodku. Pod nim wmurowany był medalion ze scenką zabawy dwojga dzieci. Po obu stronach między oknami w niszach na postumentach stanęły posągi dwóch kobiet w antycznych szatach. Jedna z nich to bogini Hebe, druga z wiankiem na głowie to Demeter.

Uszkodzenie figur i medalionu - według nadzoru budowlanego - polegało na pomalowaniu ich olejną farbą bez znajomości zasad konserwacji zabytków. Policjanci budowlani oburzeni byli także reklamowymi napisami - czynnej w komunalnym budynku prywatnej restauracji - wymalowanymi na elewacji, „których wygląd urąga wymogom dobrego smaku”. Przy okazji budowlańcy przypomnieli władzom Tarnowskich Gór, że miasto gwarków to jedno z nielicznych na Śląsku „w starodawnym typie” i w interesie kultury leżało zachować te zabytki.

Wezwanie do ochrony cennych przedmiotów

Ambitny apel tarnogórskich budowniczych wcale nie był ich samodzielną inicjatywą. Spowodowany został rozesłanym 8 czerwca 1927 roku przez Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach do burmistrzów górnośląskich miast pisemnym zarządzeniem w sprawie ochrony zabytków przeszłości. Kierownik Wydziału Samorządowego dr Tadeusz Dworzański zażądał od włodarzy miast: „Proszę o przedłożenie mi wykazu tych wszystkich przedmiotów, znajdujących się w posiadaniu miasta, które podpadają pod przepis paragrafu 50. punkt 2. ordynacji miejskiej. Wykaz powinien obejmować tak nieruchomości jak i inne przedmioty posiadające specjalną wartość naukową, historyczną lub artystyczną jak np. meble, obrazy, medaliony, łańcuchy burmistrzowskie, następnie książki, dokumenty itp.” Na dole strony tegoż pisma znalazł się odręczny dopisek autorstwa jakiegoś urzędnika tarnogórskiego Magistratu: „Miasto Tarnowskie Góry nie posiada żadnych wartościowych przedmiotów”. Jedynie miejskie kamienice w śródmieściu posiadały zabytkową wartość.

Władze miasta gwarków nie pozostały obojętne na uwagi poczynione przez policję municypalną oraz nakaz konserwacji do końca roku 1927 zdobień na elewacji kamienicy przy ulicy Gliwickiej 5. Zarząd miejski obiecał przeprowadzić badania, z jakiego materiału wykonane były figury Demeter i Hebe w bardziej sprzyjającej porze roku. Według wstępnych przypuszczeń posągi mogły być wykonane z kamienia. Pomalowane olejną farbą zostały, zanim Magistrat kupił kamienicę. Po odpadnięciu farby pokryto je olejną ponownie. Ojcowie miasta zapewnili jednak nadzór budowlany, iż wydają odpowiednie rozporządzenie chroniące „stare domy z podcieniami”. Zgodnie z obietnicami urzędnicy z Ratusza przeprowadzili wiosną ekspertyzę posągów. W piśmie z 24 kwietnia 1928 roku poinformowali nadzór konserwatorski: „Figury wyrobił swego czasu kupiec, właściciel cegielni z Tarnowskich Gór... zrobione są z terakoty, podstawy figur z cementu”. Terakotowe posągi Demeter i Hebe nie były glazurowane, dlatego zaraz po ustawieniu w niszach elewacji dla konserwacji pomalowane zostały olejną farbą.

Spis tarnogórskich zabytków

Równocześnie ze staraniami tarnogórskich władz o konserwację figur na ścianie kamienicy przy ulicy Gliwickiej 5 do Ratusza dotarło kolejne pismo w sprawie ochrony zabytków. Była to odezwa, będącej organem ministerialnym, Wojewódzkiej Komisji Turystycznej w Katowicach z 9 marca 1928 roku o spisanie zabytków w województwie śląskim i przeprowadzenie inwentaryzacji „dla celów naukowych, turystycznych oraz zapewnienia im należytej ochrony”. Spis obiektów z opisami i zdjęciami należało przesłać do Wojewódzkiej Komisji Turystycznej, która mieściła się w budynku Wydziału Oświecenia Publicznego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego przy ulicy Szafranka w Katowicach. Do odezwy podpisanej przez Władysława Miedniaka, przewodniczącego WKT, Tadeusza Dobrowolskiego, konserwatora okręgowego, i Ernesta Farnika, przewodniczącego Towarzystwa Przyjaciół Muzeum Śląskiego, załączony był wydrukowany kwestionariusz, który należało wypełnić. Za spisywanie zabytków w formularzu wziął się w Tarnowskich Górach Piotr Heda, miejski budowniczy. W zestawieniu znalazły się należące do cechu archiwalne zbiory mistrza rzeźnickiego. Do cennych budynków zaliczone zostały stojące przy Rynku kamienice z podcieniami oraz dom winiarni Sedlaczka z kamiennym pruskim godłem nad oddrzwiami i reliefem z głową w rogu budynku. Wewnątrz pokoju gościnnego winiarni na ścianie wisiał cenny portret Augusta II Sasa i hrabiny Koenigsmarck. Oprócz tego znajdowały się stara szafa i zegar z 1790 roku. Jako godny ochrony wymieniony został także pochodzący z XVI wieku dom firmowy fabryki mydła Łukasika przy ulicy Gliwickiej 1. Za bezcenną budowniczy uznał starą studnię miejską o głębokości 65 metrów, z której mieszkańcy czerpali wodę oraz stary szyb kopalni. Właścicielami tych zabytków byli mieszkańcy miasta i Magistrat. W całości do miejskiej gminy należały wykute w dolomicie kilkukilometrowe sztolnie dawnych kopalń kruszcu ołowianego i srebra, którymi z podziemi spływała na powierzchnię woda, oraz zasklepione bądź zamurowane szyby. Natomiast własnością Jana Bondkowskiego był zbiór minerałów przechowywany w kamienicy przy ulicy Gliwickiej 5. Odezwa Wojewódzkiej Komisji Turystycznej nie utknęła wyłącznie w Ratuszu, jej kopie rozesłane zostały do cechów rzemieślniczych, okolicznych firm, szkół i zakładów opiekuńczych. W ten sposób popularyzowana była idea ochrony wartościowych historycznie obiektów i przedmiotów.

Paweł Bednarek

 

Okładka Montes nr 78

Okładka Montes nr 78