Willa nadsztygara Pitasa

b_200_300_16777215_0___images_stories_montes_77_02-pitas.jpgProjekt budynku dwurodzinnego przy ulicy Sienkiewicza 7 dla nadsztygara Józefa Pitasa przygotował w lutym 1932 roku tarnogórski architekt i właściciel firmy budowlanej Aleksander Król. Magistrat wydał zezwolenie na budowę willi 27 marca 1932 roku. Wzniesiony w stylu funkcjonalizmu dom składał się z dwóch prostopadłościanów. Od ulicy dwukondygnacyjna bryła budowli była niższa. Na każdym piętrze znajdowały się cztery okna, jedno skrajne - to bliżej wejścia - było nieco szersze. Światło do trzech piwnic i pralni wpadało przez trzy małe okienka.

Z lewej strony kilkustopniowe betonowe schodki prowadziły na zadaszony ganek przed wejściem do szerszego i wyższego o poddasze segmentu. Pod płaskim dachem ulokowane zostały trzy podłużne okna na strychy. W bocznej ścianie znajdowały się podłużne wąskie luksfery, przez które wpadało światło na klatkę schodową. Wewnątrz domu na parterze, podobnie jak na pierwszym piętrze, znajdowało się trzypokojowe mieszkanie z kuchnią, przedpokojem i łazienką.

Odbiór skanalizowanego budynku w stanie surowym nastąpił 12 października 1932 roku.

Z tyłu willi rozciągało się podwórko i ogród otoczone drewnianym parkanem. W sierpniu 1937 roku znowu Aleksander Król zaprojektował na podwórzu zabudowania gospodarcze przylegające do tylnej ściany willi. Parterowy budynek z cegły spojonej wapienną zaprawą, z płaskim dachem pokrytym papą, pomieścił garaż z bramą i kurnik z węższymi drzwiami.

Nadsztygar Józef Pitas wsławił się tym, że miał bardzo zdolnego syna. Dlatego skierował do tarnogórskiego Inspektoratu Szkolnego podanie o wcześniejsze rozpoczęcie nauki przez jego pociechę. Prośbę napisał 26 kwietnia 1937 roku, uzasadniając, że jego syn Bronisław urodzony 20 lutego 1931 roku „od dwóch miesięcy pobiera nauki czytania i pisania”, więc mógłby we wrześniu 1937 roku rozpocząć edukację w szkole ćwiczeń przy Państwowym Seminarium Nauczycielskim przy ulicy Opolskiej w Tarnowskich Górach. Po badaniach medycznych lekarz uznał, że sześcioletni Bronisław Pitas „jest za dość rozwinięty jak i zdolny do obowiązku szkolnego”. Inspektor Wojciech Wróblewski bez problemu zgodził się na wcześniejsze pójście sześciolatka do szkoły. Choć zdarzały się przypadki odmowy na szybsze rozpoczęcie nauki przez dzieci, zazwyczaj wtedy gdy lekarze orzekali, że kandydaci na uczniów nie byli „dostatecznie umysłowo i cieleśnie rozwinięci”.

Józef Pitas był właścicielem domu także po II wojnie światowej. Przeprowadził wówczas pierwszy generalny remont ogrodzenia i dachów budynków od grudniu 1950 roku do kwietnia roku następnego, gdy otrzymał od władz miasta zgodę na kupno 50 kg smoły oraz zakup w tartaku 0,4 m sześciennego drewna na naprawę parkanu. Obecnie po późniejszych przebudowach, dokonanych przez nowych właścicieli, obydwie bryły funkcjonalistycznej willi mają lekko pochyłe czterospadowe dachy pokryte czerwoną dachówką. Po termoizolacji szare otynkowane mury zyskały pomarańczowy kolor. W domu ulokowane są biura notarialne.

Paweł Bednarek

 

Okładka Montes nr 77

Okładka Montes nr 77