Kasyno Polskie

W ciągu dwóch lat działalności w Kasynie Polskim sprawy polityczne ustąpiły miejsca kwestiom moralnym i dobroczynności. Efektem było połączenie z towarzystwem św. Jacka

W gospodzie „Reichsadler” w Starych Tarnowicach spotkało się 22 listopada 1919 roku kilkunastu znanych polskich działaczy narodowych. Z tego grona największe zasługi w krzewieniu polskości mieli, Teofil Królik - współpracownik samego Karola Miarki i wydawcy czasopisma „Katolik” Adama Napieralskiego oraz Jan Bondkowski, propagator polskości w Miasteczku Śląskim i Tarnowskich Górach. Obydwaj działacze wsławili się także założeniem w 1911 roku w mieście gwarków Banku Ludowego, w którym finansowe wsparcie znajdowały liczne polskie organizacje. Zebranie w starotarnowickiej restauracji nie było oczywiście zwykłą towarzyską nasiadówką lecz spotkaniem założycielskim nowego stowarzyszenia o nazwie Kasyno Polskie Katolickie. Założyciele uchwalili statut organizacji i wybrali dziewięcioosobowy zarząd, którego przewodniczącym został Jan Bondkowski a zastępcą Teofil Królik.

Ukrywany patriotyzm towarzystwa

Jak zapisano w statucie, celem stowarzyszenia było „pielęgnowanie towarzyskości i interesów obywatelskich na zasadach katolickich”. Członkiem Kasyna mogła zostać osoba czcigodna wyznania katolickiego – zarówno kobieta jak i mężczyzna – licząca co najmniej 20 lat. Członkiem zwyczajnym mógł zostać tylko ktoś narodowości polskiej. Niemiec z obowiązkową znajomością języka polskiego mógł zostać co najwyżej członkiem nadzwyczajnym. Wpisowe wynosiło jedną markę a miesięczne składki dla mężczyzn pół marki, dla kobiet 25 feningów.

Z powodu półrocznych zaległości w płaceniu składek można było usunąć ze składu stowarzyszenia. Wszelkie decyzje o członkostwie podejmował zarząd, wybierany co dwa lata na walnym zgromadzeniu. Co roku zarząd składał sprawozdanie z działalności i rozliczał finanse.

Zebrania, na które można było przychodzić z gośćmi czy rodziną, miały się odbywać raz w tygodniu. Treść statutu ostatecznie podpisana została przez przewodniczącego Jana Bondkowskiego i sekretarza Romana Kazimierowskiego 30 listopada 1919 roku.

Początkowo siedzibą Kasyna miał być lokal Reichsadler, jednak już następne zebranie odbyło się 27 listopada 1919 roku w hotelu i restauracji „Prinz Regent” w Tarnowskich Górach. Chociaż właściciel pierwszego lokalu Kasyna był przychylny tej organizacji, decyzja o zwoływaniu spotkań w nowym miejscu spowodowana była jego lepszym położeniem, w centrum miasta przy ówczesnym Nowym Rynku, obecnie noszącym nazwę Placu Żwirki i Wigury. Właściciel hotelu Karol Majowski zgodził się udostępnić jego pomieszczenia na zebrania Kasyna za darmo. Pobierał jedynie trzy marki opłaty za prąd, gdy spotkanie odbywało się wieczorem.

Mimo że Kasyno Polskie Katolickie założyli działacze narodowi, w chwili powstania patriotyczne cele stowarzyszenia nie zostały wprost ujawnione. Deklaracje dotyczyły jedynie podtrzymywania „towarzyskości”, katolicyzmu i szeroko rozumianej „obywatelskości”. Ujawnienie ściśle narodowego charakteru organizacji nie było jeszcze możliwe w 1919 roku, gdy państwo niemieckie i jego władze – także w mieście gwarków - nadal trwały w niezmienionym kształcie. Na ogół pierwsze zebrania poświęcone były przyjmowaniu do stowarzyszenia nowych członków, sprawom organizacyjnym i dyskusjom na tematy ekonomiczne i polityczne oraz o sytuacji Górnego Śląska. Nader często kończyły się lekturą artykułów z gazet. Członkowie utworzyli komisję oświaty i sąd polubowny-honorowy. Publikowali śpiewniki i organizowali – na wniosek Bonifacego Wyciszczoka – comiesięczne „wieczorki muzykalne”. Oświatowa działalność u podstaw przejawiała się również w urządzaniu przedstawień teatralnych. Na zebraniu 11 stycznia 1920 roku członkowie stowarzyszenia obejrzeli sztukę „Betlejem Polskie” wystawioną przez amatorski polski teatrzyk. Wiele wesołości wnosiło podczas obrad czytanie na głos humorystycznych wierszyków.

Natarczywe używanie polszczyzny

Do zradykalizowania narodowej działalności Kasyna dochodziło stopniowo. Datą graniczną stały się wybory komunalne z 9 listopada 1919 roku, gdy do tarnogórskiej Rady Miejskiej ze strony polskiej weszli Jan Bondkowski, Bonifacy Wyciszczok, Wincenty Zuber, Juliusz Kapuściok, Juliusz Skrzypczyk i Stanisław Michalik. Polacy mieli sześciu rajców w 30-osobowej - mocno zniemczonej - radzie. Wówczas to istotne stało się używanie na co dzień języka polskiego, o co starali się polscy radni. Na zebraniach Kasyna Polskiego Katolickiego, szczególnie gorącym zwolennikiem polszczyzny był Jan Kaczor, który 21 grudnia 1919 roku domagał się na spotkaniu „natarczywego używania języka polskiego przy każdej sposobności”. Później 18 stycznia 1920 roku apelował o pielgrzymowanie do Częstochowy i zwiedzanie Krakowa. O wspieraniu polskich ruchów wolnościowych świadczyło przeznaczenie 100 marek ze składek członkowskich na ufundowanie chorągwi Towarzystwa Polek „Wanda” oraz wpłata 300 marek na kaucję, żeby uwolnić z więzienia jednego z polskich księży. Z wielką radością powitali członkowie Kasyna wkroczenie do miasta wojsk francuskich. Z tej okazji zorganizowali wykład o historii Polski oraz śpiewanie polskich pieśni sokolich. Kolejnym przejawem narastania patriotycznych nastrojów było uczczenie 25. rocznicy śmierci Konstantego Damrota, jak napisali działacze „naszego wieszcza górnośląskiego”.

Zaangażowanie się członków stowarzyszenia w pracach samorządów komunalnych doprowadziło do przenoszenia sporów na forum Kasyna. Coraz częściej dochodziło do sprzeczek pomiędzy członkami. O zajściach na zebraniu „wywołanych przez nieprawne osoby” mówił 25 stycznia 1920 roku Jan Bondkowski. Sprawa dotyczyła rozwiązania rad ludowych. Przewodniczący zarządu Kasyna poprosił nawet o „zachowanie karności” na sesjach rady miejskiej. Natomiast Teofil Królik namawiał do zgody. Z powodu narastania konfliktów 3 października 1920 roku swoją decyzje o wystąpieniu z Kasyna ogłosił Jan Bondkowski, który był już wtedy burmistrzem Miasteczka Śląskiego i chyba miał coraz mniej czasu na działalność społeczną. Na szybko zwołanym nadzwyczajnym zgromadzeniu członkowie stowarzyszenia przyjęli dymisję i wybrali nowym przewodniczącym Teofila Królika. Postanowili także sprawić towarzystwu pieczątkę.

W stronę św. Jacka z pierogami

Zmiana na stanowisku przewodniczącego stała się od razu odczuwalna. Znany z pobożności Teofil Królik postanowił zmienić formułę, z politycznej na religijną. Zamiast na zakończenie zebrania zaintonować hymn narodowy, jak czynił to Bondkowski, wezwał do odśpiewania kościelnej pieśni „Serdeczna Matko”, co stało się regułą. Zmiana formuły Kasyna wyraziła się wzmożoną aktywnością dobroczynną. Na gwiazdkę na prezenty dla dzieci polskich towarzystwo 28 listopada 1920 roku przeznaczyło ze składek członków 200 marek. Po 50 marek postanowili wydawać na każdy pogrzeb zmarłego członka Kasyna. Wydanie tak sporych kwot możliwe było dzięki 314 członkom, należącym do organizacji.

Chociaż sprawy narodowościowe miały już mniejsze znaczenie dla działaczy Kasyna, nie udawało się uniknąć sporów w sprawie plebiscytu na Górnym Śląsku. Teofil Królik był przewodniczącym jednej z komisji plebiscytowych. Po kłótni na zebraniu 6 lutego 1921 roku członkowie nie spotykali się przez kilka miesięcy, zajęci działalnością w innych organizacjach. Dopiero 27 listopada 1921 roku członkowie spotkali się ponownie. Było to już ostatnie zgromadzenie Kasyna. Po oddaniu czci poległym powstańcom śląskim i zachęcaniu do wypożyczania książek w czytelniach ludowych i udziału w kursach sanitarnych Jan Kaczor zaproponował połączyć organizację z towarzystwem św. Jacka. Decyzja została poparta przez wszystkich obecnych. Pod protokołem podpisał się sekretarz Roman Kazimierowski. Nadchodził czas wolnej Rzeczypospolitej i rola patriotycznych organizacji musiała ulec zmianie.

Paweł Bednarek

 

Okładka Montes nr 76

Okładka Montes nr 76