Budynki maszyn atmosferycznych i parowych w krajobrazie pod Tarnowskimi Górami

Fragment planu Tarnowskich Gór i okolic z 1803 r. z zaznaczoną lokalizacją 40-calowej maszyny parowej (40” Machine) i szybem „Górnicze pocieszenie” (Berg Trost). Na wielu planach nazwa szybu zapisana przez „d” (Bergdrosd) co dało asumpt do fantazyjnych, ale nieprawdziwych interpretacji jego nazwy jaki „Drozd górski”. Ptak drozd górski (Turdus plebejus) po niemiecku określany jest jako Cabanisdrossel
Fragment planu Tarnowskich Gór i okolic z 1803 r. z zaznaczoną lokalizacją 40-calowej maszyny parowej (40” Machine) i szybem „Górnicze pocieszenie” (Berg Trost). Na wielu planach nazwa szybu zapisana przez „d” (Bergdrosd) co dało asumpt do fantazyjnych, ale nieprawdziwych interpretacji jego nazwy jaki „Drozd górski”. Ptak drozd górski (Turdus plebejus) po niemiecku określany jest jako Cabanisdrossel

CZĘŚĆ III

III. Budowa chodnika „Reden” (Rewir miejski)

Odprowadzenie wód gruntowych z wyrobisk kopalnianych pod Bobrownikami do sztolni „Boże pomóż” wymagało wydrążenia łączącego je chodnika – nazwanego później, na cześć Friedricha Wilhelma Redena – „Reden”. Przy jego budowie także okazała się niezbędna pomoc maszyn odwadniających. 1 lutego 1796 r. rozpoczęła pracę nowa 40-calowa maszyna parowa nowoczesnego systemu Boulton-Watt’a. Dzięki zewnętrznemu skraplaczowi pary urządzenie to było ponad dwa razy bardziej wydajne, a dzięki tłoczeniu pary także w górną część cylindra miało około półtorej raza większą moc niż maszyna atmosferyczna systemu Newcomena tej samej wielkości. Maszynę ustawiono w pobliżu szybu „Reden” przy obecnej ulicy Skośnej. (Uwaga! Nazwisko Friedricha Wilhelma Redena zostało trzykrotnie upamiętnione w podtarnogórskiej topografii, jako nazwa: chodnika, szybu i wzgórza. Chodnik „Reden” przebiegał od szybu „Reden” do szybu „Friederike” na wzgórzu „Reden” ). Od 1797 r. maszyna ta dostarczała za pomocą rurociągu wodę do Tarnowskich Gór – gdzie intensywne osuszanie wyrobisk kopalnianych doprowadziło do obniżenia poziomu wody w studniach.

W latach 1799-1802 powstała największą 60-calowa maszyna systemu Boulton-Watt’a. Ustawiono ją także obok szybu „Reden”, naprzeciw maszyny 40- calowej. Rysunek budynku tej maszyny - zaadaptowanej kilkanaście lat później na magazyn zboża - przedstawia trzykondygnacyjną murowaną wieżę z dwoma kominami, flankowaną przez dwa duże drewniane budynki przeznaczone (pierwotnie) na kotły. Budynek 60-calowej maszyny powtarzał w nieco większej skali formy sąsiedniego budynku maszyny 40-calowej.

W 1802 r. do pomocy przy drążeniu dalszego odcinka chodnika „Reden”, na zachód od Tarnowskich Gór, posłużyła stara maszyna 40-calowa przeniesiona z szybu Pachalu pod Bobrownikami. Maszynę ustawiono przy szybie „Górnicze Pocieszenie” (niem. Berg Trost) w okolicy odpowiadający dzisiejszemu adresowi ul. Wyspiańskiego 18. W 1804 r. do odwadniania odcinka chodnika między wspomnianymi szybami „Reden” i „Górnicza Pociecha” sprowadzono jeszcze jedną maszynę systemu Boulton-Watt’a o 24-calowym cylindrze. Ustawiono ją obok szybu „Aurora”, a więc tuż za obecną południową granicą cmentarza św. Anny. Niestety nie zachowały się rysunki przedstawiający budynki maszyn parowych przy szybach „Górnicze Pocieszenie” i „Aurora”.

Marek Wojcik
c.d.n.

 

Okładka Montes nr 76

Okładka Montes nr 76