Katecheta z żeńskiego gimnazjum

Pogrzeb księdza Sowickiego - 7 kwietnia 1935 r.
Pogrzeb księdza Sowickiego - 7 kwietnia 1935 r.

Tak naprawdę nazywał się Jan Sowa. Urodził się 6 marca 1871 roku w Siekierzynie, w Galicji, w ubogiej chłopskiej rodzinie. Jego rodzice Wojciech i Marianna dali go ochrzcić w kościele w Brześniku. Po nauce w szkole elementarnej został w 1885 roku uczniem ośmioklasowego klasycznego gimnazjum w Nowym Sączu, gdzie zdał egzamin dojrzałości w 1892 roku. Z ocen na świadectwie maturalnym wynikało, że był uczniem przeciętnym. Jedynie z religii otrzymał stopień bardzo dobry, z matematyki, historii i propedeutyki filozofii komisja maturalna oceniła go na dobry.

Dobre wyniki z katechezy wskazujące na zainteresowania religią skłoniły go do podjęcia studiów w Seminarium Duchownym w Tarnowie. To wówczas uznał, że nosi zbyt pospolite nazwisko i postanowił je zmienić. Na jego wniosek Cesarsko Królewskie Namiestnictwo we Lwowie 31 marca 1896 roku zezwoliło mu na noszenie nazwiska Sowicki.

Jako absolwent tarnowskiego seminarium duchownego już pod nowym nazwiskiem rozpoczął 1 sierpnia 1896 roku posługę kapłańską w parafii w Ujanowicach, gdzie był wikariuszem do 31 grudnia 1897 roku. Równocześnie nauczał także w miejscowej szkole religii przez cztery godziny tygodniowo. Następnie został wikarym w Bolesławiu, gdzie do końca 1900 roku przez 10 godzin w tygodniu był katechetą w szkołach w Bolesławiu, Grądach, Samocicach, Podlipiu. Przez kolejne trzy lata pełnił posługę wikariusza w parafiach w Górce Ropczyckiej, Radgoszczy, gdzie nauczał religii w szkołach. 10 czerwca 1903 roku został proboszczem parafii w Wojakowej. Nie zaprzestał nauczania religii. Przez 10 lat był katechetą w Wojakowej, Kętach i Sobrocierzu.

W grudniu 1913 roku Jan Sowicki został uznany przez władze kościelne za trwale niezdolnego do pracy w parafiach z powodu słabego zdrowia. Powód jego przejścia na emeryturę był dość błahy. Jak napisano w jego opinii „łatwo zaziębiał się w mokrym, zimnym kościele”. Jednak mimo emerytury nie spoczął na laurach, nadal pozostał aktywnym kapłanem. Przez sześć lat był kapelanem w zakonie sióstr niepokalanek w Nowym Sączu. Wówczas odkrył swoje nowe powołanie. We wrześniu 1919 roku rozpoczął pracę nauczycielską w prywatnym gimnazjum w Kolbuszowej. „Uczył z dobrym skutkiem j. polskiego w klasach I i III, j. łacińskiego w klasie I, geografii w klasie II i historii w klasach III i IV, razem 21 godzin tygodniowo” - napisał w opinii kierownik gimnazjum Marian Bielawka. Od 1 września 1920 roku do 1924 roku Jan Sowicki był katechetą oraz nauczycielem w Gimnazjum Humanistycznym w Grzybowie. Tygodniowo nauczał religii, polskiego, historii, geografii początkowo przez 30 godzin. W roku szkolnym 1924/1925 jego tygodniowe pensum wynosiło 22 godziny. Kierownik gimnazjum Eugeniusz Szlapak chwalił go za „oddanie dla młodzieży” a o jego pracy i działalności pisał jako o „ze wszech miar godnej podniesienia jako bardzo sumiennej i bardzo praktycznej”.

Jednak w 1925 roku doszło do dość istotnych zmian w życiu Jana Sowickiego. Administracja Apostolska Śląska Polskiego udzieliła mu 7 sierpnia misji kanonicznej do nauczania religii w Miejskim Gimnazjum Żeńskim w Tarnowskich Górach. Na taką decyzję kościelnych władz wpłynęły zapewne nie tylko pochlebne opinie o jego pracy, ale także stałe podwyższanie kwalifikacji pedagogicznych. Pomiędzy 4 lipca a 4 sierpnia 1923 roku Jan Sowicki uczestniczył w wakacyjnym kursie historycznym dla nauczycieli szkół średnich, zorganizowanym przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego w Toruniu. Po raz drugi był słuchaczem wykładów od 6 lipca do 6 sierpnia 1925 roku na identycznym kursie w Krakowie. Dzięki uczestnictwu w szkoleniach zawodowych otrzymał dyplom wystawiony 31 stycznia 1925 roku w Warszawie przez Ministerstwo Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego, podpisany przez podsekretarza stanu Tadeusza Łopuszańskiego, o prawie do nauczania historii w szkołach średnich i seminariach nauczycielskich.

Wyposażony w takie dokumenty Jan Sowicki 21 sierpnia 1925 roku wysłał z Grzybowa poprzez Wydział Oświecenia Publicznego w Katowicach pismo do tarnogórskiego Magistratu, w którym poprosił o wydanie „dekretu nominacyjnego na katechetę Miejskiego Gimnazjum Żeńskiego od 1 września 1925 roku”. Spytał też, kiedy ma zjawić się w Tarnowskich Górach.

Kiedy już rozpoczął pracę, poprosił Magistrat w Tarnowskich Górach o zwrot 166 zł wydanych na bilety kolejowe, transport ważących 20 cetnarów bagaży, ubrań i książek w trakcie przeprowadzki do miasta gwarków, gdzie wynajął mieszkanie. Kwotę otrzymał podobnie jak podwyżkę uposażenia od 1 stycznia 1926 roku, gdy doliczono mu staż pracy nauczycielskiej rozpoczętej 1 września 1919 roku.

W gimnazjum żeńskim w Tarnowskich Górach Jan Sowicki także pozytywnie zapisał się w pamięci uczennic oraz grona nauczycielskiego. Niestety nie dane było mu na dłużej rozwijać dla dobra dzieci jego pedagogicznych umiejętności. Z powodu słabego zdrowia zmarł w wieku 64 lat. W archiwum szkolnym zachowała się amatorska fotografia z jego pogrzebu 7 kwietnia 1935 roku, w którym uczestniczyły uczennice żeńskiego gimnazjum.

Marek Jarzyna

 

Okładka Montes nr 74

Okładka Montes nr 74