Wielka pożyczka amerykańska

Reklama prasowa zapisów na zakup obligacji pożyczki amerykańskiej
Reklama prasowa zapisów na zakup obligacji pożyczki amerykańskiej

W dniu 2 czerwca 1928 r. autonomiczne Województwo Śląskie podpisało umowę na pożyczkę amerykańską w wysokości 100 mln zł. Delegatem Śląskiej Rady Wojewódzkiej przy rokowaniach pożyczkowych był poseł na Sejm Śląski - Stanisław Janicki (1884-1942) - śląski pisarz i publicysta, działacz narodowy w okresie plebiscytów i powstań śląskich na terenie Tarnowskich Gór, radny Rady Miejskiej Tarnowskich Gór, tarnogórski przedsiębiorca, poseł na Sejm Śląski, członek Śląskiej Rady Wojewódzkiej, czołowy polityk w Chrześcijańskiej Demokracji Wojciecha Korfantego, stracony przez hitlerowców na gilotynie za działalność konspiracyjną

Wstęp

Na mocy ustawy Sejmu Rzeczypospolitej z dnia 15 lipca 1920 r. otrzymał Śląsk szeroką autonomię. Wyrazem tej autonomii był własny Sejm Śląski, składający się z 48 posłów, oraz Śląska Rada Wojewódzka, składająca się, oprócz Wojewody i Wicewojewody, z 5-ciu stałych członków, wybieranych przez Sejm Śląski, który był ciałem ustawodawczym, Rada Wojewódzka była zaś czymś w rodzaju Rady Ministrów (Rządu Śląskiego), oczywiście na bardzo małą skalę.

Stanisław Janicki był jednym z najaktywniejszych posłów w pierwszym Sejmie Śląskim, pracował w 4 komisjach sejmowych. Był członkiem komisji prawniczej, która zajmowała się interpretacją Statutu Organicznego1) i całym prawem administracyjnym autonomicznego województwa. Ponadto wchodził w skład komisji aprowizacyjnej, która zajmowała się zaopatrzeniem w tej jednostce administracyjnej. Stał przez większość pierwszej kadencji parlamentu lokalnego w latach 1924-1928 na czele prestiżowej komisji budżetowej, był też jej generalnym sprawozdawcą (referentem). Dzięki swojej pracowitości i umiejętnościom został wybrany, z ramienia Chrześcijańskiej Demokracji2), na członka Śląskiej Rady Wojewódzkiej w dniu 16 listopada 1927 r. na posiedzeniu Sejmu Śląskiego.

S. Janicki był od początku istnienia Chrześcijańskiej Demokracji na Śląsku najbliższym i zaufanym współpracownikiem Wojciecha Korfantego. Powołanie go na członka Śląskiej Rady Wojewódzkiej miało aspekt polityczny, gdyż Chrześcijańska Demokracja chciała mieć kontrolę nad działaniami sanacyjnego3) wojewody Michała Grażyńskiego, wobec którego była w ustawicznej opozycji. Pomimo negatywnego nastawienia do wojewody, podjął się Janicki swojej nowej pracy ze znaną wszystkim energią i pracowitością. W krótkim czasie zyskał uznanie wojewody, co rozpoczęło powolny proces zacieśniania ich wzajemnej współpracy. Zaowocowało to wkrótce wieloma ciekawymi projektami, z których pierwszym była inicjatywa zaciągnięcia dużej pożyczki dla autonomicznego województwa śląskiego. W wyniku zbliżenia Janickiego do Grażyńskiego, ochłodzeniu uległy stosunki z Korfantym; to doprowadziło ostatecznie w krótkim czasie do rozłamu w śląskiej chadecji i utworzeniu przez Janickiego konkurencyjnego wobec Korfantego, prosanacyjnego Polskiego Stronnictwa Chrześcijańskiej Demokracji.

Rozpoczęcie pracy nad zaciągnięciem pożyczki

W lutym 1928 r. Śląska Rada Wojewódzka wystąpiła z wnioskiem do Sejmu Śląskiego o udzielenie jej upoważnienia do zaciągnięcia pożyczki w wysokości 100 milionów złotych na cele inwestycyjne. 22 lutego 1928 r., na 173 posiedzeniu Sejmu Śląskiego zabrał w tej sprawie głos Referent Sejmowej Komisji Budżetowej, poseł Stanisław Janicki: „Wysoka Izbo! W Województwie Śląskiem są ogromne potrzeby inwestycyjne (...). Kwestia mieszkaniowa, należy do jednej z najdrażliwszych. W Województwie Śląskiem trzeba wybudować około 22.000 mieszkań. Aby móc to osiągnąć, trzeba na to sumy około 330.000.000 zł. Również drogi w Województwie Śląskiem są ogromnie zaniedbane. Na rozbudowę ich trzeba 25.000.000 zł.; uregulowanie rzek wymaga sumy około 30.000.000 zł; budowa domów urzędniczych i inne potrzeby wymagają również poważnych kwot. Wskutek tego Śląska Rada Wojewódzka wniosła do Sejmu projekt ustawy, aby upoważniono ją do zaciągnięcia pożyczki wojewódzkiej, która ma wynosić do 100 milionów zł.

Komisja Budżetowa (...) zasadniczo zgodziła się na zaciągnięcie pożyczki i upełnomocnienie do tej czynności Śląskiej Rady Wojewódzkiej, warunki więc, na których Śl. Rada Wojew. pożyczkę by zaciągnęła byłyby prawomocne. Rada Wojewódzka ma w ciągu dni 30 przedłożyć sprawozdanie z zaciągnięcia tej pożyczki, jak również przedłożyć plan rozdziału tej pożyczki. Sejm Śląski ma prawo zmiany tego planu rozdziału i zużycia pożyczki inwestycyjnej i musi ten plan zatwierdzić. (...)

W imieniu Komisji Budżetowej proszę o przyjęcie projektu ustawy Rady Wojewódzkiej wraz z poprawkami Komisji Budżetowej.”

Posłowie przyjęli propozycję Śląskiej Rady Wojewódzkiej, zgadzając się z wyłożoną później przez wojewodę Grażyńskiego argumentacją, że „jednorazowy większy wysiłek jest konieczny, jeżeli chcemy skończyć z nieproduktywną łataniną z roku na rok, jeżeli chcemy Województwo poderwać z miejsca na taki poziom w pewnych dziedzinach pracy, na którym już z normalnych dochodów budżetowych będzie można realizować racjonalny program gospodarczy” .

Negocjacje pożyczkowe

Rokowania rozpoczęto na początku maja 1928 roku z konsorcjum amerykańskich banków, wskazanym Województwu przez Ministerstwo Skarbu RP. Rozpoczęto pertraktacje w Ministerstwie Skarbu w Warszawie, po czym przedstawiciel konsorcjum amerykańskiego przybył na Śląsk, gdzie z przedstawicielami Województwa omówiono przedwstępne warunki pożyczki. Następnie upoważnieni do rokowań: poseł Janicki, jako przedstawiciel Śląskiej Rady Wojewódzkiej oraz naczelnik Wydziału Skarbowego Województwa Śląskiego dr Bielak prowadzili przez dwa tygodnie pertraktacje w Ministerstwie Skarbu w Warszawie, którym przewodniczył Wojewoda Śląski dr Grażyński. Stronę prawną dla Województwa Śląskiego reprezentowała Prokuratoria Skarbu.

Ze strony amerykańskich banków prowadzili pertraktacje: High Carleton, wicedyrektor Stone Webster and Blodget Incorporated w Nowym Jorku, oraz William Potter z ramienia First National Corporation w Bostonie, wraz z doradcami prawnymi i ekonomicznymi. Po długich i uciążliwych pertraktacjach wspomniani przedstawiciele konsorcjum amerykańskiego przybyli 31 maja do Katowic, celem ostatecznego uzgodnienia warunków i sfinalizowania pożyczki.

Ponieważ reprezentanci banków amerykańskich mieli pewne wątpliwości co do tekstu ustawy Sejmu Śląskiego z dnia 28 lutego 1928 r., upoważniającej Radę Wojewódzką do zaciągnięcia pożyczki inwestycyjnej w wysokości 100 milionów złotych - zwołane zostało na dzień 1 czerwca w trybie nagłym posiedzenie Sejmu Śląskiego, na którym zapadła jednomyślna uchwała, interpretująca wspomnianą ustawę w sensie dopuszczalności zaciągnięcia pożyczki także w walucie obcej, a w szczególności w dolarach złotych Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i wypuszczenia obligacji w tejże walucie. Następnego dnia wieczorem, na ostatecznym posiedzeniu w Urzędzie Wojewódzkim pożyczka została podpisana przez pełnomocników obu stron. Imieniem Śląskiej Rady Wojewódzkiej działającej w imieniu Skarbu Śląskiego podpisali umowę:

Pan Wojewoda Michał Grażyński, oraz członkowie Rady posłowie na Sejm Śląski: Józef Biniszkiewicz i Stanisław Janicki.

Warunki pożyczki były następujące: pożyczka opiewała na kwotę 11.200.000 dolarów złotych USA4) (ok. 100 mln zł) po kursie emisyjnym 89.25 i miała być spłacana w ciągu lat 30 przy odsetkach rocznych w wysokości 7%. Dopuszczalna była również spłata wcześniejsza, po kursie 101 po latach 9.

Subskrypcja5) na obligacje nastąpiła w dniach 11-14 czerwca. Po dokonaniu subskrypcji Województwo Śląskie wręczyło bankom amerykańskim obligację tymczasową, za którą otrzymało 22 czerwca prawie całość pożyczki netto w wysokości 78 mln zł. Poszczególne obligacje opiewały na kwotę 1.000 dol., mogły być jednak rozdzielone na odcinki po 500 i 100 dol. Drobna część pożyczki sprzedana była na terenie Województwa Śląskiego, reszta zaś dopuszczona na giełdy światowe. Zaznaczyć warto, że pożyczka śląska zaciągnięta została na najkorzystniejszych warunkach ze wszystkich dotychczasowych pożyczek w Polsce. Niniejsza pożyczka była pierwszą dolarową transakcją, dokonaną przez Województwo Śląskie i była jedynym istniejącym w tym czasie zadłużeniem Województwa. Ostateczny wpływ netto z tej pożyczki do Skarbu Śląskiego wyniósł 82,2 mln zł, resztę pochłonęły niemałe koszta prowizyjne.

Rozdysponowanie pożyczki na cele inwestycyjne

Podczas posiedzenia Sejmu Śląskiego w dniach 1-2 sierpnia 1928 roku opozycja, z Korfantym na czele, miała wątpliwości, czy aby na pewno warunki spłaty pożyczki są tak korzystne, jak to sugerowali poseł Janicki i wojewoda Grażyński, lecz ostatecznie zaakceptowano jego sprawozdanie.

Przyjęto wtedy również istotną rezolucję, że „pożyczka może być użyta tylko na inwestycje znajdujące się w obrębie Województwa Śląskiego, i to na inwestycje pozostające własnością Województwa lub też na pożyczki udzielane gminom wyznaniowym, komunalnym, związkom celowym, związkom komunalnym, gminom miejskim, wiejskim i Wydziałom Powiatowym Województwa Śląskiego”.

Troska posłów o dobro regionu szła tak daleko, że w kolejnej rezolucji uchwalili, że przy inwestycjach z pożyczki amerykańskiej „zatrudniać wolno w zasadzie tylko robotników i personel od pół roku co najmniej zamieszkały w Województwie, tak samo rzemieślników i przedsiębiorców”.

Znaczne kwoty pożyczki amerykańskiej przeznaczono na budowę dróg (12 milionów złotych), kolei (5 milionów), Śląskich Technicznych Zakładów Naukowych w Katowicach (12 milionów), gimnazjum w Lublińcu (3 miliony), ponadto na dokończenie budowy gmachu Urzędu Wojewódzkiego (4 miliony), sanatorium przeciwgruźlicze w Istebnej (półtora miliona złotych) i pomniejsze inwestycje wojewódzkie.

Na pożyczki dla gmin i powiatów przeznaczono ponad jedną trzecią całej kwoty. Z tej możliwości skorzystało wtedy 12 gmin miejskich i 41 wiejskich (a ponadto 3 powiaty). Gminy najchętniej inwestowały w budowę dróg, wodociągów i kanalizacji, elektryfikację oraz w budowę szkół i mieszkań.

Tarnowskie Góry również skorzystały z pożyczki. Śląska Rada Wojewódzka przydzieliła miastu Tarnowskie Góry 1 000 000 zł na budowę gmachu Powiatowej Komendy Uzupełnień, szkół i kanalizację. Wydział Powiatowy Tarnowskie Góry otrzymał 500 000 zł na budowę szpitala.


Wspomnienia Janickiego z 1929 r.

»Pożyczka ta, jakkolwiek uzyskana nie na idealnych warunkach, należy mimo to do najkorzystniejszych pożyczek zagranicznych, jakie od powstania nowego państwa polskiego zagranica państwu, czy też innym związkom komunalnym w Polsce udzieliła.

Przy prowadzeniu pertraktacyj z bankierami amerykańskimi o możliwie jak najlepsze warunki pożyczki, jeden szczegół pozostał piszącemu w pamięci. Warto, by i czytelnicy wiedzieli o nim. Oto kiedy przedstawiciele Śląska targowali się o najkorzystniejsze warunki pożyczki, bankierzy amerykańscy powiedzieli im: „Jeśli panowie pragniecie mieć tańszą pożyczkę, to zaczekajcie kilka miesięcy, a na pewno damy wam ją na warunkach dogodniejszych; gdybyście zechcieli czekać pół roku, osiągnęlibyście ją jeszcze taniej, zaś po roku lub dwóch damy wam ją na tak dogodnych warunkach, o jakich dziś jeszcze sami nie myślicie”: Kiedy, piszący niniejsze słowa zdziwiony takiem postawieniem sprawy, zapytał o przyczynę takiego stanowiska, odpowiedzieli krótko: „Przecież my widzimy, jak Polska z miesiąca na miesiąc, z roku na rok wzrasta i bogaci się. Równocześnie z tem widomem wzmacnianiem się Polski rośnie do niej zaufanie całej Ameryki.” Wtenczas z dumą, lecz i z bólem w sercu pomyślał: Daleka Ameryka lepiej ocenia Polskę i Polaków, niż jej właśni obywatele, którzy kłócąc się pomiędzy sobą, nie chcą widzieć dorobku wspólnego, ni dorobku narodowego jaki w ciągu pierwszych 10-ciu lat istnienia nowej Rzeczypospolitej wspólnemi siłami stworzyli. (...)

Uzyskana pożyczka stanowi pierwszy dług województwa śląskiego. Pieniądze z tej pożyczki zostały przeznaczone na cele inwestycyjne. Z ogólnej sumy zatrzymało województwo na prace, wykonane we własnym zakresie administracji 60%, natomiast powiaty, miasta i gminy śląskie otrzymały 40%. Ważniejszymi inwestycjami, jakie przy pomocy tej pożyczki w latach 1928 i 1929 zostały, względnie zostaną wykonane, są: budowa całego szeregu szkół powszechnych, zawodowych, średnich, budowa gmachów publicznych, budowa nowych i naprawa starych dróg publicznych, budowa kolei, urządzenie kanalizacyj i oświetlenia miast i gmin przemysłowych i t. p.

Uzyskana przez Śląsk pożyczka amerykańska nie-tylko przyczynia się do podniesienia dobrobytu tego kraju, lecz równocześnie stanowi ona bardzo poważną gwarancję Ameryki, dla polskiego Śląska na terenie międzynarodowym.

Bogaty Śląsk prowadził pertraktacje o tę pożyczkę tylko trzy tygodnie. Że w tak krótkim czasie Amerykanie zdołali nabrać zaufania do zdolności finansowych Śląska, świadczy to najlepiej o wielkiej wartości tego kraju.

Pożyczka ta przyczyniła się w niemałej mierze do budowy nowych dróg, gmachów publicznych, zakładania przedsiębiorstw użyteczności publicznej, a co zatem idzie, do zmniejszania się liczby bezrobotnych.«

Gminne kłopoty ze spłatą pożyczki

Gminy miejskie i wiejskie w woj. śląskim otrzymały w 1928 r. od Skarbu Śląskiego przeszło 34 mln zł pożyczki. Trzeba podkreślić, że było to dosyć dziwne, bo Skarb Śląski pożyczył pieniądze gminom z pożyczonych przez siebie pieniędzy w USA. Gminy zatem zostały po prostu „obdarowane” zadłużeniem, które musiały mozolnie spłacać z budżetów własnych.

Z uzyskanej pożyczki 45% środków przeznaczono na inwestycje i cele nierentowne: budowę i remont szkół, ulic, dróg, mostów, szpitali, sanatoriów i przytułków, budowę gmachów urzędowych i społecznych, kupno gruntów i elektryfikację.

Resztę przeznaczono na urządzenia komunalne, których eksploatacja miała przynieść gminom zysk, ale tego zysku nie przyniosła, bo Rząd RP zmuszał gminy do utrzymania niskich cen za świadczenia. Administracja tych urządzeń stała się więc deficytowa i gminy zaczęły dopłacać do nich z własnych budżetów. Do wybudowanych urządzeń komunalnych należały: wodociągi i kanalizacja, gmachy mieszkalne, rzeźnie, targowiska, hale targowe i cegielnie.

Pożyczka amerykańska została udzielona gminom w czasie dobrej koniunktury, nieraz bez koniecznej potrzeby i to często w znacznej wysokości, co w połączeniu z wysokim oprocentowaniem sprawiało, że była dla gmin najuciążliwsza w spłacie. Gminy, które zaciągnęły pożyczkę przeznaczały na jej obsługę z reguły 60 i więcej procent obsługi wszystkich długów gminnych.

Od samego początku podnoszono uciążliwy charakter spłaty pożyczki amerykańskiej zarówno w Sejmie Śląskim, przy każdorazowych obradach Związku Gmin jak i indywidualnie przez poszczególne gminy. Czynniki miarodajne nad tą sprawą nie chciały jednak dyskutować.

Sensacyjna historia spadku

Od 1928 r. krążyła na Górnym Śląsku nieprawdopodobna plotka o jakimś spadku z Ameryki, który miał mieć ponoć związek z zaciągniętą pożyczką amerykańską przez woj. śląskie.

Jak głosiła „pantoflowa poczta”, w roku 1855 z Woźnik pow. lubliniecki, wyemigrował rolnik Wyleżałek do Ameryki, gdzie pozostawił w spadku olbrzymi majątek. Spadek ten synowie jego Józef i August powiększyli do tego stopnia, że po ich śmierci wynosił on 76 milionów dolarów.

Wykonawcą rzekomego testamentu po spadku braci Wyleżałków, została mianowana gmina Woźniki. Magistrat tego miasteczka otrzymał rzekomo przed kilku laty zawiadomienie o testamencie, które przesłano starostwu w Lublińcu, te zaś wystało je do województwa w Katowicach.

Po spadek zgłosiło się około 200 osób z całego Górnego Śląska, mianowicie różni krewni rodziny Wyleżałków, województwo jednak udaremniło rzekomo zrealizowanie tego spadku na rzecz rodziny Wyleżałków, samo natomiast na podstawie przejętego testamentu otrzymało przed trzema laty pożyczkę amerykańską (zwaną drogową) w kwocie 11 milionów dolarów.

Spadkobiercy Wyleżałków wnieśli skargę do Sądu Okręgowego w Katowicach, który na rozprawie w dniu 16 kwietnia 1931 r. przesłuchał kilku świadków, m. in. marszałka Sejmu Śląskiego Wolnego, ks. prob. Melca z Woźnik i naczelnika gminy Woźniki Kawalca, którzy oczywiście nie potwierdzili kursującej plotki. W sprawie tej miał być przesłuchany jeszcze wojewoda Michał Grażyński, sąd jednak na kolejnej rozprawie w dniu 27 maja 1931 r. postanowił Grażyńskiego nie przesłuchiwać i ogłosił wyrok, którego mocą oddalił wszelkie pretensje spadkobierców Wyleżałków. Sąd umotywował wyrok tym, że przesłuchani świadkowie niezbicie stwierdzili, że władze wojewódzkie nic nie wiedzą o żadnym spadku.

Rozprawa oraz wyrok nie przekonały spadkobierców, że cała historia spadku, jest zwyczajną „bujdą”, którą wymyślili i wykorzystywali przez kilka lat różni pokątni „pisarze”, gryzmoląc do różnych władz polskich i amerykańskich w sprawie rzekomego spadku, za co naiwni hojnie płacili. Spadkobiercy byli nadal w przekonaniu, że historia spadku jest prawdziwa i że przejęło go województwo. To też po ogłoszeniu wyroku solennie zapewniali, że o spadek walczyć będą nadal …

Armin Lach

 

1) Statut Organiczny Województwa Śląskiego z 15 lipca 1920 r. – Ustawa Konstytucyjna Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej określająca zakres śląskiej autonomii. Autonomia weszła w życie, gdy Polska przejęła w 1922 r. przyznaną jej część Górnego Śląska.
2) Chrześcijańska Demokracja – ogólnopolska partia polityczna działająca w latach 1919-1937. Na Śląsku, struktury Ch.D. powstały w 1924 r. na bazie Chrześcijańskiego Zjednoczenia Ludowego. ChZL powstało w 1920 r.; jednym z jego głównych założycieli był Stanisław Janicki.
3) Sanacja – potoczna nazwa rządzącego obozu piłsudczykowskiego (1926-1939), powstała w związku z głoszonym przez Józefa Piłsudskiego hasłem „sanacji moralnej” (uzdrowienia) życia publicznego w Polsce.
4) W związku ze spadkiem siły nabywczej ocenia się wartość dolara z 1928 r. na ok. 13,8 dolara obecnie. 11,2 mln dol. razy 13,8 daje ok. 155 mln dol. obecnie. Dzisiejszy kurs dolara wynosi około 3,74 zł. Kwotę pożyczki amerykańskiej można wycenić więc orientacyjnie na dzień dzisiejszy przynajmniej na 580 milionów złotych.
5) Subskrypcja – emisja własna papierów wartościowych z przeprowadzonych przez bank zapisów na zakup określonej liczby oferowanych obligacji.

Źródło: Stanisław Janicki: „Autonomja Śląska” w: „Dzieje pracy Górnego Śląska”; Stanisław Janicki: „Śląsk na łonie Macierzy 1922-1929”; Stanisław Janicki: „Dziesięć lat przynależności Śląska do Rzeczypospolitej”; Jan F. Lewandowski: „Czas autonomii”; prasa międzywojenna: „Polska Zachodnia”, „Polonia”, „Gazeta Handlowa”, „Orędownik Samorządu”; sprawozdania stenograficzne z obrad Sejmu Śląskiego; dr Witold Marcoń: teksty nie publikowane.
 

Okładka Montes nr 72

Okładka Montes nr 72