Tarnowskie Góry w Polsce Ludowej w obiektywie fotografów

Monika Rosenbaum, Sebastian Rosenbaum, Srebrne miasto na czerwonej drodze. Tarnowskie Góry w PRL na fotografiach tygodnika Gwarek, Tarnowskie Góry 2014, ss. 152, cena 24 zł.
Monika Rosenbaum, Sebastian Rosenbaum, Srebrne miasto na czerwonej drodze. Tarnowskie Góry w PRL na fotografiach tygodnika Gwarek, Tarnowskie Góry 2014, ss. 152, cena 24 zł.

Dla wielu lata siedemdziesiąte i osiemdziesiąte minionego wieku to już zamierzchła epoka. Dla innych – zaledwie wczoraj.

Jakby nie patrzeć, coraz częściej ci, którzy wówczas żyli, zapominają, jak nasze miasto i jego okolice wyglądały w tamtym okresie, jakie było życie codzienne, toczące się na ulicach, jak prezentowała się ówczesna moda, wnętrza sklepów i restauracji. Ci, którzy urodzili się później – mają niewielką okazję do poznania wizualnej strony tego pokrywającego się warstwą zapomnienia epizodu najnowszej historii.

W dotychczas wydanych książkach o Tarnowskich Górach trudno znaleźć zdjęcia ze schyłkowych dwóch dekad Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej. A to czas szalenie ciekawy. Okres początków rządów Edwarda Gierka i związany z tym zastrzyk inwestycyjny oraz krótkotrwały „bigosowy socjalizm”, gdy poziom konsumpcyjny rósł i zdawało się, że wszystko idzie ku lepszemu. A potem szybkimi krokami idący kryzys z wybuchem „Solidarności”.

No i lata osiemdziesiąte, czyli już niemal wyłącznie kryzys, beznadzieja stanu wojennego, masowe migracje za granicę.

Album „Srebrne miasto na czerwonej drodze. Tarnowskie Góry w PRL na fotografiach tygodnika »Gwarek«” Moniki i Sebastiana Rosenbaumów to próba wejścia w tę szarą strefę pamięci o ostatnich dekadach Polski komunistycznej. Na tę bogato ilustrowaną książkę składa się około 200 zdjęć, w większości dokumentujących życie codzienne miasta. To, nieco wbrew tytułowi, nie tylko fotografie z bogatego zbioru tygodnika „Gwarek”, ale też szereg zdjęć zaliczanej do grona czołowych fotografików polskich – Zofii Rydet. Oryginalną kolekcję dzieł tej artystki, prezentujących Dni Tarnogórskich Gwarków z lat 60. i 70. posiada Muzeum w Tarnowskich Górach i z tego zbioru zreprodukowano kilkanaście znakomitych fotografii. Drugim, acz w mniejszym stopniu wykorzystanym, zasobem spoza archiwum „Gwarka” są absolutnie unikatowe zdjęcia dokumentujące narodziny „Solidarności” w naszym mieście, wykonane przez działacza tego związku i dokumentalistę jego początków na terenie tarnogórskim, Ryszarda Kowalskiego. Dominują jednak fotki „gwarkowe” i znaleźć można wśród nich prawdziwe perełki, czasem zabawne, często przygnębiające i irytujące. Pamiętać należy, iż skoro wykonywano owe zdjęcia na potrzeby prasowe i miały one zostać wydrukowane na łamach tygodnika (w dużej mierze faktycznie tak się działo) to prezentowany przez nie świat z konieczności miał być utrzymany raczej w pozytywnej tonacji.

Publikacja dzieli się na osiem rozdziałów, włącznie z krótkim „epilogiem”, pokazującym głównie garść zdjęć dotyczących powstania „Solidarności”, tematu przez „Gwarek” w tamtej epoce raczej omijanego. Poszczególne rozdziały pokazują więc zmieniające się oblicze miasta: remonty, przebudowy, powstawanie nowych osiedli. Dalej sferę pracy – świat tarnogórskich fabryk, zakładów i przedsiębiorstw. W części zatytułowanej „Frontem do klienta” znajdziemy kilkadziesiąt fotek ukazujących punkty handlowe w Tarnowskich Górach. Kolejny rozdział traktuje o modzie lat 70. i 80., przy czym oczywiście wszystkie zdjęcia wiążą się z naszym miastem. „Na froncie wychowania” to rzeczywistość dzieci: szkoła, ale też zabawy i sposoby spędzania wolnego czasu. O tej ostatniej kwestii mowa jest w rozdziale pt. „Wypoczęci pracują lepiej”. Znajdziemy tu zdjęcia ze znanych miejsc wypoczynku, poczynając od zalewu Nakło Śl.-Chechło, poprzez ośrodek w Pniowcu po wypoczynek na działkach czy koncerty w „muszli” w Parku Miejskim. Wreszcie przedostatnia część, „Zwartym kolektywem ku nowoczesności” to przegląd politycznych rytuałów i ceremonii Polski komunistycznej w tarnogórskim otoczeniu: gospodarskie wizyty kacyków z Komitetu Wojewódzkiego PZPR w Katowicach, z Jerzym Ziętkiem czy Zdzisławem Grudniem na czele, pochody pierwszomajowe, posiedzenia miejskich struktur partyjnych, wreszcie wszędobylską propagandę ideologiczną.

Nie tylko wśród książek o Tarnowskich Górach, ale i pośród szeregu publikacji regionalnych „Srebrne miasto na czerwonej drodze” stanowi pozycję unikatową. Brakuje bowiem tego typu książek, próbujących pokazać dawne-niedawne czasy Polski komunistycznej w sposób tak kompleksowy i wielowątkowy, bez nostalgii, ale i bez absolutnego krytycyzmu. Książkę wydało kilka instytucji: tarnogórska drukarnia „Drukpol” sp.j., Muzeum w Tarnowskich Górach, Śląskie Centrum Wolności i Solidarności z Katowic, wreszcie tygodnik „Gwarek”. Jest do nabycia w cenie 24 zł w większości księgarń w mieście, nadto w tarnogórskim Muzeum i w Centrum Kultury Śląskiej w Nakle Śl.

Krzysztof Gwóźdź

 

Okładka Montes nr 70

Okładka Montes nr 70