Willa Gruschki

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_69_19-Willa.jpg

Na szczęście z powodu rozbudowy sąsiednich socjalistycznych zakładów przemysłowych zburzono jedynie oficyny wzniesione na zapleczu pięknej willi postawionej dla pruskiego nauczyciela Gruschki

Nauczyciel Max Gruschka został właścicielem działki budowlanej przy ulicy Sienkiewicza 43 w 1911 roku. Projekt dwurodzinnego domu sporządził dla pedagoga 14 sierpnia 1911 roku budowniczy Walter Wichura, którego firma zrealizowała inwestycję. Willa ze spadzistym dachem wraz z poddaszem mieszkalnym miała dwa piętra. Nad wejściem i schodami był ganek z dwiema kolumnami z boku altana. W domu oprócz piwnic i kilku pokoi mieszkalnych znalazły się hol ze schodami, kuchnia, łazienka, pokój dla służby. Dodatkowe dwa pokoje mieszkalne usytuowano obok strychu na poddaszu.

W głębi podwórza w 1911 roku wzniesiony został także piętrowy budynek gospodarczy. Rok później posesja została ogrodzona. W 1919 roku budowniczy Konrad Guntzel postawił w ogrodzie komórki na węgiel dla nowego właściciela mistrza blacharskiego Augusta Lischki. Za rok komórki przebudowane zostały na garaż i warsztat blacharski. Podczas kolejnej przeróbki w 1924 roku podwyższony został dach budynku gospodarczego, na górze którego ulokowano strych na siano. Dlatego dla zachowania bezpieczeństwa przeciwpożarowego nowy komin masywny i murowany z izolacją został usytuowany pół metra od ścian.

Willę i zabudowania gospodarcze podłączono do kanalizacji w 1935 roku.

Po dwóch latach jednopiętrowy budynek gospodarczy w podwórzu został przebudowany na mieszkalny. Na parterze było wejście i trzy okna. Mieszkanie na dole o powierzchni 98 m kw. składało się z trzech pokoi z kuchnią i łazienką. Za ścianą był garaż. Na poddaszu z czterema oknami mieścił się strych. Właścicielem i lokatorem tak powstałej oficyny został Antoni Włodarczyk, emerytowany podkomisarz Policji Województwa Śląskiego w Tarnowskich Górach.

Po II wojnie światowej nieoczekiwanie podczas kontroli urzędników Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w Tarnowskich Górach przeprowadzonej 2 czerwca 1952 roku kontrolerzy odkryli, że „na poddaszu willi urządzono pokoje gościnne bez poprzedniego zezwolenia”. Z jednej strony izby miały 2,65 m wysokości z drugiej zrobione z desek ściany były wysokie zaledwie na 1,65 m. Dodatkowym kłopotem dla nieruchomości stały się rozbudowywane w sąsiedztwie Śląskie Zakłady Przemysłowe, które zaczęły starać się o przejęcie posesji przy ulicy Sienkiewicza 43. W piśmie skierowanym 1 lipca 1954 roku do Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Tarnowskich Górach dyrekcja zakładu poinformowała, że otrzymała zgodę Państwowej Komisji Planowania Gospodarczego na zakupienie części sąsiedniej parceli pod budowę fabrycznej hali. Kupno ogrodu i oficyny było zgodne z dekretem z 26 kwietnia 1949 roku o nabyciu nieruchomości niezbędnych dla realizacji narodowych planów gospodarczych.

W 1955 roku nastąpiło wywłaszczenie. Paulina Włodarczyk przeprowadziła się z oficyny „do izb opróżnionych dawniej i położonych w budynku nieobjętym wywłaszczeniem”. Na miejscu rozebranej oficyny i ogrodu postawiony został budynek socjalny zakładów. Położona od ulicy willa ocalała.

Paweł Bednarek

 

Okładka Montes nr 69

Okładka Montes nr 69