Stanisław Janicki

Członkowie Klubu Chrześcijańskiej Demokracji Sejmu Śląskiego 1922-1927 (Stanisław Janicki pierwszy u góry od lewej, Wojciech Korfanty pośrodku)
Członkowie Klubu Chrześcijańskiej Demokracji Sejmu Śląskiego 1922-1927 (Stanisław Janicki pierwszy u góry od lewej, Wojciech Korfanty pośrodku)

Prezentujemy fragmenty pracy magisterskiej dotyczącej mało znanej, ale zasłużonej dla Śląska międzywojennego, postaci

CZĘŚĆ III

(1884-1942) śląski pisarz i publicysta, działacz narodowy w okresie plebiscytu i powstań śląskich na terenie Tarnowskich Gór, radny Rady Miejskiej Tarnowskich Gór, poseł na Sejm Śląski, członek Śląskiej Rady Wojewódzkiej, czołowy polityk  Chrześcijańskiej Demokracji Wojciecha Korfantego, stracony przez hitlerowców na gilotynie za działalność konspiracyjną.

Rozdział IV Działalność w śląskiej chadecji (1922-1926)

Romans Janickiego z opiekunką do dzieci odbił się szerokim echem w lokalnej prasie. Głos Górnego Śląska z 1925 r.
Romans Janickiego z opiekunką do dzieci odbił się szerokim echem w lokalnej prasie.Głos Górnego Śląska z 1925 r.

Przyłączenie Śląska do Polski

W czerwcu 1922 r. wyłoniła się polska administracja na Górnym Śląsku. 12.06.1922 r. premier Antoni Ponikowski wyznaczył członków Tymczasowej Rady Wojewódzkiej (TRW) (…). Był to organ o charakterze przejściowym, który miał sprawować zarząd administracyjny województwa śląskiego do czasu zebrania się Sejmu Śląskiego i Śląskiej Rady Wojewódzkiej (Śl.RW).

Polska przejęła formalnie zwierzchność nad przyznanym jej terenem 15.06.1922 r. (…). Ostatecznie 18.06.1922 r. (…) władzę w województwie przejął J. Rymer i TRW. Symboliczny wydźwięk miała akcja przejmowania terenu z udziałem polskich oddziałów wojskowych. Zajmowanie poszczególnych powiatów przyznanych Polsce trwało od połowy czerwca do początku lipca 1922 r. W większych miastach zorganizowano uroczyste obchody (…). Najhuczniej świętowano przejęcie władzy w Katowicach, stolicy województwa śląskiego (…). Podobnie wyglądało to w Tarnowskich Górach. Lokalni przywódcy, wśród nich również S. Janicki, koordynowali przygotowania do symbolicznego przejęcia miasta i powiatu przez państwo polskie. 25.06.1922 r. na rynku przed ratuszem nastąpiło oficjalne pożegnanie przedstawicieli Koalicji Międzysojuszniczej. (...) Następnego dnia na teren powiatu tarnogórskiego wkroczyło wojsko polskie pod dowództwem gen. Stanisława Szeptyckiego. (...)

Wkrótce na przyznanym Polsce terenie ukonstytuowały się władze miejskie i powiatowe. W Tarnowskich Górach miały one charakter mieszany, polsko-niemiecki. Na czele starostwa stał Polak, W. Olearczyk. (…) Burmistrzem był Niemiec, Leopold Michatz (…). Trzeba pamiętać, że na mocy konwencji genewskiej Górnoślązakom przysługiwało prawo opcji i możliwość przeniesienia się na drugą stronę granicy. Wielu tarnogórskich Niemców z tego prawa skorzystało i bezpowrotnie opuściło Polskę.

Kampania wyborcza

S. Janicki nie objął wówczas żadnego eksponowanego stanowiska we władzach miejskich ani powiatowych. Wszystkie swoje siły skupił na działalności w ChZL. Razem z innymi członkami rozbudowywał lokalne struktury i tworzył program partii. Były to bardzo ważne zadania, które zadecydowały o sile ChZL w powiecie tarnogórskim. Poza tym zbliżały się wybory do Sejmu Śląskiego i każda partia chciała w nich wypaść jak najlepiej. Do podziału było 48 mandatów. S. Janicki zaangażował się w kampanię wyborczą (...), postanowił wystawić swoją kandydaturę w tych wyborach, licząc na bardzo dobry wynik. Szanse S. Janickiego oceniano bardzo wysoko. Był postacią znaną w swoim regionie. Społeczeństwo widziało w nim zdolnego przedsiębiorcę, aktywnego działacza plebiscytowego i społecznego, człowieka religijnego, oddanego rodzinie. Zasiadał w Zarządzie Kościelnym przy parafii pw. śś. Apostołów Piotra i Pawła w Tarnowskich Górach, należał do Stowarzyszenia Mężów Katolickich i ZOKZ. Natomiast jego żona Marianna była członkinią Towarzystwa Matek Chrześcijańskich. S. Janicki chciał na poważnie zająć się polityką. Miał wiele pomysłów dotyczących poprawy życia gospodarczego i rozwiązania problemów zwykłych ludzi w swoim powiecie oraz w całym województwie. Chciał jeszcze aktywniej uczestniczyć w życiu regionu. (...)

ChZL zajmowało czołowe miejsce na scenie politycznej w powiecie tarnogórskim. Opierało swoją działalność na miejscowych organizacjach (…) skąd wywodził się tradycyjny elektorat. (…) ChZL nie miało tam właściwie żadnej konkurencji spośród pozostałych polskich partii politycznych. Nadal silną pozycję utrzymywały ugrupowania niemieckie (…).. Całkiem inaczej wyglądało to w innych częściach województwa śląskiego, gdzie główna walka polityczna toczyła się między ChZL a NPR. (…) Warto zaznaczyć, że obie partie prezentowały podobne programy, odnosiły się do wartości chrześcijańskich i zabiegały o zbliżony elektorat. Swoją ideologię opierały na tradycji Narodowej Demokracji i ruchu chrześcijańsko-narodowym (…). Dlatego kampania przedwyborcza na Górnym Śląsku przybrała agresywny charakter (...). Partie wykazywały rozbieżności między sobą, (...) sztucznie wyolbrzymiając dzielące je różnice. (...)

ChZL (…) w wyborach do Sejmu Śląskiego startowało zblokowane z mniejszymi partiami prawicowymi i sympatyzującymi z nimi organizacjami (...) jako Blok Narodowy. Nazwa tej koalicji wyborczej silnie podkreślała narodowy (polski) charakter, a także akcentowała związane z tym zagadnienia patriotyczne, religijne i społeczne. (…) Blok Narodowy starał się wychwycić nastroje wyborców i trafić do jak najszerszego grona. Dlatego na listach wyborczych znaleźli się przedstawiciele różnych grup społecznych, np.: księża, kobiety, nauczyciele, prawnicy, przedsiębiorcy, byli powstańcy, dziennikarze.

Działalność w Sejmie Śląskim

Pierwsze wybory do Sejmu Śląskiego odbyły się 24.09.1922 r. Zwycięstwo w nich odniósł Blok Narodowy, uzyskując 33,5% wszystkich głosów, co dało mu 18 mandatów. Inne polskie partie polityczne wypadły o wiele słabiej. PPS zdobyła 16,9% głosów i 8 mandatów, a NPR - 14,3% i 7 mandatów, PSL „Piast” - l mandat. Natomiast wysoko uplasowały się partie niemieckie, otrzymując łącznie 14 miejsc w Sejmie. O sukcesie Bloku Narodowego zadecydowała skuteczna kampania wyborcza i dobry program, który przekonał wielu wyborców. (...)

Blok stanowił największą siłę polityczną w śląskim parlamencie, dysponując 18 mandatami. Mógł zawierać dowolne koalicje i zawsze posiadał wymaganą większość.

S. Janicki uzyskał mandat posła Sejmu Śląskiego, startując właśnie z listy Bloku Narodowego, w okręgu wyborczym nr 3: Królewska Huta - Tarnowskie Góry – Lubliniec - Świętochłowice. (…) Było to nowe doświadczenie w jego życiu (...). Nowe obowiązki wiązały się z długotrwałym pobytem (…) poza domem, częstymi wyjazdami służbowymi, jeszcze większą pracą (...) Nadal prowadził swoje interesy w Tarnowskich Górach, ale głównie tylko je nadzorował. Większość swojego czasu poświęcił służbie na rzecz województwa śląskiego. (...)

S. Janicki wszedł w skład klubu poselskiego Chrześcijańskiego Zjednoczenia Ludowego, w którym zasiadali posłowie wybrani z list Bloku Narodowego. (…) Marszałkiem Sejmu Śląskiego został Konstanty Wolny, najbliższy współpracownik W. Korfantego. (…)

S. Janicki był jednym z najaktywniejszych posłów w I Sejmie Śląskim. (...) Był autorem wielu projektów uchwał i interpelacji poselskich (...). Wraz z pozostałymi posłami ChZL bronił praw i walczył o udogodnienia dla wielu grup społecznych (…) Zainteresowania S. Janickiego dotyczyły głównie gospodarki, a w szczególności starał się dbać o interesy polskich kupców i przedsiębiorców. (…) W komisjach Aprowizacyjnej i Budżetowej pełnił ważne stanowisko generalnego sprawozdawcy. Była to bardzo prestiżowa funkcja, ale i niezwykle trudna. Prezentując wyniki prac tych komisji na forum Sejmu Śląskiego, niejednokrotnie musiał być przygotowany na ataki ze strony innych posłów i ostrzał pytań. Generalny sprawozdawca musiał wykazywać się rozległą wiedzą z danej dziedziny. (...)

S. Janicki wybijał się w Komisji Budżetowej, na jej forum przedstawił aż 75 spraw (...). Komisja Budżetowa zajmowała się sprawami budżetu oraz skarbowością. Jej pozycja wynikała ze szczególnego statusu województwa śląskiego. W ramach autonomii śląskiej województwo posiadało własny Skarb Śląski, niezależną administracje skarbową i uchwalało budżet (…) W związku z tym na Komisji Budżetowej ciążyła duża odpowiedzialność. Jej zadanie polegało nie tylko na kontrolowaniu władz wojewódzkich, ale także na szeroko rozumianej współpracy. (...)

Z kolei w ramach Komisji Aprowizacyjnej posłowie zajmowali się szeroko pojętym zaopatrywaniem ludności w towary pierwszej potrzeby. Kontrolowali, czy państwo i województwo dostatecznie wywiązuje się z tego obowiązku. Praca w tej Komisji wymagała szerokiej wiedzy z wielu dziedzin (rolnictwo, przemysł, handel itp.). Także tutaj S. Janicki bardzo dobrze sobie poradził. Wraz z innymi posłami próbował dostosować przepisy obowiązujące na Górnym Śląsku do prawa ogólnopolskiego. (...)

Działalność w Radzie Miejskiej Tarnowskich Gór

(…) Stanisław jako poseł zarabiał przyzwoicie. Poza tym dalej prowadził w Tarnowskich Górach swoje interesy. W 1924 r. założył fabrykę pantofli, a następnie przekształcił ją w spółkę - Tarnogórski Przemysł Drzewny. Przedsiębiorstwo specjalizowało się w produkcji różnego rodzaju artykułów drewnianych, np. skrzynek, beczek, sztućców, naczyń, elementów budowlanych itp. Na terenie zakładu znajdował się tartak, zatrudniający 45 osób (…).

S. Janicki chętnie włączał się w życie polityczne swojego miasta. Przejaw tej aktywności stanowiła chęć współdecydowania o jego rozwoju. (…) S. Janicki wszedł w skład Rady Miejskiej Tarnowskich Gór w 1923 r., zastępując Bonifacego Wyciszczoka. Jako radny należał do frakcji polskiej. Przewagę mieli jednak Niemcy, wspierani przez burmistrza L. Michatza. Rada Miejska była organem stanowiącym i kontrolującym. Do jej kompetencji należało: uchwalanie statutów miejskich, uchwalanie budżetu, zaciąganie i udzielanie pożyczek, obracanie nieruchomościami, dzierżawa gruntów i inne sprawy dotyczące miasta.

S. Janicki na forum Rady Miejskiej rozstrzygał wiele lokalnych problemów. Wspierał rozwój szkolnictwa w Tarnowskich Górach, walczył o dofinansowanie szkół i bronił przed likwidacją. (…) Chciał, aby wszystkie dzieci miały równe szanse w dostępie do edukacji i nie musiały daleko dojeżdżać. Szerokim echem odbiły się posiedzenia Rady, podczas których S. Janicki podejmował sprawę, m.in.: wyższej szkoły żeńskiej, szkoły kupieckiej, szkoły przemysłowej w Tarnowskich Górach. Wspierał także różne inicjatywy mające na celu ożywienie gospodarcze miasta i okolic. Wraz z innym radnym, Bronisławem Hagerem, był pomysłodawcą przekształcenia stawu w Sowicach w kąpielisko (…).

S. Janicki należał do przeciwników burmistrza. Zarzucał mu przede wszystkim jego negatywny stosunek do ludności polskiej i brak współpracy z polskimi radnymi. (…) S. Janicki nie był jedynym krytykiem osoby L. Michatza. Podobne opinie wyrażali inni polscy radni. (…) Ostatecznie zdecydowano się rozwiązać dotychczasowe władze miejskie i powołać zarząd komisaryczny. W marcu 1924 r. ukonstytuowała się Tymczasowa Rada Miejska w składzie: J. Bondkowski (przewodniczący), K. Antes, S. Janicki, F. Łowicki, T. Thomalla. W takim składzie tarnogórski samorząd miejski przetrwał do kolejnych wyborów komunalnych w 1926 r.

S. Janicki jako poseł starał się godnie reprezentować powiat tarnogórski w Sejmie Śląskim. Nie zapomniał o swoim elektoracie. Z wielką troską przypatrywał się lokalnym problemom i eksponował je na forum parlamentarnym. (…)

Powstanie Chrześcijańskiej Demokracji na Śląsku

S. Janicki był w tym czasie działaczem ChZL, partii o charakterze narodowo-chrześcijańskim. Ugrupowanie to występowało pod tą nazwą tylko na Górnym Śląsku, ale programowo i organizacyjnie silnie identyfikowało się z ogólnopolską chadecją. (…) Ostatecznie wiosną 1924 r. ukonstytuował się w Sejmie Śląskim Klub Chrześcijańskiej Demokracji, który zastąpił dotychczasowy ChZL. (...)

Wyżej opisane zmiany nie miały tylko charakteru parlamentarnego, objęły cały region. Śląska ChD stała się częścią ogólnopolskiej całości, dostosowując założenia programowe i strukturę. (…) Program ChD przybrał ostateczny kształt w 1925 r. w czasie II Kongresu partii. Został oparty na idei chrześcijańskiej i filozofii katolickiej. (…) W 1925 r. Chrześcijańska Demokracja przyjęła nową nazwę, chcąc podkreślić swój polski charakter i odróżnić się od niemieckich odpowiedników. Odtąd występowała jako Polskie Stronnictwo Chrześcijańskiej Demokracji.

Śląska chadecja miała bardzo silną pozycję w województwie śląskim. (...). Tradycyjny elektorat stanowiło środowisko mieszczańskie, inteligencja, kler katolicki, kupcy i rzemieślnicy, a także część bogatszych rolników. Liderem śląskiej ChD był W. Korfanty. Z jego inicjatywy od 1924 r. wychodził nowy organ prasowy partii, „Polonia” (…). „Polonia” stała się wkrótce symbolem śląskiej chadecji. Na jej łamach ukazywały się artykuły o różnorodnej tematyce, skierowane do szerokiego odbiorcy, pisane przez zdolnych dziennikarzy. (…) Największy jednak wpływ na kształt gazety miał W. Korfanty (...). ChD budowała swoje poparcie w regionie poprzez szerokie zaplecze społeczne. Działacze partii wchodzili w skład wielu innych organizacji pokrewnych, np.: Związku Powstańców Śląskich, Związku Obrony Kresów Zachodnich, Towarzystwa Polek itp., oddziałując w ten sposób na elektorat. (...)

Klub ChD był najsilniejszym klubem poselskim w Sejmie Śląskim i jednym z najaktywniejszych. Łącznie wniósł on w I kadencji parlamentu 26 interpelacji, co dało mu drugie miejskie po PPS (28) i przed NPR (19). Nie stanowił jednak zwartej jedności i borykał się z problemami wewnętrznymi. (…)

Dalsza działalność w Sejmie i powiecie tarnogórskim

S. Janicki na forum Sejmu Śląskiego aktywnie włączył się w prace nad ustawą mieszkaniową. (...) Dużym problemem był niedobór mieszkań w porównaniu ze stale rosnącą liczbą ludności. (...) 12.03.1924 r. Sejm Śląski przyjął ustawę o utworzeniu Śląskiego Funduszu Budowlanego (Śl.FB). Warto zaznaczyć, że jej autorem był S. Janicki, który uzyskał poparcie kilku klubów poselskich: ChD, NPR i PPS. Ustawa ta zakładała budowę domków jednorodzinnych przez spółdzielnie. Ich budowa miała być częściowo sfinansowana poprzez gwarantowane, długoterminowe kredyty z budżetu wojewódzkiego (...). S. Janicki proponował, by spółki budowlane połączyć w jeden związek, nad którym kontrolę i nadzór miał sprawować Sejm Śląski. Na mocy uchwały powstały dwie spółdzielnie: „Osada” i „Osiedle”. Wśród ich członków znaleźli się posłowie śląscy, reprezentujący ChD, NPR i PPS. (...)

S. Janicki poświęcał wiele czasu działalności parlamentarnej, ale nie zapominał także o Tarnowskich Górach. Chętnie angażował się w życie społeczne regionu i wspierał różne lokalne przedsięwzięcia. Największą popularność przyniosła mu aktywność w ZOKZ. W kwietniu 1924 r. uczestniczył w dorocznym zjeździe delegatów ZOKZ z powiatu tarnogórskiego, który tradycyjnie odbywał się w Tarnowskich Górach. (...) W czasie obrad delegaci (...) dokonali wyboru nowych władz. Prezesem Rady Powiatowej ZOKZ został P. Kempka, poseł ChD w Sejmie Śląskim. Z kolei w skład Wydziału Politycznego tej Rady weszli: S. Janicki, J. Talaga, W. Zuber, (?) Wojciechowski, (?) Czapla, (?) Bramowska, J. Tomala.

Pozycja S. Janickiego w powiecie tarnogórskim była bardzo wysoka. Powszechnie otaczano go szacunkiem, postrzegano jako pracowitego posła, aktywnego lokalnego przedsiębiorcę i radnego miasta, przykładnego męża i ojca, gorliwego katolika, społecznika. Wizerunek ten uległ radykalnej zmianie, kiedy na światło dzienne wyszły problemy małżeńskie Janickich. Prasa nagłośniła romans S. Janickiego z Marią Kromalicką., opiekunką jego dzieci, który doprowadził do rozpadu długoletniego związku z żoną Marianną w 1924 r. Informacja ta wywołała ogólne zaskoczenie i wzburzenie, szczególnie w Tarnowskich Górach, gdzie wszyscy się znali, a Stanisław był osobą publiczną. Atak prasowy, jaki wówczas rozgorzał, stanowił jeden z elementów walki politycznej między stronnictwami na Górnym Śląsku. Miał na celu zdyskredytowanie jego osoby tym bardziej, że chadecja zaczęła tracić w tym czasie wysokie poparcie wśród wyborców. Korzystały na tym pozostałe ugrupowania. Dlatego S. Janicki postanowił bronić swojego dobrego imienia i wytoczył proces jednemu z tarnogórskich dziennikarzy o obrazę. Na sali sądowej zeznawało wielu świadków, w tym żona M. Janicka. Sąd potwierdził doniesienia gazety dotyczące faktów z życia prywatnego posła. Nie uznał, by autor artykułu przekroczył pewne granice. W marcu 1925 r. wydał wyrok, w którym uniewinnił dziennikarza, a koszty procesu przeniósł na S. Janickiego. Mimo ataków S. Janicki nie opuścił Tarnowskich Gór. Mieszkał tam jeszcze parę lat wraz z konkubiną i jej córką z pierwszego małżeństwa.

Na tym jednak nie skończyły się problemy S. Janickiego i śląskiej chadecji. Od 1924 r. ChD zaczęła tracić poparcie na rzecz NPR i PPS. Było to spowodowane kryzysem gospodarczym, który negatywnie odbił się na sytuacji klas najuboższych, w tym robotników. (…) Sprawie nie pomagała postawa W. Korfantego, który bagatelizował problemy społeczne. Coraz rzadziej przyjeżdżał na Górny Śląsk, angażując się w działalność w Sejmie RP. Do tego co jakiś czas wypływały kolejne afery, w które zamieszany był lider śląskiej chadecji, m.in.: niejasne powiązania „Polonii” z Bankiem Śląskim i Górnośląskim Związkiem Przemysłowców Górniczo-Hutniczych. W konsekwencji wyłoniła się grupa posłów, sprzeciwiających się tej polityce. Na czele „niezadowolonych” stanął S. Janicki, który na znak protestu opuścił szeregi Klubu ChD. (...) Za S. Janickim poszli inni posłowie śląscy: Ryszard Wydra i W. Zuber z ChD, E. Rybarz z endecji oraz Jan Szuścik z PSL „Piast”. W maju 1925 r. utworzyli oni Klub Związku Pracy. Nowy Klub istniał tylko rok, po przewrocie majowym jego członkowie ponownie sprzymierzyli się z ChD. Główną rolę odgrywali w nim S. Janicki i E. Rybarz. We władzach Związku Pracy znaleźli się: E. Rybarz (przewodniczący), J. Szuścik (zastępca), S. Janicki (sekretarz i skarbnik).

Klaudia Pikuła
Ciąg dalszy nastąpi

 

Okładka Montes nr 64

Okładka Montes nr 64