Z dziejów komunikacji międzygminnej

Przystanek Celiny Skrzyżowanie
Przystanek Celiny Skrzyżowanie

Autobusem do Będzina

Podróż z Tarnowskich Gór do Będzina wymagała zwykle przesiadki w Piekarach Śląskich lub w Bytomiu. Jednak na przestrzeni lat istniały bezpośrednie połączenia komunikacyjne między gminami wchodzącymi w skład powiatu tarnogórskiego a Będzinem. Także po utworzeniu Międzygminnego Związku Komunikacji Pasażerskiej pojawiły się nowe połączenia ze stolicą powiatu będzińskiego.

Komunikacja autobusowa w Będzinie pojawiła się nieco wcześniej, niż na ziemi tarnogórskiej. Pionierskim przedsięwzięciem był Pasażerski Ruch Autobusowy, który 22 lutego 1922 r. rozpoczął działalność na ówczesnym kresach południowo-zachodnich województwa kieleckiego, w tym także w Będzinie. Jak wynika z wydanej w 1933 r. mapy komunikacji autobusowej w Polsce, istniała już wtedy możliwość przedostania się autobusami, zapewne z przesiadkami, z Będzina przez Brzozowice, Piekary i Świerklaniec do Tarnowskich Gór.

Bezpośrednie połączenie grodu nad Brynicą z miastem Gwarków istniało przez pewien czas po drugiej wojnie światowej, kiedy to 31 sierpnia 1946 r. sosnowiecka spółka Zjednoczenie Przedsiębiorstw Autobusowych postanowiła uruchomić linię Sosnowiec – Będzin – Szarlej – Piekary Śląskie – Tarnowskie Góry – Lubliniec. Oprócz tego istniała możliwość podróży z przesiadką w Bytomiu, na autobusy PKS relacji Bytom-Dąbrowa Górnicza, które zapewne kursowały przez Będzin. W październiku 1946 r. na tamtej trasie istniało, jak to wtedy określano, „30 kursów dziennie dwustronnych”. Można też było spróbować innego sposobu, czyli pojechać z Tarnowskich Gór autobusem linii 5 do Siemianowic Śląskich i tam przesiąść się na utworzoną 17 lipca 1948 r. linię Katowice - Siemianowice Śląskie - Czeladź - Będzin - Dąbrowa Górnicza. Jej organizatorem były Śląskie Linie Autobusowe. Następcą ŚLA stały się Śląsko–Dąbrowskie Linie Komunikacyjne, utworzone 15 listopada 1948 r. Majątek tej firmy należał do 14 udziałowców, którymi były gminy i powiaty, w tym m.in. powiat będziński i Tarnowskie Góry.

Jednak i ŚDLK okazały się tworem przejściowym. Dopiero ich następca, Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, przetrwało kilka dziesięcioleci. W czasach WPK formułowano różne programy rozbudowy układu połączeń pasażerskich w GOP-ie, z których znaczna część nie doczekała się realizacji. Tereny ówczesnych powiatów tarnogórskiego i będzińskiego miała np. połączyć linia tramwajowa z Bytomia przez Brzeziny Śląskie do Będzina, której w takim kształcie nie zbudowano.

Powstały za to linie autobusowe umożliwiające dojazd z terenu gmin położonych na wschód od Tarnowskich Gór nie tylko do Będzina, lecz nawet dalej, do Dąbrowy Górniczej. Stało się tak po uruchomieniu Huty Katowice w Dąbrowie Górniczej. Ogromny zakład pracy potrzebował wielu pracowników, którym trzeba było zorganizować dowóz nawet z odległych miejscowości. Utworzone w tym celu linie autobusowe, chociaż przeznaczone głównie dla hutników, z biegiem czasu zaczęły służyć także innym pasażerom. U schyłku Polski Ludowej zajezdnia autobusowa w Świerklańcu obsługiwała np. linię 658 (Rogoźnik - Strzyżowice - Będzin Łagisza - Dąbrowa Górnicza - Huta Katowice Parking) czy też linię 659 (Dobieszowice - Piekary Śląskie - Bobrowniki - Wojkowice - Huta Katowice Parking). Linie te zostały zlikwidowane jeszcze przed postawieniem WPK Katowice w stan likwidacji. I tak linia 658, pod koniec obsługująca trasę Tąpkowice - Huta Katowice, kursowała do 30 kwietnia 1991 r., natomiast autobusy 659 przestały wyjeżdżać w trasę 1 czerwca 1991 r.

To, że autobusy ze świerklanieckiej zajezdni dojeżdżały do Będzina, zostało wzięte pod uwagę przez wojewodę katowickiego przy wydawaniu decyzji o przejęciu przez poszczególne gminy majątku Przedsiębiorstwa Komunikacji Miejskiej w Świerklańcu, będącego spadkobiercą dawnego WPK-owskiego Zakładu Komunikacyjnego nr 11. Dlatego też Będzin, obok np. Gliwic czy Psar, stał się na mocy decyzji z 1992 i 1993 r. jednym z udziałowców PKM Świerklaniec. W późniejszych latach władze będzińskie przestały być właścicielem tych udziałów.

Przejściowo po postawieniu WPK Katowice w stan likwidacji zapanował w Górnośląskim Okręgu Przemysłowym pewien chaos komunikacyjny, związany z rozpadem jednolitego systemu taryfowo-biletowego. Będzin nie wstąpił do MZKP, lecz 1 stycznia 1993 r.: przystąpił do Komunikacyjnego Związku Komunalnego GOP. W tym czasie istniało kilka linii autobusowych łączących obszar należący do MZKP Świerklaniec z Będzinem. Na poszczególnych liniach obowiązywały odmienne zasady jeśli chodzi o honorowanie biletów. Stało się to po tym, jak od 1 lipca 1993 r. zaczęła funkcjonować Unia Biletowa, zawiązana przez MZKP Świerklaniec z Bytomiem oraz porozumieniami komunikacyjnymi z Tychów i Gliwic. Od tego czasu na liniach łączących Będzin z Bytomiem przez Piekary Śląskie, a więc nr 24, 42, 99 i 104 ważne były bilety jednorazowe KZK GOP, jak również bilety Unii Biletowej - ale tylko te z wydrukowaną literką B oznaczającą Bytom, lub z literką S, oznaczającą Świerklaniec. Natomiast na liniach 43 i 133, których autobusy kursowały m.in., po terenie Piekar Śląskich i Będzina, ważne były bilety KZK GOP, a z biletów Unii Biletowej - tylko te z nadrukiem S. Uciążliwości te skończyły się z początkiem listopada 1994 r., odkąd zarówno w liniach MZKP jak i KZK GOP zaczęły obowiązywać te same bilety autobusowe.

Jedną z najdłuższych okrężnych linii autobusowych w GOP-ie była linia 269. Autobusy tej linii wyjeżdżały z dworca autobusowego Będzin Kościuszki, następnie wykonywały pętlę po terenie gmin Psary, Mierzęcice i Siewierz, by powrócić na będziński dworzec. Długość każdego takiego kursu wynosiła 54,2 km, a czas przejazdu od 92 minut wieczorem do stu minut w środku dnia. Naturalnie nikt z pasażerów nie przejeżdżał całej trasy od Będzina do Będzina. Od 1 października 1995 r. z części kursów linii 269 wyodrębniając nową linię 225, na trasie Mierzęcice – Łubne – Będzin. Organizatorem komunikacji na tej linii zostało MZKP, podczas gdy linia 269 podlegała KZK GOP. Również 225 była linią okrężną, co powodowało niekiedy pomyłki pasażerów, wsiadających w przeciwnym kierunku jazdy do planowanego.

Z tego powodu 16 stycznia 1996 r. zmieniono nieco numerację autobusów linii 225. Od tego dnia kursy wykonywane w kierunku Będzin – Łagisza – Psary – Toporowice – Mierzęcice – Przeczyce – Goląszka – Łagisza – Będzin otrzymały oznaczenie jako 225/I, natomiast kursy realizowane w stronę przeciwną oznaczono numerem 225/II. Ponad rok później, 1 marca 1997 r. autobusy linii 225 zaczęły docierać na teren gminy Ożarowice. Na linii tej pojawiły się pojedyncze kursy na odcinku Niwiska - Zadzień - Zendek Szkoła. Dzięki temu mieszkańcy Zendka uzyskali możliwość bezpośredniego dojazdu do Będzina. Zgodnie z rozkładem jazdy wprowadzonym w sierpniu 2012 r., w porannym kursie w dni robocze startującym w Zendku o 4:23, można dojechać na będziński dworzec autobusowy na 5:37. Rozkład sobotni przewidywał krótszy czas przejazdu, od 4:30 do 5:39.

Oznaczenia numeryczne 225/I oraz 225/II przetrwały osiem lat. Z początkiem sierpnia 2004 r. linię 225/I przemianowano na 225, natomiast autobusy dotychczas kursujące jako 225/II odtąd otrzymały numer 625. Do końca marca 2012 r. także autobusy 625 można było spotkać w niektórych kursach na trasie pomiędzy Zendkiem a Niwiskami.

Oprócz linii 225 i 625, na terenie powiatu tarnogórskiego spotkać można było jeszcze inne autobusy dojeżdżające do Będzina. Przykładem może być linia 107, obsługiwana w czasach PRL przez zajezdnię w Będzinie, a po likwidacji WPK przez PKM Sosnowiec. Autobus 107 obsługiwał trasę Będzin - Psary - Strzyżowice - Siemonia - Sączów. Przez pewien czas przejściowo część kursów wytyczona była przez centrum Wojkowic. Natomiast od 2 stycznia 2009 r. dwa kursy skierowano przez przystanek Brzeziny Brzeziny (właśnie taką „podwójną” nazwę nosił ten przystanek), czyli przez wschodnie rubieże Wojkowic. Były to kurs wczesnoporanny w stronę Będzina i popołudniowy w kierunku Sączowa. Na terenie powiatu tarnogórskiego, konkretnie gminy Ożarowice, z autobusu 107 można było skorzystać na dwu przystankach we wsi Celiny. Przejazd z Celin do Będzina autobusem 107 zajmował nieco ponad 40 minut. Wprowadzony w połowie lipca 2012 r. rozkład przewidywał w kierunku z Celin do Będzina 11 kursów na dobę w dni robocze, 4 w soboty i 3 w niedziele. Będzin stanowił dogodny węzeł przesiadkowy, przykładowo do końca lipca 2003 r. z Będzina kursował autobus linii 633 relacji Będzin - Olkusz, co umożliwiało podróż z jedną tylko przesiadką z Zendka czy Celin do Olkusza.

Przez kilkanaście lat Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach był organizatorem komunikacji na jeszcze jednej linii, obsługującej przejściowo w części kursów teren Będzina. Była to linia 700 z Bytomia przez Piekary Śląskie Kozłową Górę i Dobieszowice do Wojkowic. Z początkiem grudnia 1999 r. wydłużone zostały dwie pary kursów dziennie o odcinek od Wojkowic Parku do dworca autobusowego w Będzinie. W 2008 r., w następstwie wystąpienia Piekar Śląskich z MZKP, linia 700 została przekazana do KZK GOP. Dwa kursy Bytom - Dobieszowice - Będzin pozostały w rozkładzie jazdy „siedemsetki” do końca kwietnia 2011 r., potem zostały wycofane.

Na koniec warto też wspomnieć o tym, że pod koniec 2000 r. władze samorządowe Będzina zawróciły się z oficjalnym pismem, deklarując chęć przystąpienia do MZKP Tarnowskie Góry. W tym czasie zarówno Będzin, jak i wszystkie graniczące z nim gminy i miasta należały do KZK GOP. Struktura i specyfika komunikacji pasażerskiej w Będzinie była odmienna od tej w gminach powiatu tarnogórskiego, np. ze względu na duży udział komunikacji tramwajowej. Skończyło się tylko na deklaracji, Będzin nie został wtedy członkiem MZKP.

Tomasz Rzeczycki

 

Okładka Montes nr 64

Okładka Montes nr 64