Z dziejów komunikacji międzygminnej

Linią 87 ostatni raz do Kalet można było pojechać w 1994 r.
Linią 87 ostatni raz do Kalet można było pojechać w 1994 r.

Autobusem do Kalet

Najdalej na północ wysuniętym miastem powiatu tarnogórskiego są Kalety - położona wśród lasów miejscowość składająca się z kilku oddalonych od siebie dzielnic. W XX wieku przez pewien czas z Tarnowskich Gór do Kalet można się było dostać na trzy sposoby: koleją, autobusami Państwowej Komunikacji Samochodowej oraz autobusami Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Katowicach.

Pierwsze były pociągi. W 1884 r. uruchomiono połączenie kolejowe umożliwiające przejazd z Tarnowskich Gór przez Miasteczko Śląskie do Kalet. Zaletą połączenia była stosunkowo duża liczba połączeń oraz krótki czas jazdy ze względu na tylko jeden przystanek pośredni w Miasteczku Śląskim.

Po drugiej wojnie światowej doszło połączenie autobusami Państwowej Komunikacji Samochodowej. Uruchomione zostały dalekobieżne linie łączące Tarnowskie Góry z Częstochową przez Miotek, obecną dzielnicę Kalet. Także część kursów PKS z Tarnowskich Gór do Lublińca przebiegało przez Kalety. Pojawiły się nawet linie długodystansowe, jak choćby z Zakopanego do Sieradza, których trasa wytyczona została właśnie drogą wiodącą przez teren miasta Kalety.

Zapomnianym epizodem były linie autobusowe komunikacji międzygminnej, których trasa prowadziła przez teren Kalet. Istniały one zarówno w czasach WPK Katowice, jak i przez kilka lat po tym, gdy ich organizację przejął Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej w Tarnowskich Górach.

Zachował się wykaz przystanków Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Katowicach z 1986 r., w którym wyliczono sześć istniejących wtedy przystanków autobusowych WPK w województwie częstochowskim.

Cztery z nich mają w swej nazwie miasto Kalety, dwa pozostałe to Psary i Piasek Psary. Kaletańskie przystanki nosiły nazwy: Kalety Miotek, Kalety Miotek Żary, Kalety Mokrus oraz Kalety Sośnica. W tym ostatnim przypadku zapewne doszło do pomyłki w nazwie, gdyż Sośnica to dzielnica miasta Woźniki Śląskie. Tak więc na terenie Kalet autobusy WPK zatrzymywały się na trzech przystankach, wyznaczonych w tych samych miejscach, co przystanki PKS.

Drobny ślad świadczący o tym, że autobusy WPK docierały ongiś do Kalet, można znaleźć m.in. na wydanym w czasach Polski Ludowej planie miasta Tarnowskie Góry, sporządzonym naturalnie w czasach, gdy w granicach miasta znajdowało się Miasteczko Śląskie. W 1985 r. wydany został plan miasta, opracowany przez Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne w Katowicach na zamówienie Stowarzyszenia Miłośników Ziemi Tarnogórskiej. Opracowanie planu zakończone zostało w listopadzie 1984 r. Na mapie zaznaczono przebieg linii autobusowych, a w przypadku linii prowadzących do sąsiednich miast i gmin także ich numery i kierunki docelowe. Dzięki temu wiadomo, że z terenu ówczesnych Tarnowskich Gór można było pojechać do województwa częstochowskiego, a więc i do Kalet autobusami linii 119. Jak wynika z mapy, autobus 119 kursował wtedy z tarnogórskiego dworca przez Lasowice, Miasteczko Śląskie, Kalety Miotek do wsi Psary.

Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Katowicach zostało w 1991 r. postawione w stan likwidacji, a jego majątek został skomunalizowany. Miasto Kalety nie uczestniczyło w komunalizacji. Po rozpoczęciu likwidacji WPK, samodzielnie organizacją przewozów autobusowych w okolicy Tarnowskich Gór zajęło się Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Świerklańcu, a niedługo potem rolę organizatora przejął Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej z siedzibą najpierw w Świerklańcu, a później w Tarnowskich Górach.

Kto korzystał z przejazdów autobusami WPK, a potem MZKP kursującymi przez Kalety? W dużej mierze byli to kierowcy, pracownicy zajezdni autobusowej w Świerklańcu, którzy dojeżdżali nimi w nocy do pracy, lub wracali z pracy. Byli to kierowcy pochodzący z osiedli i miejscowości położonych na północ od Tarnowskich Gór, skąd nie dało się dojechać pociągiem ani innym środkiem komunikacji publicznej w godzinach nocnych. Z tego względu uruchamiane były specjalne linie autobusowe, które w różnych okresach albo były ogólnodostępne, albo też odwrotnie - wtenczas nazywano je potocznie „nockami personalnymi”.

Na początku ostatniej dekady dwudziestego wieku funkcjonowały jeszcze nieliczne nocne linie autobusowe łączące rejon Tarnowskich Gór z południową częścią województwa częstochowskiego. Jedną z nich była linia N/28 do Koszęcina, której trasa mogła prowadzić przez teren Kalet. Od 21 lipca 1993 r. trasa kursu linii N/28 wydłużona została z Koszęcina do Rusinowic. Autobus przyjeżdżał tam o 2:10 w nocy, a odjeżdżał o 2:27. Z zachowanej dokumentacji wynika, że od 2 stycznia 1994 r. linia N/28 zmieniła trasę do Koszęcina, która odtąd prowadziła przez Rudnik. Zapewne chodzi o miejscowość Rudnik Wielki niedaleko wsi Starcza. Kolejna zmiana nastąpiła 1 czerwca 1994 r., gdy linia ta straciła charakter linii ogólnodostępnej, stając się personalną linią nocną PKM Świerklaniec. Zapewne ostatnią jak dotąd linią autobusową MZKP Tarnowskie Góry, w rozkładzie której uwzględniono kurs do Kalet, była linia 87, łącząca Żyglin przez Żyglinek i centrum Miasteczka Śląskiego z tarnogórskim dworcem autobusowym. Do końca listopada 1994 r. w jednym z popołudniowych kursów autobus 87 z kierunku Tarnowskich Gór jechał inną trasą. Zamiast do Żyglina, prowadziła ona drogą wojewódzką przez teren miasta Kalety do miejscowości Psary. Od 1 grudnia 1994 r. nastąpiła likwidacja tego kursu linii 87, jak również oczywiście kursu powrotnego o godzinie 16:05 relacji Psary - Tarnowskie Góry. W związku z tym zlikwidowane zostały wszystkie przystanki MZKP na odcinku Droga do Bibieli - Psary. Autobus, który wykonywał ten kurs, skierowano do Żyglina.

W następnych latach rozważane były rozmaite pomysły i propozycje rozwoju układu linii autobusowych w północnej części GOP-u. Ponieważ jednak autobusowa komunikacja międzygminna wymaga dofinansowania ze strony samorządów gmin, po terenie których jeżdżą autobusy, każdy wniosek o utworzenie nowej linii bądź wydłużenie istniejącej wymaga zarezerwowania na ten cel wystarczających środków w budżecie. Władze gminy Kalety nie zdecydowały się, aby wyasygnować środki na ten cel.

Na początku dwudziestego pierwszego wieku przez pewien czas z Tarnowskich Gór przez Miasteczko Śląskie do centrum Kalet można było dojechać autobusem linii, uruchomionej na zlecenie jednego z wielkopowierzchniowych sklepów samoobsługowych, mieszczącego się w grodzie gwarków. W Tarnowskich Górach stanowisko odjazdów tej linii znajdowało się przy dworcu autobusowym, przy stanowisku PKS na ul. Częstochowskiej. Linia ta po niedługim czasie została zlikwidowana.

W ten sposób sytuacja wróciła do stanu sprzed kilku dziesięcioleci, kiedy to z Tarnowskich Gór do Kalet można się było dostać albo pociągiem, albo autobusem PKS.

Tomasz Rzeczycki

 

Okładka Montes nr 59

Okładka Montes nr 59