Gospoda przy miejskich rogatkach

Gospoda Michatza. Ze zbiorów Muzeum w Tarnowskich Górach
Gospoda Michatza. Ze zbiorów Muzeum w Tarnowskich Górach

Dziś nie ma już śladu po starej gospodzie Franza Michatza i domku celnika Roedera. Po wyburzeniu zniszczonych przez upływ czasu budynków w narożniku ulic Opolskiej, Powstańców Śląskich i Sobieskiego wzniesiono w latach powojennych dwa nowe bloki mieszkalne

Po zlikwidowaniu w 1834 roku Bramy Lublinieckiej ustawiono na ulicy Opolskiej rogatki, przy których pobierano do 1872 roku myto za wjazd do miasta. Wokół placu, gdzie zatrzymywały się wozy, postawiono parterowy domek celnika Roedera oraz dwa budynki. W 1897 roku na parterze stykających się ścianami domów przy ulicach Opolskiej 15 i Powstańców Śląskich 1 znajdowała się gospoda.

Do restauracji wchodziło się przez sień od ulicy Opolskiej. Przez bufet, salę wyszynku, obok kuchni docierało się do sali bilardowej, następnie do ostatniego pomieszczenia, skąd prowadziło wyjście ze schodkami na ul. Powstańców Śląskich. Na parterze budynku od Opolskiej był jeszcze sklep i biuro. Nad nimi czteropokojowe mieszkanie z kuchnią i łazienką, zajmowane przez właściciela. Mieszkania ulokowane były także na piętrze domu przy ul. Powstańców, a na podwórzu chlew, wozownia, skład mąki i ustęp. W obszernym ogrodzie za restauracją w 1897 roku zbudowana została kręgielnia oraz wychodek dla klientów. Dopiero w 1931 roku do zabudowań doprowadzono kanalizację.

Restauratorem był Alojzy Żyłka, ale budynki należały do Franza Michatza, handlarza mąką i kamienicznika. Już w 1905 roku Michatz figurował w spisie członków tarnogórskiego Bractwa Strzeleckiego. W okresie międzywojennym został rajcą niemieckiej frakcji w Radzie Miejskiej. Znany był z proniemieckich poglądów a niekiedy omyłkowo uważano go za brata ówczesnego niemieckiego burmistrza Leopolda Michatza.

Kamienicznik w swoim domu nigdy nie meldował lokatorów polskiego pochodzenia. W 1934 roku pobił i wyrzucił na bruk Polkę, która chciała zamieszkać w jego budynku. Ukarany został wtedy grzywną i aresztem za te antypolskie wystąpienia. Cztery lata później ponownie skazany został na miesiąc aresztu za lżenie państwa i narodu polskiego oraz znieważenie policjanta na służbie.

W 1938 roku, gdy znaleziono w jego mieszkaniu dużo złota i walut, oskarżono Michatza o paserstwo. Jednak podczas przesłuchania zeznał, że bogactwo zgromadził, bo zamierzał wyprowadzić się do Niemiec, i polskie władze zrezygnowały z zarzutów. Wyczyny kupca opisywane były obszernie przez dziennikarza „Gazety Tarnogórskiej”. Zagorzały przeciwnik polskości zmarł pod koniec II wojny światowej. Niektórzy starsi mieszkańcy Tarnowskich Gór zapamiętali, jak w mroźny dzień stycznia 1945 roku córka Franza Michatza wiozła na sankach jego ciało na cmentarz.

Dekretem z 1946 roku zabudowania Michatza jako mienie poniemieckie przejęło państwo. W domu przy ul. Opolskiej 15 mieszkania służbowe wydzierżawili pracownicy Więzienia Karno-Śledczego w Tarnowskich Górach. Naczelnik więzienia starszy sierżant Franciszek Jażdżewski w 1947 roku postanowił przerobić sklep i restaurację na mieszkania. Dziesięć lat później Miejska Rada Narodowa w Tarnowskich Górach przejęła zabudowania od Ministerstwa Gospodarki Komunalnej i przekazała administrowanie Miejskiemu Zarządowi Budynków Mieszkalnych. Zużycie dwupiętrowej kamienicy z czterema mieszkaniami przy ul. Powstańców 1 określono na 60%. Dom miał wówczas wartość około 125 tysięcy złotych.

Ze względów higienicznych Sanepid nakazał zburzyć jesienią 1957 roku wychodek na podwórzu. Jeden z lokatorów kamienicy przy ul. Powstańców 1 pisał wówczas skargi do magistratu na brak ustępu oraz smród z kurnika. MZBM musiał postawić nowy szalet oraz wyremontować w mieszkaniu podłogi, ściany oraz piec. Stan budynków pogorszył się do tego stopnia, że w 1963 roku MZBM zgodził się na ich rozbiórkę. W ciągu roku przy ul. Opolskiej 15 zamiast piętrowego domu z 18 izbami mieszkalnymi powstał czteropiętrowy budynek. Od ul. Powstańców 1 dobudowano nowy blok dopiero w 1971 roku.

Ryszard Bednarczyk

 

Okładka Montes nr 57

Okładka Montes nr 57