Montes Tarnovicensis - Tarnowskie Góry

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Z dziejów komunikacji międzygminnej

Dziś by dostać się do Sosnowca, trzeba przesiąść się w Katowicach
Dziś by dostać się do Sosnowca, trzeba przesiąść się w Katowicach

Autobusem do Sosnowca

Podróż komunikacją pasażerską do odległego od Tarnowskich Gór o około 30 km Sosnowca wymaga dziś nieco samozaparcia i wymaga przynajmniej jednej przesiadki. A był czas, kiedy między tymi miastami istniały bezpośrednie połączenia.

W pierwszej połowie dwudziestego wieku Sosnowiec był jednym z najbardziej rozwiniętych przemysłowo miast województwa kieleckiego. Funkcjonowały tu huty i kopalnie i miasto stawało się jednym ze znaczących ośrodków wschodniej części późniejszego Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. W czasach Drugiej Rzeczpospolitej wyprawa z Tarnowskich Gór do Sosnowca była możliwa na kilka sposobów. Jeśli wierzyć mapie zasięgu komunikacji tramwajowej i autobusowej w 1939 roku, podróż należało zaplanować następująco. Najpierw należało nabyć bilet na pociąg z Tarnowskich Gór do stacji w Piekarach Śląskich, położonej prawie że na granicy z Bytomiem. Następnie pieszo lub tramwajem trzeba się było przedostać do centrum Piekar. Tutaj trzeba było wsiąść w autobus, którego trasa wiodła przez Bobrowniki i Wojkowice do Będzina. W Będzinie czekała jeszcze jedna przesiadka, na tramwaj lub pociąg do Sosnowca. Można też było pojechać całą trasę z Tarnowskich Gór przez Katowic do Sosnowca koleją.

Niedługo po drugiej wojnie światowej nastąpił istny wysyp nowych linii autobusowych. W pierwszych latach powojennych istniała względna swoboda gospodarcza i prywatni przedsiębiorcy przystąpili do organizowania przewozów międzygminnych. Kolej, ze względu na zniszczenia wojenne i konfiskaty dokonane przez Armię Czerwoną, początkowo nie była w stanie obsłużyć zapotrzebowania we wszystkich relacjach przewozowych.

W katowickim Dzienniku Zachodnim ukazał się 26 sierpnia 1946 r. anons informujący, że Zjednoczenie Przedsiębiorstw Autobusowych Sp. z o.o. w Sosnowcu uruchamia 31 sierpnia 1946 r. kilka linii, w tym linię Sosnowiec - Będzin - Szarlej - Piekary - Tarnowskie Góry - Lubliniec. Było to zapewne pierwsze w dziejach bezpośrednie połączenie grodu nad Przemszą z miastem gwarków. Jak długo funkcjonowało to połączenie, nie udało się ustalić.

Jesienią 1946 r. można było podróż z Tarnowskich Gór do Sosnowca odbyć także z przesiadkami, częściowo koleją i autobusem. Najpierw należało pojechać pociągiem do Bytomia, skąd na liczącej 36 km trasie do Dąbrowy Górniczej było aż 30 par kursów dziennie autobusów PKS. W Będzinie należało wysiąść i przejść do tramwaju do Sosnowca. Inna możliwość to przejazd pociągiem z Tarnowskich Gór do Katowic, skąd do Sosnowca były aż 54 pary kursów dziennie. To bardzo dużo jak na ówczesne czasy. Dla porównania, na trasie Zakopane - Kuźnice istniało wtedy tylko 36 par kursów PKS na dobę.

Z biegiem czasu oprócz PKS-u autobusy do Sosnowca zaczęli uruchamiać także inni organizatorzy komunikacji pasażerskiej. W lipcu 1947 r. istniała już świeżo uruchomiona przez Śląskie Linie Autobusowe relacja Katowice - Sosnowiec - Będzin - Dąbrowa Górnicza. Ostatni wóz odjeżdżał z Katowic o 20:30, a więc w sam raz dla pracowników nocnej zmiany.

Integracja ziem przyłączonych w 1945 r. z województwa kieleckiego z pozostałą częścią GOP-u należała do ważniejszych propagandowo zadań ówczesnych władz województwa katowickiego. Jednym z przejawów było tworzenie nowych linii autobusowych do Sosnowca, Będzina czy Czeladzi, mających umożliwić dojazd do pracy ludności miast i miasteczek. Niestety dla tarnogórzan rozwój ten poszedł tylko w jednym kierunku. W ciągu kolejnych lat powstało bardzo wiele linii, lecz głównie łączących Sosnowiec z Katowicami oraz kilka - Sosnowiec z Mysłowicami. Podróż z Sosnowca do Tarnowskich Gór wymagała przesiadki.

Bezpośrednie, lecz pojedyncze połączenia przez pewien czas zapewniała kolej. Jeszcze pod koniec dwudziestego wieku kursował np. pociąg z Sędziszowa przez Sosnowiec Południowy i Tarnowskie Góry do Zduńskiej Woli Karsznice. Potem i on został zlikwidowany. Przez południowe rubieże Sosnowca prowadzi droga krajowa nr 79, łącząca Bytom przez Katowice i Sosnowiec z Warszawą. Właśnie na tej odcinku tej drogi można spotkać autobus PKS Sieradz z Sieradza przez Tarnowskie Góry do Zakopanego. Tyle, że na terenie Sosnowca autobus ten się nie zatrzymuje.

Tomasz Rzeczycki