Tajemnice herbów z książęcego sarkofagu

Putto trzymające tarczę z herbem Polski
Putto trzymające tarczę z herbem Polski

Margrabia Jerzy Fryderyk von Ansbach, książę Karniowa w jego górnośląskich włościach nadał przywileje herbowe dwóm miastom – Tarnowskim Górom i Miasteczku Śląskiemu. O tym, jak ważne były w jego czasach herby, niewątpliwie świadczy książęcy sarkofag w opactwie Heilsbronn we Frankonii. Doliczyć się na nim można kilkunastu herbów jego przodków i krewnych po mieczu – czyli ze strony ojca – jak i po kądzieli – czyli ze strony matki.

Jerzy Fryderyk zmarł 26 kwietnia 1603 r. w rodzinnym Ansbach. Zgodnie z tradycją Hohenzollernów spoczął w kościele opactwa w Heilsbronn we Frankonii. Tumba sarkofagu, w którym został pochowany, pochodzi z XIV w. Jej fundatorem był Fryderyk V von Hohenzollern.

Fryderyk V od 1357 r. sprawował urząd burgrabiego Norymbergii. Tamtejszy zamek był jednym z najważniejszych w całym cesarstwie. To właśnie w jego skarbcu przechowywana była korona Karola Wielkiego, którą koronowano każdego władcę Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Hohenzollernowie jako burgrabiowie Norymbergii byli jednymi z najbardziej wpływowych rodzin szlacheckich swoich czasów. W 1363 r. hrabia Fryderyk V - jednocześnie burgrabia Norymbergii – został księciem cesarstwa. Tytuł ten był dziedziczony przez wszystkich jego potomków. Wkrótce nowomianowany książę nakazał przygotowanie swego sarkofagu, w którym miał spocząć po swej śmierci.

Pośrodku herb Jerzego Fryderyka oraz putta z herbami Polski i Brandenburgii
Pośrodku herb Jerzego Fryderyka oraz putta z herbami Polski i Brandenburgii

Sarkofag Jerzego Fryderyka. Pośrodku widoczna postać księżnej austriackiej Beatrycze von Hohenzollern
Sarkofag Jerzego Fryderyka. Pośrodku widoczna postać księżnej austriackiej Beatrycze von Hohenzollern

Zgodnie ze średniowiecznym zwyczajem na ścianach nagrobka umieszczono herby Fryderyka – rodowy i burgrabiowski. Tumbę grobową otacza także osiem postaci przodków i krewnych Hohenzollernów: sześciu mężczyzn i dwie kobiety. Czterech z mężczyzn to burgrabiowie norymberscy, których rozpoznajemy po herbach burgrabiów na tarczach. Godność burgrabiego przodkowie Fryderyka V sprawowali już od XII w. Od Fryderyka I do Jana II – ojca Fryderyka V - było ich już siedmiu. Niestety trudno dociec, których burgrabiów przedstawiają widoczne na sarkofagu postacie. Tytuł burgrabiów nosili także młodsi potomkowie faktycznie urzędujących burgrabiów. Grupa Hohenzollernów z tym tytułem jest zatem dosyć liczna. Najłatwiej rozpoznać dwie postacie w biskupich szatach. Herby biskupstw widoczne u ich stóp jednoznacznie to określają. To Fryderyk biskup Ratyzbony oraz Bertold biskup Eichstädt i jednocześnie kanclerz cesarza Karola IV Luksemburga. Obydwaj biskupi byli stryjami Fryderyka V i zmarli ok. 1365-1368 r.

Postać Jerzego Fryderyka z sarkofagu
Postać Jerzego Fryderyka z sarkofagu

Dosyć wyjątkowe są dwie postacie kobiece towarzyszące pogrzebowemu korowodowi. Ich tajemnicę pozwalają rozwiązać wykute u ich stóp podwójne herby. Jeden z nich przedstawia herb rodowy Hohenzollernów a drugi herb innego kraju. W jednym przypadku jest to herb Austrii, a w drugim herb Czech. Żadna z żon burgrabiów nie pochodziła z rodów panujących w tych dwóch krajach. Po bliższym poznaniu rodziny Fryderyka V można stwierdzić, że tylko dwie osoby mogą posługiwać się takim zestawem herbów. Są to córka i synowa księcia-burgrabiego. W Wiedniu w 1375 r. Beatrycze von Hohenzollern została żoną austriackiego księcia Albrechta III Habsburga. Sześć lat później Jan III von Hohenzollern, syn i dziedzic Fryderyka V, pojął za żonę księżniczkę Małgorzatę, córkę cesarza oraz króla Czech i Węgier Karola IV Luksemburga (tego samego, którego kanclerzem był ww. biskup Bertold). Zatem w pochodzie obok Hohenzollernów idą także księżna Austrii Beatrycze von Hohenzollern i czeska królewna Małgorzata von Luksemburg.

Jerzy Fryderyk, daleki potomek burgrabiego i księcia Fryderyka V, jako władca frankońskich księstw Ansbach i Bayreuth, wybrał Heilsbronn na miejsce swego wiecznego spoczynku. Powód wyboru dawnego sarkofagu Fryderyka V nie jest znany. Przykryty został płytą z wyrzeźbioną postacią Jerzego Fryderyka. Ukazano go w pełnej zbroi, nader bogato zdobionej i złoconej, jak w epoce renesansu było to w zwyczaju, ale co najbardziej znamienne z otwartymi (!!!) oczami.

Ściana boczna sarkofagu. Od lewej: figura czeskiej księżniczki Małgorzaty Luksemburskiej, herb burgrabstwa Norymbergii, figura burgrabiego Norymbergii, herb rodowy Hohenzollernów, biskup Bertold z Eichstädt. Na ramieniu burgrabiego Norymbergii znajduje się głowa psa, symbol wierności, z klejnotu herbu rodowego rodziny Hohenzollernów
Ściana boczna sarkofagu. Od lewej: figura czeskiej księżniczki Małgorzaty Luksemburskiej, herb burgrabstwa Norymbergii, figura burgrabiego Norymbergii, herb rodowy Hohenzollernów, biskup Bertold z Eichstädt. Na ramieniu burgrabiego Norymbergii znajduje się głowa psa, symbol wierności, z klejnotu herbu rodowego rodziny Hohenzollernów

W czterech narożnikach płyty nagrobnej stoją putta trzymające cztery pary tarcz herbowych, książęcych przodków i krewnych. Najprostszym wytłumaczeniem byłoby, że są to cztery pary książęcych pradziadków, tak jednak nie jest. Są wśród nich herby Pomorza, Czech, Brandenburgii, Austrii i Polski. Herbem Brandenburgii – czerwony orzeł w srebrnym polu - mógł się posługiwać pradziadek Albrecht Achilles jak i szwagier Jan Jerzy, brandenburscy elektorowie. Polski herb - srebrny orzeł w czerwonym polu – należał do jego babki Zofii Jagiellonki. Jej rodzicami, a pradziadkami Jerzego Fryderyka byli: Kazimierz IV Jagiellończyk, król Polski i wielki książę Litwy oraz Elżbieta Rakuszanka – znana jako „Matka Królów” – księżniczka austriacka, czeska i węgierska. Spośród rodzeństwa Zofii brat Władysław był królem Czech – herb ze srebrnym lwem w czerwonym polu, siostra Elżbieta była żoną Bogusława X księcia Pomorza Zachodniego – herb z czerwonym gryfem w srebrnym polu. Polskimi królami byli także trzej bracia Zofii: Jan I Olbracht, Aleksander i Zygmunt I zwany Starym. Związki z władcami Polski i Austrii miał Jerzy Fryderyk von Ansbach poprzez dziadka ze strony matki - księcia saskiego Henryka Pobożnego. Brat tegoż Henryka Jerzy Bogaty był ożeniony z polską księżniczką Barbarą Jagiellonką (nota bene siostrą ww. Zofii Jagiellonki), a jego siostra Katarzyna była żoną austriackiego arcyksięcia i hrabiego Tyrolu Zygmunta Habsburga.

Jak widać genealogia książęcych krewnych, którzy mogli się posługiwać herbami widocznymi na sarkofagu Jerzego Fryderyka jest dosyć skomplikowana. W zasadzie nie do końca wiadomo, których krewnych te herby wskazują. Dużo bardziej znamiennym jest  fakt, że Jerzy Fryderyk za najważniejszych uznał krewnych z domu Jagiellonów - władców Polski. Na sarkofagu trzykrotnie widnieje herb ze srebrnym orłem w czerwonym polu. Dwukrotnie użyto herbu Habsburgów, jako władców Austrii - srebrny pas na czerwonym polu. Dla Jerzego Fryderyka – przedstawiciela rodziny, która dopiero budowała swoją potęgę i znaczenie - wskazanie koneksji z dwiema najpotężniejszymi wówczas dynastiami europejskimi, było istotniejsze, niż dokładność wywodu genealogiczno-heraldycznego przodków na swoim sarkofagu.

Arkadiusz Kuzio-Podrucki

 

Okładka Montes nr 56

Okładka Montes nr 56