Związki tarnogórskiego Bractwa Strzeleckiego ze Stowarzyszeniem Czeladników Katolickich

Pocztówka pamiątkowa z okazji obchodów 50-lecia Stowarzyszenia Czeladników Katolickich, 1911 r.
Pocztówka pamiątkowa z okazji obchodów 50-lecia Stowarzyszenia Czeladników Katolickich, 1911 r.

Istniejące od 1780 roku tarnogórskie Bractwo Strzeleckie współpracowało z innymi organizacjami, które funkcjonowały na terenie miasta i powiatu. Posiadanie własnej siedziby z Parkiem Strzeleckim sprawiało, że przez długi okres to w tym miejscu ogniskowało się życie towarzyskie i społeczno-kulturalne miasta. Niejednokrotnie Bractwo służyło pomocą innym organizacjom, które nie dysponowały tego typu zapleczem. Współpraca taka szczególnie widoczna jest na przykładzie tarnogórskiego Stowarzyszeniu Czeladników Katolickich (Katholischer Gesellenverein).

Inicjatorem tych popularnych związków, które miały za zadanie nieść pomoc i wykształcenie oraz organizować wolny czas osobom stojącym niżej w hierarchii rzemieślniczej w dobie wielkich przekształceń przemysłowych, był błogosławiony ks. Adolf Kolping (1813–1865). W 1847 roku został on prezesem organizacji zrzeszającej czeladników w Elberfeldzie, a 6 maja 1849 roku założył podobne towarzystwo w Kolonii (Köln). Do jego śmierci powstało w Niemczech ponad 200 lokalnych związków tego typu.

Pierwszym prezesem zawiązanej w maju 1861 roku w Tarnowskich Górach organizacji został ówczesny wikary z parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła ks. Jan Hadrosek. W składzie Zarządu zasiadali wówczas dwaj mistrzowie cechowi, którzy należeli do miejscowego Bractwa i byli to: krawiec Joseph Rurainsky (skarbnik), ślusarz Carl Schmidt (senior). Co więcej pierwotna siedziba tarnogórskiego Stowarzyszenia Czeladników Katolickich znajdowała się w nieistniejącym Domu Strzeleckim przy obecnej ul. Henryka Sienkiewicza. Od początków XX wieku, do czasu oddania do użytku przyparafialnego Domu Związkowego (1934 rok), funkcję tę pełniła także restauracja będąca własnością jednego z członków konfraterni – Felixa Ruttkowskiego (dziś w miejscu tym jest Bar „Hetmański”). Zresztą w 1931 roku to właśnie ostatnie ze wspomnianych miejsc wraz z siedzibą organizacji strzeleckiej, wymieniane są jako lokale urzędowe Stowarzyszenia Czeladników Katolickich, a jeszcze 16 października 1932 roku Walne Zebranie organizacji odbyło się w restauracji Felixa Ruttkowskiego.

Większość imprez Stowarzyszenia Czeladników Katolickich odbywała się w kompleksie brackim, np. uroczystości związane ze święceniem kolejnych sztandarów i rocznicowe (m.in. z okazji 50-lecia organizacji obchodzonego od 19 do 21 sierpnia 1911 roku), odczyty, spotkania towarzyskie.

Szczególnie uroczystą formę miały obchody 70-lecia Stowarzyszenia Czeladników Katolickich, które odbyły się od 8 do 10 sierpnia 1931 roku i połączone zostały z poświęceniem czwartego już sztandaru organizacji. Patronat nad imprezą objął hrabia Henckel von Donnersmarck z Nakła. W komitecie honorowym obok arcybiskupa krakowskiego Adama księcia Sapiehy zasiadali także lokalni oficjele na czele z burmistrzem Leopoldem Michatzem i przedstawiciele miejscowego rzemiosła, a zarazem bracia kurkowi. W grupie tej znajdowali się: wiceburmistrz i poseł Sejmu Śląskiego – Bronisław Hager, inspektor Spółki Brackiej i przewodniczący Rady Miejskiej – Franciszek Bacik, mistrz stolarski – Michał Wagner, mistrz rzeźnicki – Piotr Kluczniak, restaurator – Felix Ruttkowski, mistrz zduński – Franciszek Wróbel. W gronie tym wymieniano także dwóch późniejszych członków towarzystwa: naczelnika policji – Pawła Kralewskiego i właściciela drogerii oraz ówczesnego przywódcę tarnogórskiej endecji – Władysława Szulgita. Bracia pełnili również funkcje w komisjach Komitetu Wykonawczego powołanego w celu przygotowania imprezy. W gronie osób odpowiedzialnych za sprawy gospodarczo-finansowe wymienieni zostali: Piotr Kluczniak i Franciszek Wróbel, a za kwaterunkowe – Michał Wagner.

9 sierpnia 1931 r. przed najważniejszą częścią uroczystości, tj. mszą jubileuszową w kościele parafialnym, podczas której poświęcono także wspomniany już sztandar organizacji, na terenie kompleksu brackiego podejmowano gości i oficjalne delegacje przybyłe na imprezę. Z tego też miejsca o godzinie 9.00 wyruszył pochód do kościoła pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła. Ostatnim punktem programu tego dnia była zabawa taneczna rozpoczęta o godzinie 21.00 w siedzibie brackiej.

Pięć lat później miejscowe Stowarzyszenie Czeladników Katolickich obchodziło 75-lecie (14–16 sierpnia 1936 roku). Mimo że w owym okresie siedziba organizacji znajdowała się od 1934 roku w Domu Związkowym, część uroczystości odbyła się w kompleksie strzeleckim. To w nim 15 sierpnia 1936 roku o godzinie 7.30 oficjalnie przywitano gości. Stąd też wyruszono na mszę do kościoła parafialnego. Po jej zakończeniu zorganizowano odświętną akademię w Domu Związkowym, by następnie o godzinie 14.45 zebrać się przy Zakładzie św. Józefa sióstr boromeuszek, skąd uformowany pochód przeszedł ulicami miasta do Parku Strzeleckiego. W programie imprezy, jaką przygotowano w tym miejscu, znalazły się, m.in.: koncert orkiestry kolejowej pod batutą kapelmistrza Konstantego Grucy, zawody na kręgielni i strzelanie do tarcz o nagrody oraz atrakcje dla dzieci. Zabawę taneczną kończącą uroczystości 15 sierpnia zorganizowano w Hotelu „Pod Lipami”, a jej rozpoczęcie przewidziano na 20.00. Następnego dnia (16 sierpnia) o 15.00 miała miejsce zbiórka w Parku Strzeleckim, skąd wszyscy udali się na wycieczkę do restauracji z ogrodem i przystanią na rzece Stole „Zacisze leśne” w Sowicach, której właścicielem był członek Bractwa – Antoni Franz.

Krzysztof Gwóźdź

 

Okładka Montes nr 55

Okładka Montes nr 55