Domek Pradeli

Dziś w miejscu willi znajduje się Lidl
Dziś w miejscu willi znajduje się Lidl

W miejscu, gdzie obecnie znajduje się supermarket Lidl, wcześniej stał obszerny dom wybudowany w międzywojniu przez Leona Pradelę. Po II wojnie światowej upaństwowiony budynek został otoczony murowanym ogrodzeniem i zamieszkany przez kilka rodzin

Leon Pradela urodzony 4 lipca 1883 roku w Brynku, wyznania katolickiego, żonaty, z zawodu kontroler pracował jako kierownik składu Agnieszki Janus w Jędrysku. Po zakupieniu w Tarnowskich Górach działki przy ul. Gliwickiej 70 postanowił wybudować na niej dom. Zgodę na budowę obszernej piętrowej willi otrzymał z magistratu 26 lipca 1929 roku. Budynek postawił przedsiębiorca budowlany z Katowic Franciszek Sajik. Zanim budowa została zakończona, w suterenie, gdzie gotowe było już mieszkanie, właściciel pozwolił 15 października 1932 roku zamieszkać Antoniemu Świątkowi. Natomiast drugie mieszkanie za zgodą właściciela do stanu używalności doprowadził Tadeusz Grabowski i wprowadził się do niego z rodziną. Z powodu zasiedlenia lokali bez odbioru budynku przez miejską policję budowlaną Leon Pradela stanął wkrótce przed tarnogórskim sądem. Na rozprawie karno-administracyjnej 13 września 1933 roku poprosił „o dalsze zarządzenia, do których się bardzo chętnie zastosuje”. Formalności budowlane wreszcie zostały załatwione.

Po II wojnie światowej opuszczony i zniszczony dom został upaństwowiony. W listopadzie 1948 roku Alfons Jagielski, dyrektor Śląskich Zakładów Przemysłowych w Tarnowskich Górach poprosił magistrat o przekazanie firmie budynku na mieszkania dla pracowników. Willa o kubaturze 1411 metrów sześciennych warta wówczas była 4 mln 938 tys. zł. Ale dziurawy dach, zniszczone tynki, rynny i okna wymagały naprawy. Remont więźby dachowej, murów, kominów, rynien oraz montaż rur, futryn, okien, pieców, wanien, klozetów i kanalizacji – do tego wymurowanie posadzek i schodów oszacowano na 2,6 mln zł. Dopiero 15 grudnia 1949 roku burmistrz Henryk Głogowski przekazał willę na 25 lat Śląskim Zakładom Przemysłowym. Po remoncie w 4 mieszkaniach zamieszkali pracownicy firmy. W 1949 roku postawiono wokół posesji nowy płot z siatki drucianej rozpiętej na metalowych słupkach z 60-centymetrowym betonowym fundamentem. Słupy podtrzymujące bramę i furtki zrobione były z żelbetonu.

W 1951 roku o budynku było głośno z powodu artykułu „Topiel”, który opublikowany został 1 listopada 1951 roku w „Trybunie Robotniczej”. Dziennikarz opisał - na podstawie skarg mieszkańców - piwnice i ubikacje w suterenie zalewane przez ścieki. Powodem zalań była źle zrobiona kanalizacja. Na prasową krytykę odpowiedział Kazimierz Stodołkiewicz, dyrektor Śląskich Zakładów Przemysłowych. W liście do redakcji „TR” wyjaśnił, że ścieki z piwnic wypompowują oddelegowani pracownicy. Obiecał również remont. „Lokatorzy winni być mniej złośliwi i zrozumieć, że 3 lata w prywatnej firmie nie stwierdzili żadnych wstrętów jak obecnie i stale piszą różne skargi do gazet” - bronił się na koniec dyrektor zakładów upaństwowionych w 1949 roku.

Przekształcenie firmy w Tarnogórską Fabrykę Urządzeń Górniczych zwróciło uwagę władz miasta na kwestię własności domku. Prezydium Miejskiej Rady Narodowej 18 września 1954 roku upomniało się w firmie o zwrot budynku, który jako opuszczony po wojnie „winien być administrowany przez Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych”. Do przekazania budynku MZBM na polecenie Tadeusza Niderfijera, przewodniczącego MRN w Tarnowskich Górach, doszło 24 grudnia 1955 roku. Po upomnieniu się o willę przez powiat tarnogórski wkrótce posesja – jako rekompensata za mienie pozostawione na kresach wschodnich - stała się własnością Kazimierza Biłejczuka z Bytomia. W 1968 roku po skardze lokatora Henryka Hajdy na brak ogrzewania tarnogórskie Prezydium Powiatowej Rady Narodowej nakazało właścicielowi przebudować w mieszkaniu piec pokojowy „względnie ustawić nowy piec przenośny”. W 2003 roku opuszczony dom został zburzony a na działce zbudowano supermarket Lidl z obszernym parkingiem.

Ryszard Bednarczyk

 

Okładka Montes nr 55

Okładka Montes nr 55