Ferajna „pod Cylindrem”

Elias Bach (1869-1944)
Elias Bach (1869-1944)

Kupiec wybudował kamienicę... nic bardziej banalnego. Chyba, że ten kupiec, zajmujący się dotąd handlem towarami kolonialnymi i alkoholem, wziął ołówek, ekierkę oraz cyrkiel; wyrysował rzuty piwnic, parteru, pięter i kształt fasady i za swoje pieniądze potem tę kamienicę kazał zbudować. Jeśli dodam, że projekt był całkiem udany, nie gorszy, a może nawet lepszy niż zawodowców… to sprawa staje się ciekawa.

ekt elewacji kamienicy przy ulicy Opolskiej 16, 1910 rok
ekt elewacji kamienicy przy ulicy Opolskiej 16, 1910 rok

Elias Bach - bo tak nazywał się ten kupiec – urodził się 31 października 1869 roku w Mysłowicach, jako syn Jakuba Bach i Ameli z domu Landau. Nie wiemy, jak poznał Jenny Panofsky, ale 3 lutego 1901 roku Jenny i Elias pobrali się. Ówczesnym zwyczajem zamieszkali u rodziców panny młodej – na Zamkowej 2. Tutaj wraz z teściem, Adolfem Panofskym, prowadził handel towarami kolonialnymi i alkoholem. Na handlu Bach nie poprzestawał. Razem z Benno i Alexandrem Cohnem oraz Arnoldem Leschnitzerem należał do Spółki Kopalni Żelaza z o.o. (Erzbergbaugesellschaft Naclo G.m.b.H); a z Josefem Tyczką, właścicielem cegielni w Miasteczku Śląskim i Karlem Korbschem, tarnogórskim budowniczym założył w 1910 roku: Tarnogórską Miejską Spółdzielnię Mieszkaniową z o.o. (Bürgerbauverein Tarnowitz G.m.b.H). W czerwcu 1910 roku powstają plany budynku tej Spółdzielni przy ulicy Opolskiej 16. Zanim zobaczyłem zachowane w archiwum Urzędu Miejskiego rysunki kamienicy, pewien byłem, że sporządził je budowniczy – Karl Korbsch. Bardzo więc mnie zdziwiło, gdy okazało się, że podpisane są: Elias Bach.

Kartusz nad wejściem do kamienicy przy ulicy Opolskiej 16
Kartusz nad wejściem do kamienicy przy ulicy Opolskiej 16
Reklama firmy A.Panofsky z 1916r.
Reklama firmy A.Panofsky z 1916r.

Projekt jest ładnie, czysto wyrysowany i całkiem ciekawy. Może Karl Korbsch jednak przy ich tworzeniu pomagał? Dzisiaj, tego już z całą pewnością stwierdzić się nie da. Śmiało zaprojektowane są łuki – na fasadzie i w miejscu połączenia kamienicy z oficynami oraz szczyt kamienicy – niestety nie zrealizowany w takiej formie (proszę porównać projekt z realizacją).

Nad wejściem do kamienicy umieszczono kartusz z liści i kwiatów róży – w którym znalazł się monogram B(ürger)B(au)V(erein)! - w formie cyrkla. Cyrkiel - czyli ozdobny, pisany monogram - to używany i dzisiaj znak korporacji akademickich. „V” oznacza także „Vivat” (Niech żyje), a wykrzyknik – że w korporacji obowiązuje menzura... a menzura – to rytuał podobny do pojedynku, w którym używa się ostrej broni. Kartusz nie jest zwieńczony jednak rycerskim hełmem ani studencką czapką tylko cylindrem. Czy to nie symbol ich poczucia humoru?

Reklama firmy A.Panofsky z 1916r.
Reklama firmy A.Panofsky z 1916r.

Spółdzielnia Mieszkaniowa działała tylko kilka lat, a kamienicę kupiła spółka „The Henckel von Donnersmarck-Beuthen Estates Limited”. W latach 1911-1922 Bach należał do Śląskiej Izby Przemysłowo-Handlowej (Die Industrie- und Handelskammer fur die Provinz Oberschlesien). Po śmierci teścia, w 1908 roku - Bach prowadził interesy razem ze szwagrem Leo Panofskym. Przy Zamkowej 2 działała także palarnia kawy i drogeria. Jak wspomina Jan Nowak - do Panofskiego i Bacha należał także dawny budynek szkoły Jezuickiej na Zamkowej 7. Bach zajmował się także miejską polityką, około 1915 roku został miejskim radnym. Po plebiscycie, w 1922 roku, zdecydowanie opowiadał się za Niemcami - wybrany był z listy niemieckiej (Deutsche Wahlgemeinschaft). Od roku 1930 był członkiem magistratu (ławnikiem). Od 1927 roku zasiadał także w zarządzie Gminy Izraelickiej w Tarnowskich Górach, był także członkiem Bractwa Strzeleckiego.

Proniemiecka orientacja Bacha niczego w roku 1939 nie zmieniła. Wraz ze swoją żoną zginął w Auschwitz w 1944 roku.

Marek Wojcik