Wybudował dom i umarł

Willa przed przebudową. Ze zbiorów rodziny Heda
Willa przed przebudową. Ze zbiorów rodziny Heda

Budowniczy miejski Piotr Heda długo nie nacieszył się nową willą przy szosie do Starych Tarnowic, bo przedwcześnie zmarł. Rzekomo z powodu wprowadzenia się do świeżo wykończonego i wilgotnego domu.

Budowniczy miejski Piotr Heda wykonał projekt i rysunek willi 4 lipca 1927 roku. Sam zrobił obliczenia statyczne dźwigarów domu, który zamierzał wybudować na działce przy drodze do Starych Tarnowic. Wniosek do magistratu na budowę złożył 31 lipca 1927 roku. Pozwolenie budowlane otrzymał 9 sierpnia 1927 roku. Zgodę na budowę wyraził także 10 grudnia 1927 roku Wojewódzki Urząd Budowlany w Katowicach. Odbiór piętrowego domu o kubaturze 1004 m sześc. ze spadzistym dachem, werandą i balkonem nastąpił 4 września 1928 roku. Miejski Urząd Budowlano-Policyjny wyraził zgodę na użytkowanie willi już kilka dni wcześniej.

Projekt willi. Ze zbiorów archiwum UMTG
Projekt willi. Ze zbiorów archiwum UMTG

Domek był jednym z pierwszych wybudowanych przy ul. Starotarnowickiej 9, obecnie ul.Wyszyńskiego 9. W piwnicy znajdowały się pralnia i 3 pomieszczenia do przechowywania zapasów na zimę oraz sień i schody. Parter składał się z przedpokoju, sieni ze schodami, kuchni z komórką i 2 pokoi. Na piętrze ulokowane były 3 pokoje, kuchnia, łazienka, przedpokój i schody. Wokół rozciągał się ogród z zabudowaniami, w których mieściły się chlewiki.

Piotr Heda długo nie nacieszył się nowym domem, bo zmarł w 1929 roku. Teofila Jasińska, która starała się w 1933 roku o kupno sąsiedniej parceli i zrezygnowała z powodu warunków sprzedaży narzuconych przez magistrat, który zażądał 3,5 zł za m kw. gruntu oraz domagał się zabudowy działki w ciągu roku, w skardze do Rady Miejskiej napisała, że przedwczesna choroba i śmierć Piotra Hedy spowodowana była: „sprowadzeniem się do pospiesznie wykończonego i przez to wilgotnego domu”.

Władze miasta nie podjęły tego wątku, za to zapytały wdowę po budowniczym Marię Hedową, czy zamierza kupić sąsiadującą z jej parcelą działkę budowlaną. Upoważniony przez Hedową inżynier Józef Jasiulek odpisał magistratowi, że wdowa po budowniczym nie chce dokupić żadnego gruntu. Wtedy Miejski Urząd Budowlany, który zaplanował parcelację komunalnych działek w narożniku ulic Starotarnowickiej i Parkowej, zaproponował wdowie 10  lutego 1933 roku wymianę gruntu. Za 431 m kw. frontowego terenu przy drodze do Starych Tarnowic magistrat zaproponował 810 m kw. gruntu z tyłu willi. Taka zamiana umożliwiłaby po parcelacji terenu budowę 3 domków w narożniku ulic Starotarnowickiej i Parkowej. Jednak Maria Hedowa 19 maja 1933 roku odmówiła zamiany gruntu.

Po śmierci w 1945 roku wdowy po miejskim budowniczym w willi zamieszkał jeden ze spadkobierców Jerzy Heda urodzony w 1891 roku w Pawłowicach koło Pszczyny. Heda, który później spolszczył nazwisko na Hejda, po ukończeniu Seminarium Nauczycielskiego w Ząbkowicach Śląskich w 1913 roku pracował w szkołach w powiecie pszczyńskim. W 1925 roku został nauczycielem w Reptach, następnie w Tarnowskich Górach i Żyglinie. Podczas wojny przez kilka miesięcy 1940 roku więziony był w obozie koncentracyjnym w Dachau. Po uwolnieniu w 1941 roku aż do końca wojny pracował w fabryce papieru w Kaletach.

Po wyzwoleniu Tarnowskich Gór został nauczycielem w Szkole Powszechnej nr 4. W latach 1958-1961 pracował w tarnogórskim archiwum a później do 1969 roku w Muzeum. Napisał wówczas wiele prac historycznych na temat dziejów miasta gwarków. Zmarł w Lublińcu w 1976 roku.

Z jego małżeństwa z Reginą Wisławską zawartego w 1921 roku urodzili się w 1922 roku syn Zbigniew i córki Barbara w 1923 roku, Aniela w 1926 roku i Teresa w 1929 roku.

Spadkobiercy sprzedali willę Piotra Hedy przy obecnej ul. Wyszyńskiego 9 i przeprowadzili się do wybudowanego obok nowego domku jednorodzinnego przy ul. Wyszyńskiego 9a. Nowi właściciele pod koniec lat 90. XX wieku przebudowali stylową willę Piotra Hedy, pozbawiając ją dawnego uroku.

Ryszard Bednarczyk