Z dziejów komunikacji międzygminnej

Trasę do Zabrza obsługuje m.in. linia 83
Trasę do Zabrza obsługuje m.in. linia 83

Autobusem do Zabrza

Najbardziej „śląskie z śląskich miast” nigdy nie doczekało się połączenia kolejowego z grodem gwarków. Specyfika rozmieszczenia linii kolejowych na terenie Zabrza i powiatu tarnogórskiego powodowała, że podróż pociągiem między tymi miastami wymagała przesiadek. Z tego względu trzeba było wytyczyć trasę dla autobusów. Ponieważ nie zbudowano nigdy bezpośredniej drogi z Tarnowskich Gór do Zabrza, specjaliści od planowania komunikacji pasażerskiej mieli do wyboru kilka różnych wariantów przebiegu trasy.

W przewie międzywojennej w latach 1921-1939 Zabrze i Tarnowskie Góry leżały po dwu stronach granicy niemiecko-polskiej. Z inicjatywą utworzenia linii autobusowej łączącej te dwa miasta wystąpił Związek Celowy Samorządów Śląskich „Śląskie Linie Autobusowe”. Przewodniczący ŚLA Stanisław Szkudlacz w drugiej połowie 1930 r. złożył podanie do władz Rejencji w Opolu z prośbą o zezwolenie na utworzenie kilku linii autobusowych  łączących miasta po obu stronach granicy. Jedną z zaproponowanych była linia z Tarnowskich Gór do Zabrza. O zamiarze tym poinformowano także Wydział Komunikacji Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach. Odmowna odpowiedź nadeszła 3 listopada 1930 r. Władze niemieckie nie wyraziły zgody na linię z Zabrza do Tarnowskich Gór argumentując, że przyniosłoby to straty finansowe niemieckiej kolei państwowej. Jako ciekawostkę można podać, że w tamtym czasie do miejscowości będących obecnie dzielnicami Zabrza można było dojechać z Tarnowskich Gór koleją na różne sposoby. Do Mikulczyc jechało się z przesiadką na stacji Tworóg Brynek, do Biskupic z przesiadką w Bytomiu, a do głównej stacji w Zabrzu można było dojechać przesiadając się w Rudzie Chebzie.

Pierwsze bezpośrednie połączenie Zabrza i Tarnowskich Gór jesienią 1948 r. uruchomiła Państwowa Komunikacja Samochodowa, a konkretnie chorzowski oddział PKS. Była to linia Tarnowskie Góry - Gliwice, uruchomiona 3 października 1948 r. Trasa z grodu gwarków prowadziła ulicą Gliwicką przez Repty, Stolarzowice, Rokitnicę, Mikulczyce i centrum Zabrza. Autobus kursował tylko w dni robocze i to zaledwie trzy razy na dobę. Odjazdy z Gliwic ustalono na 6:50, 13:00 i 16:15, natomiast z Tarnowskich Gór na 8:25, 14:30 oraz 17:30. Poważnym mankamentem był w pierwszym okresie funkcjonowania linii brak przystanku autobusowego przy Akademii Lekarskiej w Rokitnicy. Już dwa miesiące później tarnogórscy pasażerowie mieli możliwość ciekawej przesiadki w Zabrzu w kierunku na Sośnicę. Oto w dniu kongresu zjednoczeniowego partii socjalistycznej PPS z partią komunistyczną PPR, czyli 15 grudnia 1948 r., utworzona została linia z Zabrza przez Sośnicę do Gliwic. Trudno powiedzieć jak długo funkcjonowała linia PKS Gliwice - Zabrze - Tarnowskie Góry w takim kształcie. Jedno jest pewne. W późniejszych latach, nawet na początku XXI wieku część dalekobieżnych linii PKS z Częstochowy przez Tarnowskie Góry do Gliwic korzystało z bardzo podobnej trasy wiodącej przez centrum Zabrza.

Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Katowicach utworzyło swoją linię z Zabrza do Tarnowskich Gór w 1962 r. Nadano jej numer 81, a jej trasa pokrywała się z trasą PKS-u, prowadząc przez Mikulczyce, Rokitnicę, Stolarzowice i Repty. W Tarnowskich Górach przystanek początkowy znajdował się na ówczesnym „dworcu” mieszczącym się w samym centrum na placu Żwirki i Wigury. W październiku 1966 r. w związku z przebudową tego placu przystanek linii 81 przeniesiono czasowo pod dworzec kolejowy.

Niedługo potem pasażerowie udający się do Zabrza mieli do wyboru dwie linie i dwie różne ceny biletów. W 1968 r. za przejazd autobusem linii 81 należało zapłacić 4 zł., natomiast bilet na autobus linii 83, kursujący z Tarnowskich Gór przez Grzybowice do Zabrza kosztował 5 zł. Obie trasy prowadziły przez Stolarzowice.

Kolejne komplikacje zaczęły się 3 maja 1971 r., gdy w Tarnowskich Górach wyłączono z ruchu kołowego ulice Armii Czerwonej (późniejsza ul. Piłsudskiego), Jana III Sobieskiego oraz Henryka Sienkiewicza. Planowano, że przerwa w ruchu na tych arteriach potrwa do końca marca 1972 r. Było to związane z budową pierwszego w mieście ronda u zbiegu tych ulic. Wobec tego kilka linii autobusowych, w tym 81 i 83, na czas przebudowy otrzymało końcowy przystanek na placu Żwirki i Wigury - a więc tam, gdzie już kiedyś autobusy te zajeżdżały.

Prawdopodobnie w czerwcu 1972 r. uruchomiona została przez WPK kolejna linia łącząca Zabrze z Tarnowskimi Górami, oznaczona numerem 158. Jej trasa biegła z Zabrza przez takie dzielnice i miejscowości jak Rokitnica, Helenka, Stolarzowice, Blachówka, Sucha Góra i Bobrowniki. Autobus 158 kursował początkowo co 60 minut. Równocześnie zmieniony został rozkład jazdy linii 83, której trasa wyglądała wtenczas następująco: Gliwice Sikornik - Zabrze centrum - Mikulczyce - Grzybowice - Stolarzowice - Repty - Tarnowskie Góry. W tym czasie linia 81 funkcjonowała już na skróconej trasie, z centrum Zabrza przez Mikulczyce i Rokitnicę do ul. Kruczkowskiego w Helence. Po latach, gdy trasę linii 83 skrócono z powrotem do relacji Tarnowskie Góry - Zabrze, na trasie z Zabrza do Gliwic Sikornika pojawił się autobus 617.

Tarnogórski plac Żwirki i Wigury przestał ostatecznie pełnić rolę końcowego przystanku autobusów 83 od 18 marca 1976 r. Odtąd autobusy linii 83 startowały z przystanku przy ul. Karola Miarki, gdzie już zresztą wcześniej swój końcowy przystanek miały autobusy 158. Taki stan trwał tylko kilka miesięcy, bo od 5 stycznia 1977 r. uruchomiono centralny dworzec autobusowy w Tarnowskich Górach w pobliżu dworca kolejowego, pomiędzy ulicami Częstochowską i Pokoju. Tym samym zlikwidowano dotychczasowe stanowiska przy ul. Karola Miarki i pl. Żwirki i Wigury.

Po postawieniu Wojewódzkiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Katowicach w stan likwidacji w 1991 r. przejściowo zapanował pewien chaos w przewozach międzygminnych na Górnym Śląsku. Rok później utworzony został Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej z siedzibą początkowo w Świerklańcu, któremu zaczęły podlegać linie 83 i 158. Nawet jednak wtedy przez pewien czas funkcjonowały odmienne przepisy taryfowe na poszczególnych liniach. Przykładowo pod koniec 1994 r. taryfa czasowa obowiązywała na dwudziestu jeden liniach MZKP,  jednakże nie na trasach 83 i 158, gdzie obowiązywała taryfa strefowa.

Taryfa czasowa obowiązywała wtedy na przykład na linii 148, funkcjonującej przez pewien czas na trasie z zabrzańskiego osiedla Helenka przez bytomskie Górniki, aż do parku w Reptach. Dzięki jej istnieniu Górnośląskie Centrum Rehabilitacji „Repty” posiadało wygodne połączenie z północną częścią Zabrza, co ułatwiało dojazd do Śląskiej Akademii Medycznej w Zabrzu Rokitnicy. Linia 148 w takim kształcie istniała do końca lipca 1996 r.

Odziedziczona po WPK sieć przystanków autobusowych nie zawsze okazywała się wystarczać w stosunku do zmieniających się potrzeb przewozowych. Czasem trzeba było wprowadzać nowe przystanki. Przykładowo 22 maja 1995 r. na trasie linii 83 i 158 pojawił się nowy przystanek na żądanie w Bytomiu Stolarzowicach przy ul. Suchogórskiej.

Początek trzeciego tysiąclecia nie był łaskawy dla linii 158. Jej rozkład jazdy był o wiele skromniejszy niż trzydzieści lat wcześniej. W dni wolne od pracy w godzinach porannych w ogóle autobusy 158 nie kursowały. Na odcinku z Tarnowskich Gór do bytomskiego Stroszka stosunkowo często jeździł autobus 19, którego trasa pokrywała się na tym odcinku z linią 158. Podobnie było w Zabrzu. Ze względów oszczędnościowych w 2003 r. znacznie skrócono trasę linii 158. Odtąd w Zabrzu jej końcowy przystanek wyznaczono na dworcu autobusowym w dzielnicy Rokitnica. Oszczędności dotknęły również linię 83. Przykładowo z początkiem 2005 r. przy okazji zmiany rozkładu jazdy zmniejszono pracę przewozową na tej linii.

Czasami zdarzały się sytuacje odwrotne, gdy trzeba było uruchamiać dodatkowe, nadprogramowe kursy. Zazwyczaj co roku w któryś z wrześniowych wekendów okazją było tarnogórskie święto - Dni Gwarków. Wtenczas w sobotę i niedzielę zwykle po godzinie 23 z tarnogórskiego dworca wyjeżdżały dodatkowe autobusy do okolicznych miejscowości. Zazwyczaj pasażerowie mieli do dyspozycji autobus 83 jadący tylko do Zabrza Rokitnicy. Natomiast dodatkowy autobus 158 w takich przypadkach kończył jazdę w Bytomiu Stroszku przy byłej Kopalni Powstańców Śląskich, czyli przed wiaduktem kolejowym.

Tomasz Rzeczycki