Policjant budowlany

Antoni Psiuk z rodziną
Antoni Psiuk z rodziną

Przedsiębiorstwo budowlane Antoniego Psiuka znane było w Tarnowskich Górach w międzywojniu oraz w latach tuż powojennych, kiedy uczestniczyło w przetargach ogłaszanych przez magistrat, nie zawsze pomyślnie zakończonych dla firmy. Później znikło z rynku opanowanego przez państwowe zakłady murarskie. Kim był jego założyciel?

Nauka i praktyka murarska

Antoni Psiuk urodził się 17 stycznia 1902 roku w Ostrowie w powiecie lublinieckim. Był synem Jana Psiuka i Matyldy z domu Myrczik. Przez pięć lat uczył się w szkole podstawowej w Lisowie. Po zakończeniu nauki przebywał w gospodarstwie rodziców i z przerwami pracował jako pomocnik murarski w firmie Januszewskiego w Lublińcu oraz w firmie Lemaitre. 1 lipca 1923 roku rozpoczął trwającą dwa lata praktykę murarską przy budowie fabryki Macholi w powiecie lublinieckim. Potem pracował do 25 sierpnia 1927 roku jako czeladnik murarski w firmie Aleksandra Króla w Tarnowskich Górach.

We wrześniu 1927 r. podjął naukę w Szkole Budownictwa Związku Samodzielnych Polskich Budowniczych Województwa Śląskiego w Katowicach. Nadal w czasie wakacji zatrudniał się w firmie Aleksandra Króla jako mistrz murarski. Egzamin budowlany zdał na ocenę dobrą  i 28 czerwca 1930 roku został absolwentem szkoły.

Legitymacja mistrzowska Antoniego Psiuka z 1954 roku
Legitymacja mistrzowska Antoniego Psiuka z 1954 roku

Absolwenci katowickiej Szkoły Budownictwa w 1930 roku
Absolwenci katowickiej Szkoły Budownictwa w 1930 roku

Po ukończeniu nauki od 1 lipca do 1 grudnia 1930 roku był technikiem budowlanym w Górnośląskiej Garbarni i Fabryce Pasów Transmisyjnych „Machola” w Lisowie w powiecie lublinieckim. Uczestniczył wtedy w remoncie sądu w Lublińcu i budowie szkoły w Sadowie. Później na krótko zatrudnił się u tarnogórskich przedsiębiorców budowlanych Franciszka Marcinkowskiego i Aleksandra Króla. Pracował przy nadbudowie piętra w budynku Hotelu Pod Lipami i dobudowie salki. Zarabiał dziennie 22 zł.

Podanie do magistratu

Z powodu braku zleceń budowlanych Antoni Psiuk opuścił dotychczasowych pracodawców i wrócił do Kochcic. Ożenił się z Gertrudą Małolepszy w 1931 roku. 7 marca 1931 roku napisał do tarnogórskiego magistratu prośbę o przyjęcie do pracy na wakującym stanowisku technika budowlanego. Dobre referencje Króla i Marcinkowskiego sprawiły, że 20 marca 1931 r. miejski budowniczy Wiktor Warzecha polecił przyjąć Antoniego Psiuka do pracy na czas budowy 30-klasowej szkoły powszechnej przy ul. Parkowej. Od 16 kwietnia otrzymywał 350 zł miesięcznej pensji oraz dodatek mieszkaniowy. Do 30 maja 1933 roku był kierownikiem na placu budowy tej podstawówki.

Po zakończeniu inwestycji ówczesny burmistrz Leopold Michatz początkowo zamierzał zwolnić Psiuka z pracy, ale 16 sierpnia 1933 r. budowlaniec poprosił o zatrudnienie na posadzie po zmarłym urzędniku Grzegorzu Skalcu. Dobre opinie zwierzchników spowodowały, że przyjęty został początkowo na dwa miesiące do pracy w Policji Budowlanej. Później przedłużano mu umowę na kolejne miesiące.

Wtedy Antoni Psiuk zamieszkał wraz z żoną w Tarnowskich Górach na parterze kamienicy przy ul. Strzeleckiej 28. W 1932 roku urodził im się syn Marian, a rok później córka Jadwiga. Musiał utrzymać rodzinę a zarobki w nadzorze budowlanym nie były rewelacyjne. Psiuk zarabiał miesięcznie 357 zł brutto, co skłoniło go do poproszenia magistratu 17 listopada 1933 r. o zapomogę na odzież, węgiel, ziemniaki. Do chodzenia po prośbie zmusił go szalejący kryzys gospodarczy. Burmistrz zreflektował się i podwyższył Psiukowi miesięczne wynagrodzenie do 474 zł brutto, bo tyle otrzymywał jego zmarły poprzednik.

W magistracie zajmował się badaniem projektów budowlanych, odbiorem postawionych budynków, kontrolą doniesień do Policji Budowlanej. Opisywał także budynki dla urzędu katastralnego, sprawdzał urządzenia kanalizacyjne i przemysłowe, sporządzał kosztorysy. Z pracy w Ratuszu odszedł 30 września 1934 roku.

Firma ciasna ale własna

Jako wykwalifikowany budowlaniec z praktyką i dobrymi referencjami Antoni Psiuk założył 1 kwietnia 1935 roku Przedsiębiorstwo Robót Budowlanych z siedzibą przy ul. Styczyńskiego 18. Zatrudniał w najlepszym okresie nawet 60 pracowników. Jedną z ważniejszych inwestycji, którą wykonywała w okresie międzywojennym firma Antoniego Psiuka, była budowa w 1939 roku szkoły podstawowej w Pniowcu. Za pracę przy wznoszeniu szkolnego budynku przedsiębiorca nie otrzymał jednak wszystkich pieniędzy. – Po wybuchu II wojny światowej zamknięte zostały banki i na konto firmy nie wpłynęły należne kwoty – wspomina Tadeusz Psiuk, najmłodszy, urodzony w 1942 roku, syn Antoniego.

We wrześniu 1939 roku przedsiębiorca uciekł przed wojskami niemieckimi na kresy wschodnie Rzeczypospolitej. Jako członek przedwojennego Związku Powstańców Śląskich znalazł się na liście Polaków poszukiwanych przez hitlerowców. Kiedy wrócił do domu, 25 marca 1940 roku został aresztowany i siedział w więzieniu do czerwca 1940 roku

– Zawdzięczał pobyt w za kratami przewodniczącemu Związku Powstańców Śląskich, który przekazał hitlerowcom listę członków – dodaje syn.

Po wyjściu na wolność zakwalifikowany został do 4. grupy volkslisty i musiał paradować z literą P na ubraniu. Pracował do zakończenia wojny w firmie budowlanej EBG w Bytomiu. Wykonywał roboty porządkowe, organizował przeprowadzki. – Ojciec znał dobrze niemiecki i polski, ale gdy dojeżdżał pociągiem do Bytomia zawsze wsiadał do wagonów przeznaczonych dla Polaków – zaznacza syn.

Po zakończeniu II wojny światowej Antoni Psiuk został powiernikiem opuszczonej przez właściciela - pochodzącego z Austrii Józefa Swentego - firmy budowlanej przy ul. Styczyńskiego 18. Następnie od lutego 1945 roku prowadził własne przedsiębiorstwo budowlane, które uczestniczyło do 1948 roku w przetargach ogłaszanych przez magistrat. Zatrudniał 21 osób, a w 1948 roku osiągnął w firmie 19 mln 586 tys. zł obrotów. Podczas upaństwawiania w latach 50. ubiegłego wieku prywatnych przedsiębiorstw Psiuk przekształcił swoją firmę w zakład rzemieślniczy.

Ostatecznie w 1955 roku zlikwidował przedsiębiorstwo i zatrudnił się początkowo w MPRB w Świętochłowicach a później w bytomskim ZRB, gdzie był weryfikatorem projektów. Zajmował się też likwidacją szkód górniczych. Pracował w bytomskim MZBM nawet po przejściu na emeryturę do 1974 roku. Zmarł w 1981 roku i pochowany został na nowym cmentarzu w Tarnowskich Górach.

Ryszard Bednarczyk
Fot.: archiwum rodziny Psiuk