Genius loci

Okładka książki
Okładka książki

Miasto jest przestrzenią wielowymiarową, na którą składa się jego substancja materialna, ale również społeczna, dostrzegalna w postaci dziedzictwa niematerialnego – pamięci, wiedzy i wyobraźni kształtowanej przez kulturę. Miejska przestrzeń, stanowiąca konfigurację ulic, placów i parków, przeżywa na przestrzeni wieków stadium narodzin, rozwoju, stagnacji i upadku. Niezależnie od spełnianej funkcji jej komponentów stanowi żywą tkankę, miejsce współżycia społecznego, tworząc niepowtarzalny klimat pełen sensów i metafor.

Materialna i kulturowa płaszczyzna miasta tworzy dwubiegunowe relacje z człowiekiem. Wiąże go poprzez bogactwo wartości historycznych, a drugim spoiwem są względy indywidualne: pozycja społeczna, pokolenie, etyka, religia, poglądy polityczne, osobowość, styl życia czy zainteresowania. Stąd wynika poczucie przynależności, związania z miejscem hic et nunc, którego symbolem jest ta ulica czy ten dom. Przestrzeń miejska jest więc relacją sprzężenia zwrotnego obiekt – człowiek, aby więc poznać naturę i charakter miasta należy zgłębić toczący się od wieków dialog.

Rynek 1907/1912
Rynek 1907/1912

Rynek, widok na ul. Krakowską 1910/1913
Rynek, widok na ul. Krakowską 1910/1913

Stare mury i bruki przywołują pamięć przeszłości. Przestrzeń poznajemy w wieloraki sposób – estetyczny, ale również emocjonalny, sensoryczny i mentalny. Sposób jej poznawania wpływa na sposób zapamiętywania. Pamięć sensoryczna w połączeniu z pamięcią refleksyjną powoduje, że przeżycia zyskują miano indywidualnej narracji. W ten sposób przestrzeń i czas łączą się ze sobą. Istnienie dawnych budynków umożliwia odczuwanie przemijalności, odsyłając do faktów i dat, łączy nas z ludźmi, którzy współtworzyli to miasto, stawiali mury, chodzili po tych samych ulicach i zaułkach, przyglądali się tym samym miejscom. Wszystkie formy percepcji dawnych miejsc dopełnia poznanie intelektualne – poznanie historii zapisanej. Stąd doświadczenie „konkretności” miejsca staje się doświadczeniem obfitującym w bogactwo znaczeń. Przestrzeń miasta staje się wówczas przestrzenią tożsamości, umożliwiając mieszkańcom identyfikację z ich rodzinnym miastem. Wejście w nią pozwala odnaleźć siebie na osi czasu i może stać się wstępem do refleksji nad przeszłością. Mediacyjna rola miejsca pełni rolę metafory, przejścia między obecnym a minionym.

Ul. Ratuszowa, okres międzywojenny
Ul. Ratuszowa, okres międzywojenny

Utrwalone na dawnych fotografiach pejzaże miejskie, wnętrza oraz portrety przedstawiają niepowtarzalny klimat z przełomu wieku. Autorom zależy jednak, by na fotografię nie tylko spojrzeć, ale również zobaczyć i zrozumieć. Główną ideą jest stworzenie duchowej topografii miejsca, wyzwolenie zdolności rozumienia oraz nieustannej resemantyzacji miejsc dobrze nam znanych. W trakcie obcowania z miastem nie sposób pominąć dorobku przeszłych pokoleń, stąd szczególne przywiązanie do szczegółu przy opisie poszczególnych fotografii.

Tarnowskie Góry na srebrze utrwalone stanowi studium nad starymi fotografiami miasta. Tarnogórskie srebro oddaje tu swe podwójne znaczenie – kruszcu budującego, jak i utrwalającego. Najstarsze zachowane fotografie Tarnowskich Gór wykonał fotograf i wolnomularz Carl Liebert. W wolnomularskim rytuale istnieje pojęcie „alchemii symbolicznej” oznaczającej drogę prowadzącą poprzez ascezę do gnosis – wiedzy dla wtajemniczonych. Stąd motyw przejścia ściśle wiąże się z alchemicznym poszukiwaniem drogi transmutacji ołowiu w srebro i wprowadza nas w jeszcze wyższy poziom poznawczy – podziemne srebro wychodząc z cienia i poddając się działaniom światła, tworzy obraz fotograficzny. Fotografia, w szczególności ta dawna, nawiązująca do pierwotnych technik wywoływania obrazu, jest więc kluczem do wydobycia historii z podziemi zapomnienia, zdolnym otworzyć ten skarb. Zapraszamy zatem do spaceru tarnogórskimi śladami – obrazami przeszłości.

Przewodnią ideą niniejszego albumu było skompletowanie zbioru najstarszych fotografii miasta. Autorzy skoncentrowali się na zgromadzeniu zdjęć unikatowych, dotychczas jeszcze nigdzie niepublikowanych, odsłaniających nieznane już dziś oblicze miasta. Przedstawienie dawnych widoków Tarnowskich Gór, w tym przede wszystkim tych z przełomu XIX i XX wieku, tylko z materiału fotograficznego okazało się niemożliwe. Stąd nie wszystkie fotografie są fotografiami sensu stricto. Na album składa się również spory zasób fotografii pocztówkowych. Jednak punktem wyjścia w opracowywania niniejszego albumu był przede wszystkim dostępny materiał zdjęciowy, fotopocztówki znajdują się jako uzupełnienie obiektów ważnych dla miasta, których pominięcie nie pozwalałoby stworzyć książki o tarnogórskiej przestrzeni.

Dominantą kompozycyjną niniejszego zbioru jest układ geograficzny – wędrujemy niczym flâneur, rozumianym w znaczeniu jakie mu nadał Franz Hessel, oddając się przyjemności spaceru, zostajemy wciągnięci do lektury miasta. Flâneur studiuje miasto, odczytuje jego historię poprzez migawkowe fragmenty teraźniejszości – teraźniejszości danej nam tu i teraz przez daną fotografię.

Maria Marciniak

Powyższy fragment stanowi wstęp do najnowszego albumu o Tarnowskich Górach autorstwa Marii Marciniak i Marka Wojcika Tarnowskie Góry na srebrze utrwalone. Album dostępny jest w Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej.