Historia pisana światłem

Otto Reiche
Otto Reiche

przedwojenne Tarnowskie Góry w oczach fotografów

Fotografie, a w szczególności dawne fotografie, mają w sobie tę magię fantazmatycznego przeniesienia w przeszłość. Utrwalone na nich pejzaże miejskie, wnętrza oraz portrety nie tylko zachwycają dokładnością i precyzją – przedstawiają niepowtarzalny klimat z przełomu wieku tym bardziej urzekający, im bardziej uświadamia nam rozbieżność między współczesnym stanem a minionym.

Dawne widoki Tarnowskich Gór, te z przełomu XIX i XX wieku oraz początku XX wieku, jak również historię ich mieszkańców można dziś odtworzyć m. in. dzięki spuściźnie działających w tym mieście grona fotografów. Niektóre fotografie przedstawiające tarnogórskie ulice oraz ludzi związanych z tym miastem sygnowane są zakładami fotograficznymi Friedricha Roesnera czy Eryka Gruszki (Ericha Gruschke). Jednak zbyt skąpy materiał historyczny i dokumentacyjny nie pozwala na przybliżenie ich sylwetek. Niemniej pragnę przywołać pamięci paru ważnych fotografów, którzy trwale zapisali się w historii miasta.

Jan Melcer
Jan Melcer

Nie wiemy kiedy pierwszy raz fotograf przyjechał do Tarnowskich Gór, utrwalając obraz naszego miasta i jego mieszkańców. Emigracja po 1922 roku oraz okrutne czasy II wojny światowej spowodowały, że większość starych fotografii zaginęła lub uległa zniszczeniu. Te, które dzisiaj udało się odnaleźć – dzięki pasji i zapobiegliwości tarnogórskich wielbicieli historii – pochodzą dopiero z lat 90. XIX wieku, a ich autorem jest bytomski fotograf Carl Liebert. Urodzony w 1843 roku założył w 1872 roku firmę fotograficzną w Poznaniu. W latach 80. rozpoczął także działalność w Bytomiu, przy Tarnowitzerstrasse 30 (dzisiaj Wrocławska 5), a w 1888 roku wstąpił do tarnogórskiej loży masońskiej „Srebrna Skała”. Bytomiowi zasłużył się jako współinicjator budowy Domu Koncertowego – dzisiejszego gmachu Opery Śląskiej. Zachowało się jedenaście fotografii jego autorstwa przedstawiających Tarnowskie Góry. Zdjęcia Królewskiego Gimnazjum Realnego powstały prawdopodobnie z okazji 25-lecia istnienia szkoły w 1895 roku. Zapewne z tego samego okresu pochodzą zdjęcia Królewskiej Kopalni Ołowiu i Srebra „Fryderyk” w Bobrownikach oraz budynku jej zarządu przy tarnogórskim rynku. Liebert może być także autorem zdjęć w monografii loży „Srebrna Skała”. (Lorenz Martin: Geschichte der Joh. Loge „Silberfels” zu Beuthen O.-S. Denkschrift zur Feier des 100 jachrigen Stiftungsfesten am 24 Mai 1913).

Śladem obecności kolejnego fotografa – Otta Karla Paula Reichego – jest zbiór licznych fotografii portretowych, jak również – zachowane w mniejszej ilości – zdjęcia architektoniczne Tarnowskich Gór. Wiemy jednak o nim niewspółmiernie mniej, w stosunku do ilości fotografii, które pozostawił. Pochodził z Oławy, gdzie ożenił się z Marthą Ellinger (1865-1922). Do Tarnowskich Gór przyjechał pod koniec XIX wieku, gdzie założył atelier przy ulicy Marszałka Józefa Piłsudskiego 8 – wówczas Banhofstrasse 6. Nie wiadomo gdzie kształcił swój warsztat. Jednak oglądając jego fotografie, odnosi się wrażenie, że był pod wpływem pobliskiego Wrocławia – jednego z bardziej znaczących ośrodków kształcenia fotografów obok Krakowa, Berlina czy Wiednia. Uczestniczył również w życiu społecznym Tarnowskich Gór, pełniąc funkcję radnego, znany był również jako wydawca pocztówek. Prawdopodobnie po śmierci żony i przyłączeniu miasta do Polski wyjechał, a zakład przejął po nim Wojciech Pilarczyk. Zachowały się głównie jego zdjęcia wykonane w atelier. Fotografie te pod względem artystycznym nie są już tak doskonałe.

Józef Adamek
Józef Adamek

U Pilarczyka kształcił się w latach 20. XX wieku najbardziej znany współcześnie tarnogórski fotograf Jan Melcer (1901-1987). Urodził się 30 października 1901 roku w Gnieźnie jako syn sekretarza pocztowego Maksymiliana Melcera oraz Marianny z domu Kurzawa. W latach 1915-1918 pobierał nauki zawodu u gnieźnieńskiego fotografa L. E. Mąke. W 1918 roku wstąpił do armii i walczył w wojnie polsko-bolszewickiej oraz był fotografem wojskowym. Po odbyciu praktyki zawodowej w Ostrowie Wielkopolskim w latach 1924-1926 przyjechał do Tarnowskich Gór. Swój pierwszy zakład fotograficzny założył w 1929 roku na Nowym Rynku 2 (obecnie plac Żwirki i Wigury) pod nazwą „Foto J. Melcer”, a w 1932 roku przeniósł swoje atelier na ulicę Krakowską 4, zmieniając równocześnie nazwę na „Foto Atelier”. Fotografie z okresu okupacji, które pozostawił po sobie, powstały w okresie między 1940 a 1943 rokiem. Wcielony początkowo w 1939 roku do armii polskiej, parę lat później, w 1943 roku, do wojska niemieckiego, wrócił do kraju dopiero w październiku 1945 roku. Pracował zawodowo do 1980 roku, kiedy to firmę przejęła jego córka – Brygida Melcer-Kwiecińska. Zmarł 26 stycznia 1987 roku. Utrwalone na jego fotografiach pejzaże miejskie oraz portrety mieszkańców stanowią cenną pamiątkę dla historii Tarnowskich Gór. Jego fotografia zasługująca w pełni na miano fotografii artystycznej, bardzo odgraniczanej wówczas od fotografii rzemieślniczej, pozostawia po sobie tęsknotę za urokiem miasta tak bardzo dziś zmienionego.

Kolejnym fotografem był Józef Adamek (1902-1972), który urodził się 11 marca 1902 roku w Kępnie jako syn Rocha Adamka i Juliany z domu Macioszczyk. W 1912 roku wyjechał do Berlina, w którym kontynuował naukę. Wrócił do Polski w 1918 roku, a następnie odbył służbę wojskową w 11. Pułku Piechoty w Tarnowskich Górach, gdzie zrodziła się jego pasja. W 1940 roku kształci swój warsztat u boku Ericha Gruschke, którego atelier mieściło się na ulicy Tylnej 1. W 1945 roku założył swój zakład fotograficzny przy Krakowskiej 27 – „Foto-Atelier J. Adamek”. Zmarł 28 grudnia 1972 roku. Zamiłowanie do fotografii przejęła po nim córka – Wanda Paszkowska, a następnie wnuczka – Małgorzata Paszkowska. Zakład pod szyldem „Foto Studio Adamek” mieści się obecnie przy ul. Górniczej 5. To właśnie dzięki jego zdjęciom możemy zobaczyć – obok widoków Parku Miejskiego oraz starówki – jak wyglądał Pałac w Reptach czy Pałac w Świerklańcu.

Przywołanie starych fotografii ożywia nie tylko miniony czas, ale i odbiorcę – niezależnie czy poruszy go uczuciowo, czy zainteresuje się zgłębieniem „tematu” fotografii. Dawne fotografie są niezwykle ważne, wyzwalają bowiem zdolność rozumienia przestrzeni, w której obcuje się na co dzień.

 

Maria Marciniak