Dobroczynność, profilaktyka i resocjalizacja na terenie Tarnowskich Gór

Zakład św. Jana. Pocztówka z 1910 r. Ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke
Zakład św. Jana. Pocztówka z 1910 r. Ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke

Analiza zagadnienia dobroczynności, profilaktyki i resocjalizacji na terenie Tarnowskich Gór - rys historyczny - dokończenie z poprzedniego numeru

Opieka społeczna
Pośród interesujących nas zagadnień bardzo istotne miejsce odgrywa opieka społeczna i życie społeczne, które nabrały szczególnego znaczenia i przeżywały swój intensywny rozwój zwłaszcza w okresie międzywojennym.

Dnia 26 czerwca 1922r. władze polskie uroczyście przejęły Tarnowskie Góry z rąk Międzysojuszniczej Komisji Rządzącej i Plebiscytowej na Górnym Śląsku. Decyzja ta była pomyślna dla polskojęzycznych mieszkańców, którzy wierzyli, iż odtąd przestaną być traktowani jako obywatele II kategorii. Gorzej przedstawiała się ona dla mieszkańców niemieckich, gdyż oznaczała dla nich koniec bycia grupą uprzywilejowaną. Fakt ten sprawił, iż Tarnowskie Góry opuściło około 2000 Niemców, czyli około 15%-20% mieszkańców miasta.

Wśród osiedlających się Polaków większą część stanowili Górnoślązacy próbujący uciekać przed terrorem skierowanym w ich stronę przez niemieckie organizacje oraz osoby przybyłe spoza Górnego Śląska. Wśród osób przybyłych istotną postacią był zabrzański lekarz, działacz niepodległościowy, społecznik - Bronisław Hager. Był on bardzo czynnie zaangażowany w założenie większości polskich organizacji społecznych na tym obszarze, zwłaszcza w powstanie Związku Obrony Kresów Zachodnich.

Istotne zasługi w tym zakresie miał także ks. kanonik Michał Lewek, który objął w tym czasie parafię św. Apostołów Piotra i Pawła. Oprócz szerokiej działalności na polu religijnym oraz zapoczątkowania praktyki Apostolskiej Modlitwy, silnie wspierał działalność społeczną, akcentując wartości solidarystyczne w życiu publicznym.  1922 rok był czasem intensywnego ożywienia życia organizacyjnego w powiecie tarnogórskim. Zawiązały się koła katolickich stowarzyszeń młodzieży, Stowarzyszenia Absolwentów Szkół Przysposobienia Kupieckiego, Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, klub sportowy „Śląsk” oraz wiele innych organizacji. W zakresie życia kulturalno oświatowego intensywnie działały organizacje rodzicielskie - Towarzystwo Polek oraz tarnogórski oddział PPS.

Działalność charytatywna
Istotną kwestią była także działalność charytatywna polskich organizacji. Głównym problemem mieszkańców stało się wzrastające bezrobocie. W celu walki z tym zjawiskiem podejmowano doraźną działalność pomocową, która szczególnie zintensyfikowana była w 1925 roku. W tym właśnie czasie Komitet Ratunkowy urządził w Tarnowskich Górach kuchnię dla ubogich i bezrobotnych, która dziennie wydawała 50 porcji chleba. W szkołach powszechnych prowadzono dożywianie biednej młodzieży, składające się ze śniadań, a z czasem także ciepłych posiłków. Wraz z upływem czasu działalność tą rozszerzono na dzieci z innych województw - lubelskiego i wołyńskiego. Środki na ten cel pozyskiwane były z instytucji samorządowych, zbiórek ulicznych oraz imprez oświatowych przygotowywanych przez organizacje społeczne. W działalność charytatywną intensywnie angażował się także kościół. W miarę narastającego problemu zubożenia organizowano loterie fantowe oraz zbiórki uliczne. Organizacja dobroczynna jaką było Towarzystwo Pań Miłosierdzia Wincentego y Paulo zajmowało się także rozdawnictwem odzieży i węgla oraz w ramach możliwości stosowała dopłaty do czynszów i zapomogi pieniężne. W kwestiach działalności dobroczynnej ważną rolę odegrał także Komitet Niesienia Pomocy dla Bezrobotnych, który prowadził kuchnię dla bezrobotnych, a od 1931r. na rzecz komitetu wpływały comiesięczne składki, stanowiące stały procent poborów z rąk urzędników i pracowników administracji Spółki Brackiej.

Ogrody Jordanowskie
Bardzo istotnym zagadnieniem nawiązującym do omawianej tematyki był Ogród Jordanowski, który z czasem przekształcił się w Młodzieżowy Dom Kultury w Tarnowskich Górach, mieszczący się przy ul. Gliwickiej 36. W 1932 roku za sprawą „Towarzystwa Ogrodów Jordanowskich” idea profesora Henryka Jordana (który w 1888 roku stworzył z własnych funduszy I Ogród Jordanowski w Krakowie), rozprzestrzeniła się na inne miasta. Realizacja idei służącej dzieciom i młodzieży spodobała się władzom miasta, które postanowiły wykupić dla nich teren przy ulicy Gliwickiej i wybudować na nim parterowy budynek przeznaczony dla realizacji owej idei. Urządzono także teren dookoła budynku. Budynek oddano w 1938r. Niestety wybuch wojny w 1939 roku sprawił, że placówka została zamknięta. Reaktywacja nastąpiła dopiero w 1946 roku, po gruntownym remoncie budynku przy ul. Gliwickiej.
Placówka ta przestrzegała zasad narzuconych przez profesora Jordana. W szerokim stopniu dbano o aktywność dzieci zarówno w  pomieszczeniach zamkniętych (organizowano zajęcia manualne, opowiadano bajki, czytano książki oraz odrabiano lekcje), jak i na świeżym powietrzu (do dyspozycji dzieci były boiska sportowe, dwa kąpieliska oraz plac zabaw). Dodatkową atrakcją była organizacja półkolonii w czasie ferii i wakacji oraz wycieczek w czasie roku szkolnego. W 1956 roku kierownictwo nad placówką przejął Wiktor Wojtala. To właśnie dzięki niemu ogrody znacznie się rozwinęły i zapewniły dzieciom dużo lepsze warunki rozwojowe. Generalny remont placówki oraz terenów sportowych w 1966 pozwala na powiększenie budynku przeznaczonego dla dzieci i otwarcie międzyszkolnej świetlicy z dożywianiem dla 50 dzieci. Placówka znacznie rozwinęła swoją działalność na rzecz dzieci, poszerzając ją o organizację kółek zainteresowań, projekcie filmowe, zajęcia teatralne oraz programy dożywiania.

W 1972r. Ogród Jordanowski został przekształcony w Dom Kultury Dzieci i Młodzieży, co spowodowało zmianę systemu organizacyjnego placówki. Zajęcia prowadzono w ramach kół i zespołów, zmniejszył się także wymiar godzin (z 42 do 24), co umożliwiło pozyskanie instruktorów o nowych specjalnościach. 1974 rok ponownie wniósł zmiany do działalności placówki. Nazwa została już ostatecznie zmieniona na Młodzieżowy Dom Kultury nr 2 w Tarnowskich Górach, a statut placówki zobowiązywał ją do prowadzenia 50 zespołów, co z kolei stanowiło zbyt dużą liczbę dzieci do pomieszczenia w nazbyt małym budynku. Rozwiązanie znaleziono w przeniesieniu części zajęć do szkół, gdzie po lekcjach prowadzono kółka zainteresowań. W 1977 roku następuje zmiana na stanowisku kierownika placówki, gdyż Wiktor Wojtala przechodzi na emeryturę. Jego miejsce zajmuje Czesław Przewodnik, który kontynuuje działania poprzednika, poszerzając je o zajęcia muzyczne, wyjścia do Filharmonii w Katowicach, zajęcia chóralne, konkursy recytatorskie oraz turnieje piłki nożnej.

Ciekawy zapis ówczesnej sytuacji odnajdujemy w dziale „Wspomnienia” tarnogórskiej gazety „Montes Tarnovicensis”. Artykuł pt. „Ogród Jordanowski w Tarnowskich Górach” ukazuje wspomnienia wychowanka Ogrodów - Konrada Olescha. Autor mówi o ówczesnych czasach w następujący sposób: „W moim pojęciu, musiał by się zwać, Ogród Serdeczności dla wszystkich dzieci w tym czasie. Pociągiem towarowym nas wywieźli z obozu lasowickiego do Vaterlandu, i pociągiem towarowym powróciliśmy do Ojczyzny. Jedni nas nie chcieli, a inni nie potrzebowali. Był rok 1946. Bieda w domu aż piszczała. Do opieki społecznej chodziliśmy po zupę. W szkole poza śniadaniami i nieraz obiadami, rozdawano od czasu do czasu paczki. My dostaliśmy kilka razy całą paczkę jako sieroty, to było dla nas święto”. I dalej: „Parę tygodni przed tymi dużymi wakacjami przyszła raz do szkoły Pani Jadwiga Kretschmar i zrobiła reklamę dla nowo otwartego Ogrodu Jordanowskiego, przeznaczonego przeważnie dla sierot i półsierot. Ale inne dzieci też są mile widziane, powiedziała. Ja dosłownie pochłaniałem jej wywody, jej wymowę, ona mówiła z takim przekonaniem, że jej osobowość prawie promieniowała”. Następnie autor artykułu opowiada o działalności Ogrodu: „Ogród Jordanowski był dobrze wyposażony i bardzo dobrze prowadzony. Tutaj można było swoje lekcje odrobić w oddzielnym pomieszczeniu, gdzie zawsze był ktoś do pomocy pod ręką, nierzadko kierowniczka osobiście. Duża jadalnia, sala do gry w razie niepogody, oraz małe kąpielisko o wymiarach 20x20 i od 0,20 skośnie do 1,20 m. głębokie. Różne gry były do naszej dyspozycji, zaś wychowawczynie starały się o nasze samopoczucie. Ten Ogród Jordanowski był naszym drugim domem gdzie prawie cały dzień przebywaliśmy”. Autor w bardzo pozytywny sposób wyraża się o działalności ogrodu zaznaczając, iż był on drugim domem dla sierot, które swój własny dom wykorzystywały jedynie jako noclegownię. Istotne jest także, iż ogród nie tylko pozwalał na naukę zagospodarowania czasu wolnego, ale także wpajał istotne wartości: „Uczono nas tutaj lojalności i wpajano, bawiąc się, sprawiedliwie oceniać sytuację, ludzi, obojętnie jakiej narodowości. Czuliśmy się bezpieczni w takim otoczeniu, bo widzieliśmy że czuwają nad nami, a myśmy czuli, że nas lubią i z tego wyciągaliśmy wnioski w naszym jeszcze dziecinnym umyśle. Przyjaźń i miłość była na porządku dziennym. I takiego obejścia z nami się nie zapomina. Była to odskocznia do naszego dalszego życia”.

Dzięki tym żywym i autentycznym wspomnieniom możemy zauważyć, jak ważnym miejscem dla dzieci i młodzieży w tych jakże trudnych, pod względem społecznym i politycznym czasach, były Ogrody Jordanowskie, które niejednokrotnie zastępowały dzieciom dom dając tym samym ciepło i bezpieczeństwo.

Szkolnictwo tarnogórskie
Tarnowskie Góry znane są ze swoich bogatych tradycji i wielowiekowego wkładu w różne dziedziny gospodarki, kultury narodowej, w tym także w zakresie rozwoju szkolnictwa. W okresie międzywojennym na terenie samego miasta istniało 18  różnego rodzaju placówek oświatowych – w tym 6 szkół średnich ogólnokształcących, a w roku szkolnym 1938/39 istniało w powiecie tarnogórskim 35 szkół powszechnych i jedna prywatna. Placówki zajmowały wysokie lokaty pod względem najlepiej zorganizowanych szkół, była to zasługa ówczesnych nauczycieli. Dobry stan rozwoju szkoły polskiej osiągano dzięki godnej najwyższej oceny pracy, poprzez stałe zwiększanie się sieci bibliotek szkolnych, ustawiczne wzbogacenie arsenału pomocy naukowych, rozwijanie harcerstwa, dokształcanie słabszych uczniów po lekcjach, organizowanie wycieczek, roztaczanie opieki sanitarnej i troski o dożywianie dzieci, organizowanie kolonii i ogrodów jordanowskich, a ponadto przez utworzenie dwóch szkół specjalnych dla dzieci o opóźnionym rozwoju umysłowym oraz rozbudowę i budowę nowych sal lekcyjnych i szkół.

I w ten właśnie sposób kształtowały się dobroczynność, profilaktyka i resocjalizacja na ternie  Tarnowskich Gór począwszy od powstania miasta aż do lat sześćdziesiątych XX wieku. Zaprezentowane materiały, ich ilość i różnorodność świadczą o tym, że miasto to rozwijało się zarówno pod względem przemysłowym, jak i w zakresie pomocy społecznej i dobroczynności.

Opieka społeczna rozwinęła się już w XVI wieku poprzez powstanie instytucji kuratora sądowego czy też prowadzenie tzw. „Księgi grosza sierocego”. Szczególnie silnie koncentrowano się na eliminacji skutków chorób społecznych.

Kolejna ważna kwestia dotyczy działalności Ojców Kamilianów, którzy już od początku XX wieku nieśli pomoc chorym oraz utworzyli lecznicę dla alkoholików. Ich zasługi dla miasta mają ogromne znaczenie i wciąż stanowią w Tarnowskich Górach jedną z ważniejszych instytucji pomocowych. Duchowieństwo w tym mieście to jednak nie tylko Ojcowie Kamilianie, ale także zakony żeńskie Sióstr Służebniczek i Boromeuszek. Dzięki nim zaistniała w Tarnowskich Górach profilaktyka w najczystszej postaci.

W okresie międzywojennym nastąpił z kolei ogromny rozwój działalności charytatywnej – trudna sytuacja mieszkańców zrodziła potrzebę powstania wielu towarzystw, stowarzyszeń, które niosły pomoc i opiekę w każdej możliwej formie.

W tym czasie powstał także Ogród Jordanowski, który dla wielu dzieci stał się czymś wyjątkowym i do dziś osoby te pozostają wdzięczne za istnienie tego szczególnego miejsca.

Anna Jarosz
Katarzyna Kubacka