Z Kopienic do armii

Górnośląska szlachta – Wrochemowie Cz. IX

W 1837 r. Gottlob von Wrochem kupił od Maurycego von Buchwitz dobra Kopienice koło Gliwic. Były przeznaczone dla jego młodszego syna - Emila. Gdy Emil przejął majątek zbudował w 1844 r. dwór, który stał się domem dla niego, a później także dla jego licznej rodziny. Majątek odwiedzali chętnie także inni Wrochemowie.

W 1846 r. Emil ożenił się z Elżbietą Mittnacht. Jako pierwszy z posiadaczy ziemskich  w okolicy Gliwic, zdecydował się osuszyć swoje grunty. Dzięki temu majątek sporo zyskał na wartości. W 1856 r. dokupił dobra Zabrzeg w ówczesnym powiecie raciborskim. Po szesnastu latach odsprzedał je, niemało na tej transakcji zyskując. Dwór i majątek w Kopienicach był ulubionym miejscem odwiedzin i wakacyjnego odpoczynku wielu krewnych, dalszych  i bliskich. Często przyjeżdżali do niego młodzi Wrochemowie, których oddziały stacjonowały w nieodległych Gliwicach.

W 1887 r. Emil zdecydował się sprzedać kopienicki majątek i przeniósł się z żoną do Wrocławia. Po przeprowadzce jednak zaczął chorować. Zmarł we Wrocławiu pod koniec zimy 1889 r. Pozostawił z małżeństwa z Elżbietą gromadkę dzieci w tym czterech synów: Maksymiliana, Leona, Waltera i Gintera. Owdowiała Elżbieta nie wyszła powtórnie za mąż. Zmarła wiosną 1902 r. w Poczdamie.

Wszyscy synowie Emila wybrali karierę wojskową, choć nie każdemu z nich udało się dosłużyć najwyższych szarż. Do najwyższych stopni doszedł najstarszy Maksymilian. W 1866 r., gdy miał dziewiętnaście lat wstąpił do 1. Śląskiego Regimentu Huzarów Nr 4 w Oławie. Brał udział w wojnie w 1866 r. Prus z Austrią a także w kampanii w 1870 r. przeciwko Francji. Za odwagę na polu bitwy został odznaczony Krzyżem Żelaznym II kl. W walkach z Francuzami pod Binas został ranny w potyczce, zadano mu cios bagnetem w kolano.

W Oławie, gdzie stacjonował jego oddział, w 1878 r. ożenił się z Klarą von Scheibner. Mieli dwójkę dzieci: Gertrudę i Fryderyka. Maksymilian i Klara przeżyli wspólnie osiemnaście lat. Ona zmarła we Wrocławiu w 1895 r. On rok później ożenił się powtórnie. Ślub z Leonią von Pelet-Narbonne odbył się późną wiosną w stołecznym Berlinie

Jesienią 1894 r. Maksymilian został dowódcą 2. Pomorskiego Regimentu Ułanów Nr 9 w Dyminie. Rok później został awansowany do stopnia podpułkownika, a po kolejnych dwóch latach pułkownika. W 1898 r. objął dowództwo 34. Brygady Kawalerii w Metz. W 1901 r. został awansowany do stopnia generała-majora. Dwa lata później otrzymał stopień generała-lejtnanta i odszedł do rezerwy.

Maksymilian kontynuował dzieło swego kuzyna Wiktora z Czerwięcic - badającego przeszłość Wrochemów - i zajął się opracowaniem dziejów linii potomków Gottloba. Efekt jego pracy opublikowano w 1912 r. jako tom II „Familien-Geschichte des Geschlechts von Wrochem”.

Młodsi bracia Maksymiliana nie zrobili w pruskim wojsku tak znakomitych karier. Walter wstąpił do akademii kadetów na Polu Legnickim. Zmarł wkrótce potem w 1872 r. Miał wówczas zaledwie czternaście lat. Leon i Ginter dosłużyli się tylko stopni pruskich rotmistrzów. Leon za udział w oblężeniu Paryża w 1870 r. otrzymał Krzyż Żelazny. Ginter za służbę dla państwa został odznaczony Orderem Orła Czerwonego IV kl. Obydwaj w tym samym roku kupili dobra ziemskie. Leon w 1891 r. kupił majątek Blankenheim, zaś Ginter Stańkowice. Pierwszy sprzedał swoje dobra i przeniósł się z rodziną na zachód Niemiec do Godesberg nad Renem. Młodszy Ginter pozostał na Śląsku i aktywnie udzielał się społecznie w regionie. Zmarł na początku 1918 r. Leon odszedł wiosną 1919 r. Obydwaj byli żonaci, ale dzieci – dwie córki - pozostawił tylko Ginter.

Maksymilian przeżył wszystkich swoich braci a także jedynego swego syna Fryderyka. Fryderyk wstąpił do pruskiej armii i służył m.in. w Poznańskim Regimencie Ułanów Księcia Augusta Wirtemberskiego Nr 10. Do rezerwy przeszedł w stopniu majora. Był żonaty z Katarzyną von Braun, ale nie doczekał się dzieci. Zmarł jesienią 1929 r. we Wrocławiu w wieku czterdziestu czterech lat. Maksymilian zmarł w Dreźnie w 1934 r.

Tuż po II wojnie światowej zmarła wdowa po Maksymilianie, Leonia. Miała wówczas ponad 86 lat. Jedyną żyjącą z potomków Emila z Kopienic była wówczas siostrzenica Maksymiliana, Eryka. Zmarła późnym latem 1973 r.

Arkadiusz Kuzio-Podrucki