Café Kaiserkrone

Zdjęcie wnętrza Café Kaiserkrone z 1905 r.; fot. Otto Reiche; ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke
Zdjęcie wnętrza Café Kaiserkrone z 1905 r.; fot. Otto Reiche; ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke

Secesja, zwana także Art Nouveau w kręgu kultury francuskiej lub Jugendstil w obrębie Austrii i Niemiec, narodziła się w latach 90. XIX wieku w zachodniej Europie z wiodącymi ośrodkami w Belgii, Francji, Hiszpanii i Austrii.

Za jej prekursora w dziedzinie architektury uznaje się Victora Hortę (1861-1947) tworzącego nowatorskie przestronne wnętrza z żelaza, szkła, marmuru i drewna. Łącząc z sobą te materiały tworzył niezwykle plastyczne wnętrza o bujnych formach ornamentowych. Zadebiutował projektem ogrodu zimowego pałacu w Laeken (Bruksela), którym wpisał się do historii jako pierwszy artysta stosujący w swoich projektach tworzywa zgodnie z jego właściwościami, spełniając tym samym postulat wpływowego dla belgijskiego stylu Art Nouveau architekta – Eugene’a Emmanuela Viollet-le-Duca. Konstrukcje ze szkła i stali, podobnie jak miękkie, zakrzywione linie oraz upodobanie do detalu przyjmującego formę floralnych ornamentów stały się później elementami charakterystycznymi jego projektów. Wielki wpływ na Nową Sztukę miały wystawy światowe organizowane w 1897 w Brukseli, a później kolejna, z większym rozmachem – w Paryżu w 1900 roku. Na nich to właśnie można było poczuć atmosferę belle époque – zetknięcia sztuki z początkiem estetyki maszyny. Źródłem inspiracji dla secesji było nie tylko wykorzystanie nowych technologii, ale przede wszystkim teoretyczne założenia filozoficzne, literatura, sztuka ludowa oraz fascynacja Orientem. Wpływy spoza Europy – z Chin, Japonii, krajów islamskich przenikały wówczas na niespotykaną dotąd skalę. Inspiracji szukano w dziełach starożytnego Egiptu czy Mezopotamii. Próbowano zerwać ze schematami, szczególnie z formami klasycznymi, jałowymi szablonami historyzmu i naturalizmu.

Pocztówka z 1914 r.; fot. Otto Reiche; ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke
Pocztówka z 1914 r.; fot. Otto Reiche; ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke

W Niemczech Jugendstil przyjmował się z wieloma oporami, tym bardziej dotyczyło to jego dzielnicy przemysłowej – Górnego Śląska. Dekadencja i maniera, z którą utożsamiano ten styl nie miały tu racji bytu. Dlatego pierwsze secesyjne budowle pojawiły się na Górnym Śląsku blisko dziesięć lat później niż w Antwerpii, Paryżu czy Wiedniu. Choć widać różnicę między austriacką, pruską a rosyjską częścią Śląska na korzyść tej pierwszej, styl secesyjny na tym terenie nigdy nie objawił się w swoich ekstremalnych formach. Jednak przenikanie różnorodnych wpływów powodowało, że Górny Śląsk nie stanowił izolowanej prowincji. Secesyjny styl szybko wyparły funkcjonalistyczne założenia grupy Bauhausu i do lat 60. XX wieku traktowany był jako przejaw kiczu w sztuce. Przełomowe okazały się lata 60., kiedy przywrócono secesji jej dawną świetność i nadano szersze spojrzenie zjawiskom przełomu XIX i XX wieku. Obecnie secesja jest bardzo popularnym trendem w szczególności w designie i sztuce użytkowej. Moda na ten styl przejawia się również poprzez organizację wystaw malarzy tej epoki, powstanie nowych dzieł, do złudzenia przypominających te sprzed ponad 100 lat, tworzenie pseudo-secesyjnych kawiarni, restauracji i sklepów.

Miastem na Górnym Śląsku, w którym secesja prezentuje się najobficiej jest Bytom. Tarnowskie Góry, choć znajdowały się na pruskiej prowincji, nie były odcięte od wpływów Nowej Sztuki. W latach 1901-1908 w Tarnowskich Górach powstało kilkanaście kamienic, jednakże większość z nich ma jedynie secesyjne elementy dekoracyjne. O stylu secesyjnym kamienic można mówić w niewielu przypadkach, a należą do nich: kamienica przy ulicy Piastowskiej 17, ulicy Krakowskiej 16, na rogu ulic Bondkowskiego i Górniczej oraz przy ulicy Marsz. Józefa Piłsudskiego 10. Styl tej ostatniej podkreśla nie tylko kształt elewacji: asymetria, antropomorficzne i florystyczne dekoracje w formie meandrów, maszkarony, podkowiaste otwory okienne, ale także wnętrze, w którym mieściła się tarnogórska kawiarnia – Café Kaiserkrone. Stare fotografie przedstawiające Café Kaiserkrone z zewnątrz z ładnie zaaranżowanym ogródeczkiem osłoniętym przez markizy oraz wnętrze kawiarni wykonał tarnogórski fotograf Otto Reiche, który miał atelier w sąsiedztwie – pod numerem 8 (w okresie przedwojennym Banhofstrasse 6) i zapewne był jej częstym gościem. Fotografię wnętrza wykonał zapewne w 1905 roku, gdy „godną polecenia wiedeńską kawiarnię pierwszej klasy” prowadził Heinrich Kreiker. Zdjęcie z zewnątrz powstało około 1914 roku, gdy właścicielem był G. Franz. W międzywojniu wraz z nowym właścicielem – Antonim Brzezińskim – zmieniła się też nazwa na „Silesia”. Miejsce to w latach swojej świetności tętniło życiem, słynęło z najwspanialszych w mieście dansingów oraz koncertów zespołów jazzowych.

Przyglądając się dokładnie sfotografowanemu wnętrzu, dostrzeżemy jego charakterystyczny secesyjny wystrój i wyposażenie. Oświetlały je duże okna wypełnione witrażami, powiększone optycznie lustrem. Witraże, lustra i meble poprowadzone miękką swobodną linią oraz ornament nawiązujący do pompejańskich malowideł tworzyły nastrój tamtej epoki. Zwracają też uwagę krzesła z giętego drewna przypominające swą formą nowatorski wówczas wzór Michaela Thoneta. Nie wykluczone, że pochodziły z jednej z jego fabryk na Śląsku. Krzywoliniowy kształt szafy oraz obramienia lustra były przykładem awangardowego w tym czasie podejścia do wzornictwa.

Kamienica powstała na obszarze, na którym w końcu XIX wieku działał tartak. Gdy w drugiej połowie wieku rozwinęło się górnośląskie górnictwo węgla, w Tarnowskich Górach powstały liczne tartaki i składowiska drewna. Jeden z tartaków, należący do J. Pinkusa, powstał przy ulicy Marsz. Józefa Piłsudskiego (wówczas Bahnhoffstrasse). W ostatnich latach XIX wieku jego właścicielami byli Lazarus Böhm i Mayer Goldmann. Rozwój miasta spowodował, że teren ten postanowiono rozparcelować z przeznaczeniem na budynki mieszkalne. Środkową działkę – obecnie Marsz. Józefa Piłsudskiego 10 – kupił Heinrich Pisczek (1874 - zm. po 1936). Nie zachowała się dokumentacja budowlana tej kamienicy, ale pocztówki i plany miejskie świadczą, że powstała ona najpóźniej w 1905 roku, prawdopodobnie nawet wcześniej – w 1904 roku.

Monochromatyczne zdjęcia zatracają szczegóły, nie dostarczając nam wiedzy na temat kolorystyki elewacji frontowej oraz wnętrza odgrywającą tak istotną rolę w Nowej Sztuce. Niemniej jest to najbardziej śmiały – obok kamienicy na ulicy Krakowskiej 16 – przykład secesji w Tarnowskich Górach, stanowiący do dziś ozdobę jednej z ważniejszych ulic miasta.

Maria Marciniak,
Marek Wojcik
Artykuł powstał na podstawie opracowywanej książki Tarnowskie Góry na srebrze utrwalone
Marii Marciniak i Marka Wojcika.