Kobiety w historii Tarnowskich Gór

Tarnogórskie detale architektoniczne
Tarnogórskie detale architektoniczne

CZĘŚĆ II

W lipcu 1697 r. do Tarnowskich Gór wjeżdża August II Sas w drodze do Krakowa na koronację. Legenda i wiersz poczmistrza Hilldebrandta wspominają, że gościł w domu starosty bytomskiego, później winiarni Sedlaczka, wraz z hrabiną Marią Aurorą von Königsmarck, myloną czasem z hrabiną Cosell. Legenda urocza, ale niewiele w niej prawdy. Żadna z tych pań nigdy tu nie była. Tarnogórskie mieszczki – owszem.
1700 - Dwie z nich około tego roku Jadwiga Sokołówna, Jadwiga Kulis, Anna Erb ufundowały pomniejsze sprzęty, chusty, obrusy i komże dla ministrantów jako dar dla kościoła św. Anny.

1702 - List proboszcza Niesytko do biskupa Kazimierza Łubieńskiego, z prośbą o zgodę na zalegalizowanie małżeństwa Daniela Frysztackiego i Salomei Ducjusz, byłych luteran nawróconych na wiarę katolicką.

1707 - Hrabina Felicjana Anna Ohm Januszowska dziedziczka dóbr tarnowickich i opatowickich, kazała tamtejszy stary, upadający kościół, p.w. św. Marcina zreperować i przebudować. Ozdobiono przy tym kościół freskami.

1708 - Zuzanna Deciusowa oskarża w sądzie wyrobnika Macieja Gureckiego o to, że uderzył ją w twarz. Oskarżony działał w obronie swej żony, ale został skazany za to, że „odważył się podnieść rękę na swą panią”. W tym samym roku sprawę przegrała w sądzie Marianna Jurkiewiczowa.

1714 - Urząd śląski pisząc do hrabiego Henckla von Donnersmarck nakazywał „by pani Salomea Ducjusz zaprzestała budowy domu mającego być najprawdopodobniej miejscem modlitw dla luteran”.

1745 - Leopoldynę von Sobeck und Kornitz z Koszęcina pojął za żonę Franciszek Ludwik Henckel von Donnersmarck. Jej rodzina pochodziła z Polski i pieczętowała się polskim herbem Kornicz. Franciszek Ludwik. kupił położony wtenczas obok Tarnowskich Gór folwark „Dorota”, zwany tak od imienia jednej z jego poprzednich właścicieli - Dorothei Baumgart.

To obecny Karłuszowiec. Zaś sama hrabina Leopoldyna ufundowała dwie rzeźby: św. Jana Nepomucena i św. Floriana. Obecnie stoją obok bramy wjazdowej na dziedziniec dawnego pałacu.

1746 - Gdy wielki pożar strawił miasto, a wraz z nim kościół ewangelicki, kupiec Frysztacki podarował dwa domy przy rynku na nową świątynię i plebanię. Darczyńca był potomkiem Salomei Ducjusz, znanej tarnogórskiej luteranki.W drugiej połowie XIX w. działały też stowarzyszenia dobroczynne. Jednym z nich było stowarzyszenia Karla i Marie von Koschutzky.

1795 - Książę holsztyński Fryderyk von Holstein-Beck zobaczył tu maszyną parową. Nie wiadomo czy zachwyt nią sprawił, że w cztery lata później raz jeszcze przybył tutaj wraz z żoną, księżną Fryderyką von Schlieben i dwiema córkami, księżniczkami Fryderyką i Henriettą. Maszyna parowa kopalni „Fryderyk” zafascynowała też księcia Anhaltu na Köthen i Pszczynie. Nie dowiemy się już, czy tej fascynacji uległa towarzysząca mu córka, księżniczka Anna Emilia.

1827 - „Gdziekolwiek jesteś, moja wierna! czy w rodzinnej Dzielnej czy w Cieszowej, niech Cię dościgną moje westchnienia, niech wyszepczą Ci - Dobranoc!” Tak pisał wówczas do narzeczonej Emilie von Büttner, jeden z najważniejszych urzędników górniczych w dziejach Tarnowskich Gór, a także znacząca postać górnictwa śląskiego i pruskiego Rudolph von Carnall. Emilia została jego żoną i kilkanaście lat mieszkała w „domku z filiżanki”. Filiżanka jest częścią porcelanowego serwisu. Ocalał on i domek. Ten ostatni stoi przy ul. Szymały.

1870 – Kongregacja sióstr miłosierdzia św. Boromeusza osiedla się w Tarnowskich Górach. Czas zatarł imiona własne sióstr, które w szpitalu i po domach prywatnych pielęgnowały chorych, a w roku 1878 nabyły dom przy ul. Gliwickiej gdzie powstał Zakład św. Józefa.

1876 - Natalie Frankel, Selma Goerke i Emma Fuchs tworzą Zarząd Izraelskiego Związku Panien, zaś Rickel Rischowsky, Rosalie Ehrlich, Amalie Ritter, Amalie Roth, Matie Roth jego komisję.

1821-1897 - To daty wykute na macewie Miny Panofsky znajdującej się na cmentarzu żydowskim.

1911/12 - Zakładów malarskich było w mieście 11, w tym 2 prowadzone przez panie, Rudolfinę Nowak i Annę Węngrzik. 4 kucharki obsługiwały wesela i inne uroczystości, piekły kołoc na zamówienia. Są też akuszerki. Panie: Kopetzka, Kupka, Przybilla, Sobel, Wróbel i Werner - napisał w Montesie autor artykułu „Zajrzyjmy do adresbucha”.

1919 - założono Towarzystwo Czytelni Ludowej. Pierwszym bibliotekarzem był księgarz Jan Nowak, po nim Anna Kaźmirowska. Z kółka śpiewackiego wyłoniło się w 1919 r. Towarzystwo Gimnastyczne Sokół i Tow. Polek, którego przewodniczącą została Marja Janicka.

1933 - W tym roku Pierwsze Polskie Mniejszościowe Gimnazjum Żeńskie w Raciborzu. znalazło tymczasową siedzibę w Tarnowskich Górach. Mieściła się ona w budynku zajmowanym dziś przez LO im. Stefanii Sempołowskiej. Początkowo uczęszczało do niej zaledwie 35 uczennic. Zwano je Raciborzankami. Pierwszymi nauczycielkami były profesorki Jaworska i Repkówna. l5 stycznia 1934 r. dyrektorką szkoły została Klotylda Godzińska, która funkcję pełniła do l września 1939 roku.

„W pamięci pozostał mi obraz pewnej dziewczynki z Ratuszowej 5 o nazwisku Polak. Genia, Alicja, Anna, albo Ala, imienia już nie pamiętam, ale pamiętam że zawsze przyglądała się naszej zabawie, ale nigdy nie brała w niej udziału. Naprzeciw domu nr. 7 na Ratuszowej, stał dom ubogiego szewca Heliosza. Heliosz miał syna Huberta, który stale był bezrobotny, oraz córkę Milkę, która znowu za dużo roboty miała” - To Konrad Olesch - niegdyś mieszkaniec domu nr 7 przy Ratuszowej – z sentymentem snuje wspomnienia sprzed II wojny światowej.

Ten czas był cezurą moich poszukiwań kobiet w publikacjach. Nie udało się wymienić wszystkich, warto jednak zauważyć, że w indeksie publikacji „Historia Tarnowskich Gór”, pośród kilku tysięcy mężczyzn z trudem odnaleźć można niecałe sto kobiet.

Lecz one zawsze były w tym mieście. Ładne, miłe i kochane. Obiekty westchnień i snów. Inspiracja i natchnienie dla tysięcy mężczyzn, którzy to miasto tworzyli i zmieniali.

Były towarzyszkami ich życia, świadkami sukcesów i porażek. Ich imiona nosiło wiele górniczych szybów. Nadziemne pozostałości po Mimette i Aurorze istnieją do dziś wśród pogórniczych łąk, na których kwitną tylko skromne, polne kwiaty.

Kwiaty dla kobiet z historii Tarnowskich Gór.

Anna Sopuch
 

Kobiety w historii TG