W poszukiwaniu zaginionego

 

Obrazy Mieczysława Muławskiego

Wielu mieszkańców miasta przyszło 22 maja do Ojców Kamilianów na Galgenbergu, pożegnać wybitnego tarnogórzanina - Mieczysława Muławskiego.

Włożył nieoceniony wkład w dokumentowanie historii Tarnowskich Gór. Jego akwarele, bez przerysowań i upiększeń, przywołują wspomnienia z mniej lub bardziej odległej historii Tarnowskich Gór. Wiele z nich przekazał do tarnogórskiego Muzeum. Kto go znał ten wie, że odszedł człowiek ciepły, skromny i unikający blasku fleszy. (Burmistrz Arkadiusz Czech)

Odszedł sławny tarnogórzanin. Jego sława nie wzięła się z pełnionych funkcji, czy z posiadanych tytułów. Jego osobę, nazwisko, dokonania znają bywalcy galerii i muzeum, miłośnicy Tarnowskich Gór. Więcej osób zna jego obrazy - widoki naszego miasta. Jego niepozorna postać z uśmieszkiem onieśmielenia na ustach przerywała buńczuczne tyrady i przymuszała wielu do refleksji: Kim jestem ja wobec tego niepozornego, nieśmiałego człowieka, który jadł chleb z piekarni mistrza Balli, słuchał śpiewu w synagodze, który całe swoje życie i talent poświęcił swemu ukochanemu miastu. (Radny Jan Hahn)

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_44_02-mulawski.jpg

Kiedy spokojnym krokiem wchodził po schodach muzeum, zdejmował z siebie prochowiec i czasami kapelusz, jego ruchy były wyważone, opanowane. Ale kiedy rozpoczynał rozmowę o swoich obrazach, w których zaczarował magicznymi ruchami i barwami odległe już w czasie miasto, emanowała z jego sylwetki jakaś płynna energia, a w słowach brzmiało uczucie. (Radna Alicja Kosiba-Lesiak)

Przez półtora roku spotykaliśmy się z panem Mieczysławem Muławskim i jego obrazami, na których utrwalił wiele fragmentów miasta. Niektóre z miejsc, zaułków, widoków daremnie dziś szukać. Zmieniły się nie do poznania. Dla Czytelników Montesa pan Mieczysław ożywiał je, odnajdując w pamięci związane z nimi zdarzenia i postacie ludzi, którzy odeszli wraz z nimi. Teraz odszedł i on.

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_44_02-mulawski-1.jpg

Trudno będzie bez niego odnaleźć to, co utrwalił nim zniknęło z miejskiego pejzażu na zawsze.

RED