Z dziejów komunikacji pasażerskiej

Centrum Radzionkowa
Centrum Radzionkowa

Autobusem do Radzionkowa

Radzionków aż do drugiej połowy dziewiętnastego wieku znajdował się z dala od głównych tras komunikacyjnych. Zmieniło się to nieco po zbudowaniu linii kolejowej łączącej Bytom z Tarnowskimi Górami, której trasę wytyczono przez Rojcę i Radzionków. Z biegiem czasu okazało się jednak, że kolej nie spełnia wszystkich potrzeb przewozowych radzionkowian. Przystanków kolejowych było zbyt mało, poza tym nikt nie kwapił się do uruchomienia pasażerskiej komunikacji kolejowej na innych trasach interesujących radzionkowian, czyli do Świerklańca, Piekar Śląskich czy Stolarzowic. W takiej sytuacji pojawienie się komunikacji autobusowej było kwestią czasu.

Radzionków aż do drugiej połowy dziewiętnastego wieku znajdował się z dala od głównych tras komunikacyjnych. Zmieniło się to nieco po zbudowaniu linii kolejowej łączącej Bytom z Tarnowskimi Górami, której trasę wytyczono przez Rojcę i Radzionków. Z biegiem czasu okazało się jednak, że kolej nie spełnia wszystkich potrzeb przewozowych radzionkowian. Przystanków kolejowych było zbyt mało, poza tym nikt nie kwapił się do uruchomienia pasażerskiej komunikacji kolejowej na innych trasach interesujących radzionkowian, czyli do Świerklańca, Piekar Śląskich czy Stolarzowic. W takiej sytuacji pojawienie się komunikacji autobusowej było kwestią czasu.

Przypuszczalnie w 1932 r. na pomysł uruchomienia linii autobusowej do Radzionkowa wpadł mieszkający w Woźnikach Śląskich Feliks Potempa. Śląski Urząd Wojewódzki w Katowicach pod koniec 1932 lub na początku stycznia 1933 r. udzielił mu zgody na uruchomienie linii na trasie Repty - Tarnowskie Góry - Bobrowniki Śląskie - Piekary Rudne - Radzionków. W lutym 1932 r. zezwolenie zostało panu Potempie cofnięte, ale katowicki urząd okazał się łaskawszy dla innego przedsiębiorcy. Tym razem zgodę otrzymał Marian Jagodziński z Tarnowskich Gór, któremu pozwolono uruchomić linię od granicy z Niemcami w Reptach przez Tarnowskie Góry, Bobrowniki Śląskie, Piekary Rudne, Radzionków do Szarleja - ale bez prawa wjazdu do Szarleja. Trudno powiedzieć, dlaczego ówczesne władze uzurpowały sobie prawo dyrygowania dokąd autobus ma prawo wjechać, a dokąd nie. Istniejące wówczas Śląskie Linie Autobusowe w Katowicach nie wykazały zainteresowania Radzionkowem. Tuż przed wybuchem  wojny, w 1939 r. na mapie połączeń autobusowych i tramwajowych Radzionków był białą plamą. Nie było to rzecz jasna jakimś wielkim problemem, skoro z Radzionkowa można było dostać się bezpośrednimi pociągami do Tarnowskich Gór, Piekar Śląskich czy Chorzowa.

Po  wojnie Radzionków zaczął wyrastać na osiedle satelickie przemysłowego Bytomia, będącego przejściowo trzecim co do wielkości miastem Śląska po Wrocławiu i Katowicach. Rozwój przemysłu ciężkiego potrzebującego więcej robotników sprawił, że trzeba było uruchamiać kolejne linie pasażerskie. Pociągi były zatłoczone, budowa tras tramwajowych następowała ślamazarnie, za to nieco łatwiej było uruchomić kolejne linie autobusowe. Jak wynika z opracowań, pod koniec kwietnia 1958 r. z Radzionkowa autobusami WPK można było wyjechać w trzech kierunkach: w stronę Stroszka, Orzecha i centrum Bytomia. Jedną z nowych linii była utworzona 16 stycznia 1958 r. linia 76 z centrum Bytomia przez ul. Dworską, Radzionków, Orzech do Świerklańca. Linię uruchomiono dzięki staraniom rad robotniczych przy kopalniach węgla kamiennego „Bytom” i „Radzionków” oraz przy poparciu Prezydiów Rad Narodowych z Tarnowskich Gór i Radzionkowa.

Na zachód od Radzionkowa przy szosie z Bytomia do Tarnowskich Gór zaczęło w Polsce Ludowej wyrastać osiedle bloków Stroszek, dla którego bezskutecznie forsowano sztuczną nazwę Radzionków III. W 1968 r. osiedle to połączone zostało z KWK Radzionków linią autobusową nr 153. Dalsze lata pokazały, że mieszkańcy Stroszka wolą jednak jeździć głównie do centrum Bytomia i do Tarnowskich Gór, bo na tej trasie częstotliwość autobusów była zawsze o wiele większa, niż w kierunku Radzionkowa.

Uzupełnieniem pociągów na trasie z Radzionkowa do Tarnowskich Gór stały się autobusy. Ubogi układ dróg sprawiał, że autobus nie miał szans konkurować z pociągiem na tym odcinku, gdyż jechał nieco inną trasą i w znacznie dłuższym czasie. W 1970 r. istniały dwie linie autobusowe łączące Tarnowskie Góry z Radzionkowem: 94 i 174. W Tarnowskich Górach ich przystanek początkowy znajdował się przy ul. Karola Miarki, niedaleko księgarni. Niedługo potem, od 18 marca 1972 r. Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Katowicach zlikwidowało kursy linii 174 na odcinku Tarnowskie Góry - Kopalnia Węgla Kamiennego „Radzionków”. Odtąd 174 stała się wewnętrzną linią tarnogórską i stan taki przetrwał do XXI wieku. Wspomnieć można tylko o jednym wyjątkowym wczesnoporannym kursie 174 z Tarnowskich Gór do KWK „Radzionków” i zpowrotem, który przetrwał w rozkładzie jazdy nawet wtedy, gdy kopalnia zaprzestała eksploatacji węgla kamiennego.

Wiosną 1975 r. wprowadzono drugi etap reformy administracyjnej państwa. Zlikwidowane zostały powiaty i wielkie województwa, a utworzono 49 mniejszych. Odtąd Radzionków stał się przejściowo północno-wschodnią dzielnicą Bytomia. Po włączeniu na terenie dzielnicy funkcjonowały trzy linie autobusowe: 17 (Bytom - Radzionków - Świerklaniec - Mierzęcice), 73 (Bytom Stroszek - Radzionków - Piekary Śląskie Szarlej) oraz 94. Ta trzecia linia prowadziła z Tarnowskich Gór do byłej KWK „Radzionków”, będącej teraz częścią bytomskiej KWK „Powstańców Śląskich”. Radzionkowianom taka trasa 94 już nie odpowiadała. Mieszkańcy dzielnicy zgłaszali postulaty, aby linię 94 wydłużyć do centrum miasta, bo teraz tam - a nie w sąsiednich Tarnowskich Górach - mogli załatwiać swoje sprawy w Urzędzie Miejskim. Postulaty radzionkowian zostały wkrótce uwzględnione i tak od 15 czerwca 1976 r. autobusy 94 zaczęły dojeżdżać z Tarnowskich Gór przez Radzionków do centrum Bytomia.

Z biegiem lat liczba różnych połączeń dzielnicy z centrum miasta wzrastała. W 1988 r. na ulicach radzionkowskich pojawiły się autobusy oznaczone numerem 173, a kursujące z dworca w Bytomiu przez Radzionków, Orzech, Świerklaniec, Nowe Chechło do Tarnowskich Gór. Wreszcie pojawiła się wewnątrzbytomska, okrężna linia 708, łącząca Radzionków z centrum miasta zarówno przez ul. Strzelców Bytomskich, jak i od północnej strony śródmieścia. Warto zwrócić uwagę, że chociaż część radzionkowian optowała pod koniec XX wieku za wydzieleniem ich dzielnicy z granic Bytomia w postaci gminy - do czego w efekcie doszło w 1998 r. - to jednak radzionkowianie najczęściej dojeżdżali autobusami do pracy czy do szkoły właśnie do Bytomia, a nie do Tarnowskich Gór czy Piekar Śląskich. Świadczy o tym liczba linii autobusowych w kierunku Bytomia i ich częstotliwość, w porónaniu z kierunkiem piekarskim i tarnogórskim.

W 1991 r. rozpoczęła się likwidacja WPK Katowice i na pewien czas zapanowało zamieszanie w komunikacji pasażerskiej. W 1992 r. utworzony został Międzygminny Związek Komunikacji Pasażerskiej w Świerklańcu. To właśnie autobusy podległe MZKP zapewniały większość połączeń na terenie dzielnicy Radzionków. Wyjątkiem była linia 708, obsługiwana przez Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej w Bytomiu aż do czasu upadku tej firmy w czerwcu 2006 r. W 1993 r. MZKP oraz PKM-y z Bytomia, Gliwic i Tychów zawarły Unię Biletową, dzięki czemu radzionkowianie po paruletniej przerwie mogli cieszyć się wzajemnym honorowaniem biletów przez kilku organizatorów komunikacji pasażerskiej. W 1998 r. nastąpił podział „wielkiego Bytomia” na dwa miasta: Bytom i Radzionków. Władze Radzionkowa zdecydowały o przystąpieniu do KZK GOP, do którego od lutego 1995 r. należał też Bytom. Niezależnie od tego w dalszym ciągu na terenie Radzionkowa najwięcej jeździło autobusów MZKP - na liniach 17, 73, 94 i 173.

Tekst i zdjęcie:
Tomasz Rzeczycki