Tajemnicze znaki

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_42_08-tajemnicze-05.jpg

„Co do urządzenia, loża jest pracownią, w której według cyrkla i miary, kielnią i młotkiem buduje się niewidzialna świątynia uszlachetniania ludzkości.”

Joseph Gabriel Finder Geist und Form der Freimaurerei

Cyrkiel i miara, kielnia i młotek znajdują się ukryte nieco za drzewami, na dużej, zaniedbanej kamienicy, tuż obok dawnej siedziby starostwa powiatowego przy ul. Sienkiewicza. Obecnie nic nie mówią przechodniom, a nawet mieszkańcom, ale kiedyś... Kiedyś budynek i jego symbole były dumą właściciela. Budynek był świetnie utrzymany, ozdobiony nieistniejącą dziś attyką, chroniony parkanem i małymi drzewkami – które dziś go przerosły.

Budynek przy ulicy Sienkiewicza 4 na pocztówce z około roku 1915 (ze zbioru Ireny i Romana Gatys)
Budynek przy ulicy Sienkiewicza 4 na pocztówce z około roku 1915 (ze zbioru Ireny i Romana Gatys)
Hugo Strecker, projekt kamienicy przy ulicy Sienkiewicza 4, wariant I z maja 1904 roku
Hugo Strecker, projekt kamienicy przy ulicy Sienkiewicza 4, wariant I z maja 1904 roku

Między oknami pierwszego i drugiego piętra, po lewej stronie widzimy cztery skrzyżowane znaki: cyrkiel, węgielnicę, młotek i kielnię. W poszczególnych lożach wolnomularskich symbole różnie były interpretowane i tłumaczone – zawsze jednak odwołują się poprzez zawód murarza – do budowania świątyni duchowej. Kielnia miała służyć do wyrównywania niedoskonałości i błędów braci wolnomularzy, młotek był symbolem działania, ale i służył do symbolicznego kruszenia serc i przypominania o powinnościach, przywoływał do porządku. Cyrkiel to symbol poznania, prawdy i rozumu, a węgielnica – roztropności, stałości i zdolności poznawczych. Właściciel kamienicy był wolnomularzem, członkiem tarnogórskiej loży „Srebrna Skała”.

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_42_08-tajemnicze-03.jpg b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_42_08-tajemnicze-04.jpg

U góry kutej bramy, między smoczymi głowami widnieje monogram właściciela „HS” – Hugo Streckera, mistrza ciesielskiego.
Hugo Edwin Heinrich Strecker urodził się 18 grudnia 1854 roku w Tarnowskich Górach, jako syn 35-letniego Heinricha Konrada Streckera i jego niedawno poślubionej, w kościele Zbawiciela, 25-letniej żony Marii Sophii Christine Klemann.

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_42_08-tajemnicze-06.jpg

Hugo Strecker, projekt kamienicy przy ulicy Sienkiewicza 4, wariant II z lutego 1905 roku
Hugo Strecker, projekt kamienicy przy ulicy Sienkiewicza 4, wariant II z lutego 1905 roku

Data ślubu – 30 październik 1854 roku – nie pozwala wątpić, że obyczaje od tego czasu, aż tak bardzo się nie zmieniły. Do loży „Srebrna Skała” przystąpił w 1883 roku, w latach 1892-1903 pełnił w niej funkcję mistrza ceremonii, a później, do roku 1909 był drugim mistrzem deputowanym. Należał także do Bractwa Strzeleckiego – któremu przewodził w latach 1903-1909. Strecker wystrzelał tytuł króla kurkowego w latach 1886 i 1894. Był rzeczoznawcą sądowym w Bytomiu, radnym miejskim i członkiem rady parafialnej kościoła ewangelickiego w Tarnowskich Górach. Był nie tylko mistrzem stolarskim, w 1896 roku prowadził budowę pomnika cesarza Wilhelma I na placu jego imienia (dzisiaj Wolności), a w latach 1900-1902 dokończył budowę nowego kościoła p.w. Świętego Marcina w Starych Tarnowicach. Zmarł w swoim domu  1 maja 1914 roku.

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_42_08-tajemnicze-08.jpg

Z boku bramy na trzech kamieniach są kolejne symbole. Na dolnym, częściowo uszkodzonym kamieniu data 1905 – to data wybudowania kamienicy. Powyżej 1862 – to prawdopodobnie data powstania w tym miejscu pierwszego domu, który zbudował Heinrich Strecker (1819-1876). Stary dom był o wiele mniejszy, parterowy, rozciągał się na prawo od bramy do końca obecnego budynku – jego masywne mury zostały wykorzystane przy wznoszeniu obecnej kamienicy. Górny kamień z symbolami – cyrkla, hebla, węgielnicy, piły i kielni - zapewne, tak jak data 1862 pochodzi ze starego domu. Heinrich także był wolnomularzem i mistrzem ciesielskim, a symbole mogły mieć podwójne znaczenia – ciesielskie i wolnomularskie.

 

Marek Wojcik