Udział tarnogórskich strzelców w turniejach Okręgu Śląskiego Zjednoczenia Kurkowych Bractw Strzeleck

Philipp Thomalla, król Okręgu Śląskiego Zjednoczenia w 1935 roku; wł.: Muzeum w Tarnowskich Górach; repr. Krzysztof Gwóźdź
Philipp Thomalla, król Okręgu Śląskiego Zjednoczenia w 1935 roku; wł.: Muzeum w Tarnowskich Górach; repr. Krzysztof Gwóźdź

Jednym z najwcześniej utworzonych struktur regionalnych Zjednoczenia Bractw Strzeleckich Zachodnich Ziem Polski (od 1927 roku Zjednoczenie Kurkowych Bractw Strzeleckich RP) był Okręg Śląski.

Powołano go do życia w Mikołowie już 7 grudnia 1924 r., a w jego władzach zasiedli tarnogórzanie (zastępca sekretarza – Franz Strencioch i zastępca strzelmistrza Philipp Thomalla). Dwa lata później tarnogórskie Bractwo zostało wykluczone ze Zjednoczenia, a tym samym z podlegającego mu Okręgu. Dopiero po dopełnieniu formalności prawnych w 1928 roku towarzystwo ponownie włączono w szeregi zrzeszenia grupującego polskie bractwa. Od tego czasu tarnogórzanie odnosili, aż do wybuchu wojny znaczące sukcesy w terenowej strukturze Zjednoczenia. Ich odzwierciedleniem było pełnienie przez Piotra Pilchowskiego funkcji wiceprezesa Okręgu w latach trzydziestych XX wieku.

Okręg Śląski był w pewnym sensie polskim odpowiednikiem Górnośląskiego Związku Strzeleckiego powołanego w 1849 r. i istniejącego w okresie międzywojennym w części regionu, który po podziale pozostał w granicach Niemiec. Nawiązaniem do tradycji było coroczne kontynuowanie strzelania o tytuł króla, rycerzy, indywidualne i drużynowe mistrzostwa okręgu. Różnica polegała na tym, iż w nowych realiach zmagania o te godności odbywały się podczas jednej imprezy, a nie dwóch jak w okresie wcześniejszym. Także regulaminy strzeleckie nie uległy większym zmianom, np. w zmaganiach o tytuły mistrzowskie zachowano zapis, iż drużynowy puchar i odznaczenia za uzyskanie najlepszego wyniku indywidualnego w turnieju przysługują wyłącznie co pięć lat. Innymi słowy, jeżeli w tym okresie po uzyskaniu pucharu dane bractwo zwyciężało w turnieju drużynowym, to musiało zadowolić się jedynie dyplomem, a puchar trafiał do reprezentacji zajmującej drugą bądź nawet dalszą pozycję. Takie same przepisy dotyczyły konkursu indywidualnego, oczywiście z wyłączeniem strzelania królewskiego.

Puchar za mistrzostwo Okręgu Śląskiego Zjednoczenia Kurkowych Bractwa Strzeleckich RP wywalczony przez tarnogórzan w 1932 roku; wł.: Muzeum w Tarnowskich Górach; fot. Przemysław Rubacha
Puchar za mistrzostwo Okręgu Śląskiego Zjednoczenia Kurkowych Bractwa Strzeleckich RP wywalczony przez tarnogórzan w 1932 roku; wł.: Muzeum w Tarnowskich Górach; fot. Przemysław Rubacha
Piotr Pilchowski, wiceprezes Okręgu Śląskiego Zjednoczenia w latach 30. XX wieku; wł.: Muzeum w Tarnowskich Górach; repr. Krzysztof Gwóźdź
Piotr Pilchowski, wiceprezes Okręgu Śląskiego Zjednoczenia w latach 30. XX wieku; wł.: Muzeum w Tarnowskich Górach; repr. Krzysztof Gwóźdź

Pierwsze sukcesy strzeleckie tarnogórzanie odnotowali w końcu lat 20. XX w. Już podczas zawodów zorganizowanych od 12 do 15 sierpnia 1928 roku w Katowicach jeden z najlepszych strzelców tarnogórskich Max Kolonko wywalczył godności: II rycerza i mistrzowską. Również najlepszą drużyną turnieju okazała się pięcioosobowa reprezentacja tarnogórska (Max Kolonko, Franz Foitzik, Philipp Thomalla, Herbert Sornik i Otto Kirchner), która za odniesione zwycięstwo otrzymała srebrny puchar.

Rok później na tej samej imprezie zorganizowanej w Mikołowie (od 8 do 15 września 1929 roku), w zmaganiach drużynowych tarnogórzanie uzyskali wynik 1415 pierścieni (punktów), jednak zgodnie z obowiązującym regulaminem główne trofeum powędrowało w tym przypadku do Katowic, a startujący poza konkursem musieli zadowolić się wyłącznie pamiątkowym dyplomem. Podobnie sprawa wyglądała w przypadku Maxa Kolonki, który uzyskał najlepszy indywidualny wynik (306 pierścieni) i nie mógł przyjąć wywalczonego tytułu. Godność mistrzowska pozostała jednak w Tarnowskich Górach, gdyż drugą lokatę wywalczył Otto Kirchner, a na czwartej i piątej pozycji uplasowali się inni członkowie Bractwa (Robert Sperling i Herbert Sornik). Opisane zwycięstwa nie zamykają listy sukcesów, jakie tarnogórzanie odnotowali na swoim koncie podczas strzelania w Mikołowie, gdyż królem został Max Kolonko, a II rycerzem – Herbert Sornik. Ponadto podczas zmagań z wolnej ręki do tarczy płytkowej bracia zajęli wysokie lokaty od piątej do dziewiątej, a w konkurencji o premie pieniężne na pierwszym i trzecim miejscu znaleźli się: Theodor Lischik i Herbert Sornik. Osiągnięte wyniki sprawiły, że za najlepszą reprezentację podczas turnieju Okręgowego w Mikołowie uznano drużynę z Tarnowskich Gór, co wyraźnie podkreślone zostało przez autora artykułu zamieszczonego w „Gazecie Mikołowskiej” Nowy król i rycerze Bractwa Kurkowego podsumowującego wyniki zawodów.

Kolejne zmagania bractw górnośląskich odbyły się w Tarnowskich Górach i połączone były z obchodami 150-lecia istnienia miejscowej konfraterni (10–17 sierpnia 1930 roku). Prawdopodobnie, jak we wcześniejszych latach, w turnieju osiągnięto znaczące sukcesy, jednakże puchar Okręgu powędrował w tym przypadku do Mikołowa.

Po raz kolejny trofe-um to zostało wywalczone przez tarnogórzan w Katowicach w 1932 r. przez drużynę w składzie: Franz Foitzik, Jan Kałuża, Max Kolonko, Otto Kirchner, Philipp Thomalla. Ta cenna pamiątka znajduje się w zbiorach Muzeum w Tarnowskich Górach.

Ostatnim wielkim sukcesem miejscowego Bractwa Kurkowego w Tarnowskich Górach na szczeblu województwa śląskiego było wywalczenie w 1935 roku godności królewskiej Okręgu przez Philippa Thomallę podczas turnieju zorganizowanego w Mikołowie. Fakt ten potwierdza zaproszenie z następnego lokalnego święta strzeleckiego, jakie zorganizowano w dniach od 20 do 23 września 1936 r. w Chorzowie. Zgodnie z ustaloną tradycją to król Philipp Thomalla oddał pierwszy strzał honorowy w intencji Prezydenta RP Ignacego Mościckiego.

Krzysztof Gwóźdź