Masoneria w Tarnowskich Górach

Siedziba loży z l834-1858 - przy ulicy Górniczej wg: Martin Lorenz,Geschichte der...
Siedziba loży z l834-1858 - przy ulicy Górniczej wg: Martin Lorenz, Geschichte der...

Ruch społeczny, zwany wolnomularstwem lub - z francuska - masonerią, pojawił się w XVIII w. w Anglii i wywodził się wprost z tradycji średniowiecznych cechów tzw. muratorów, wolnych mularzy, którzy stanowili wielonarodowościową, luźną korporację rzemieślniczą, zrzeszającą mistrzów kunsztu architektonicznego, wysoko kwalifikowanych fachowców, artystów kamieniarzy.

To oni byli budowniczymi wspaniałych francuskich, angielskich i niemieckich gotyckich katedr. Przenosząc się z miejsca na miejsce, tam, gdzie rozpoczynano nową budowę; strzegli skrupulatnie tajemnic zawodowych, przekazywanych tylko członkom cechu. Cechy te przetrwały najdłużej, bo do XVII w. w Anglii, a do lóż – bo tak nazywały się miejsca spotkań członków bractwa – zaczęli wstępować, po wniesieniu odpowiedniej opłaty, także ludzie możni: arystokraci, bogaci patrycjusze, ludzie szukający przygód, skuszeni wieściami o misteryjnych obrządkach inicjacyjnych i głoszeniu w lożach wiedzy ezoterycznej.

Dawny budynek loży przy ulicy Sobieskiego. Ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke
Dawny budynek loży przy ulicy Sobieskiego. Ze zbiorów Beaty i Jacka Kalke

Do lóż tych przenikali także najrozmaitsi kacerze, spadkobiercy albigensów i esseńczyków, różokrzyżowcy i alchemicy, często ukrywający się przed kościelną jurysdykcją. Warsztat wolnomularski był ich schronieniem, bowiem strzegła go przysięga składana przez każdego nowicjusza, iż „skrytości Mularstwa z jak największą u siebie zachowam pilnością”.

W 1717 r. w Londynie doszło do zawiązania się Wielkiej Loży Anglii. Głoszono w niej hasła tolerancji, wolności, prawa. W sześć lat później prezbiteriański kaznodzieja James Anderson sformułował „Konstytucję masonów wolnych i przyjętych”, zwaną powszechnie Starymi Obowiązkami. Wkrótce potem rozpoczął się pochód wolnomularstwa. W 1725 r. powstała pierwsza loża w Paryżu, a już w 1729 r. zawiązała się w Warszawie pierwsza loża w Polsce, a zarazem w Europie Wschodniej: „Trois Freres”.

J.G.Frömel, Carl Friedrich August von Boscamp, olej na płótnie 1821 Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, fot: Marek Wojcik
J.G.Frömel, Carl Friedrich August von Boscamp, olej na płótnie 1821 Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, fot: Marek Wojcik

W 1785 r. było już 3217 lóż na całym świecie. Wolnomularstwo, aktywizując siły postępowych warstw społecznych, staje się forpocztą nowych prądów umysłowych i politycznych, nic zatem dziwnego, że nazywa się je „królewską sztuką”. Główne idee wolnomularstwa znalazły swe odzwierciedlenie w triadzie Rewolucji Francuskiej: Wolność-Równość-Braterstwo. Loże grupowały osoby wpływowe, nic więc dziwnego, że tej tajnej organizacji przypisuje się rządzenie światem lub przynajmniej silny wpływ na politykę i gospodarkę. W XIX w. w dobrym tonie była przynależność do loży. To nobilitowało. Nic więc dziwnego, że zaczęły one powstawać w wielu miastach niemal tak powszechnie, jak towarzystwa śpiewacze czy amatorskie teatry. Zresztą, gdyby prześledzić wykazy członków, okazałoby się, że ci sami ludzie należeli do wszystkich istniejących wówczas organizacji społecznych.

Na Górnym Śląsku pod wpływem nowinek z Wrocławia loże powstały na początku XIX w.: w Gliwicach (,,Zur siegenden Wahrheit” ,,Pod zwycięska prawdą”, założona w 1812 r.  i krótko potem w 1813 r. w Tarnowskich Górach (,,Silberfels”- „Srebrna skała”).

Kiedy na przełomie XVIII i XIX wieku nastąpił renesans tarnogórskiego górnictwa kruszcowego, w krótkim czasie miasto stało się ruchliwym ośrodkiem górnictwa i hutnictwa kruszcowego, górnictwa rud żelaza oraz handlu i administracji. W związku z tym w Tarnowskich Górach pojawiła się duża grupa dobrze opłacanych urzędników i przedsiębiorców, pochodzących przeważnie z protestanckich Prus. Grupa dziewięciu z nich wystąpiła już w lipcu 1812 r. z inicjatywą utworzenia w mieście loży masońskiej. Ostatecznie loża powstała 27 lutego 1813 r. pod nazwą „Silberfels”, a jej instalacja, czyli uroczyste obrzędowe otwarcie – „Wniesienie Światła” – nastąpiło 24 lutego 1814 r.

Tarnogórski Zamek - pierwsza siedziba loży Srebrna Skała na zdjęciu z około 1900 roku wg: Martin Lorenz, Geschichte der...
Tarnogórski Zamek - pierwsza siedziba loży Srebrna Skała na zdjęciu z około 1900 roku wg: Martin Lorenz, Geschichte der...

Siedziba loży z lat 1858-1903 przy ulicy Sobieskiego w Tarnowskich Górach wg: Martin Lorenz, Geschichte der...
Siedziba loży z lat 1858-1903 przy ulicy Sobieskiego w Tarnowskich Górach wg: Martin Lorenz, Geschichte der...

Głównym inicjatorem powstania i pierwszym Mistrzem tarnogórskiej loży był August Carl Friedrich von Boscamp-Lasopolski, drugi syn polskiego dyplomaty i awanturnika Karola Fryderyka von Boscamp-Lasopolskiego. W czasie wojaży po Niemczech, po studiach w Berlinie i Frankfurcie nad Odrą, został wprowadzony i zaprzysiężony przez księcia Karola Heskiego do loży „Ferdinand zum Felsen” w Hamburgu. Pod koniec XVIII w został przyjęty do służby w górnictwie i hutnictwie przez pruskiego ministra von Heinitza. W 1800 r. skierowano go do Tarnowskich Gór, gdzie objął funkcję królewskiego inspektora górniczego i hutniczego oraz dyrektora Urzędu Górniczego dla Górnego Śląska. Jego rezydencją stał się, należący do Henckel von Donnersmarcków, dawny zamek Jerzego Fryderyka Hohenzollerna von Ansbach, księcia karniowskiego i opolsko-raciborskiego, pana Bytomia, Tarnowskich Gór i Bogumina, zbudowany w 1575 r. przy obecnej ul. Zamkowej. Oprócz Boscampa lożę założyli: rotmistrz szwadronu huzarów Fryderyk Wilhelm Wagner, królewski kaznodzieja górniczy i pastor Carl Wilhelm Naglo, zarządca majątku Lubsza Carl Wilhelm Segeth, proboszcz i dziekan parafii Pawonków Józef Beeder (późniejszy proboszcz chorzowski), sędzia górniczy Cuno, sędzia miejski Hoehl, inspektor leśny Schirgel i dyrygent orkiestry Niegel. W momencie powstania loży członków było tylko dziewięciu, ale już w 1821 r. – 41, w 1848 r. – 75, a w 1897 r. – 106 członków rzeczywistych i 11 honorowych. Do tarnogórskiej loży należeli wszyscy szanujący się obywatele powiatu, dość wspomnieć, że w 1814 r. inicjowano do niej Carla Josepha Traugotta Henckel von Donnersmarcka, starostę bytomskiego, który później w loży pełnił honory Mistrza Ceremonii; w latach 1838-41 był Wielkim Mistrzem Krajowym (Prus), a od roku 1841 do śmierci w 1850 – Wielkim Mistrzem Loży. Do loży należeli także Fryderyk August Bouterwek – tarnogórski artysta malarz, hrabia von Paczenski i Rudolf Carnall – dyrektor tarnogórskiej szkoły górniczej. Ponadto aptekarze i właścicele apteki „pod Białem Aniołem”: Rudolph Cochler; Carl Cochler i Max Löwe. Należał do niej także doktor Richard Holtze, współzałożyciel miasta Katowice i tamtejszej loży.

Wolnomularze przed ostatnią uroczystością w Tarnowskich Górach (1903 rok) wg: Martin Lorenz, Geschichte der Joh. Loge Silberfels zu Beuthen O.-S. Denkschrift zur Feier des 100 Jährigen Stiftungsfestes am 24. Mai 1913
Wolnomularze przed ostatnią uroczystością w Tarnowskich Górach (1903 rok) wg: Martin Lorenz, Geschichte der Joh. Loge Silberfels zu Beuthen O.-S. Denkschrift zur Feier des 100 Jährigen Stiftungsfestes am 24. Mai 1913

Na początku zebrania członków loży odbywały się w zamku u Boscampa-Lasopolskiego. Tam też odwiedził go w 1821 r. Julian Ursyn Niemcewicz, polski pisarz i publicysta, polityk, sekretarz Tadeusza Kościuszki w 1794 r., a także mason. August von Boscamp-Lasopolski zmarł w 1830 r. i zgodnie z jego ostatnią wolą Mistrzem Loży wybrano nadinspektora hutniczego Birnbauma, którego jednak już w 1831 r. przeniesiono służbowo do Ozimka. Kolejnym mistrzem (1831-32) został pastor Naglo, a po nim - królewski sędzia górniczy Krickende. W czasie jego kadencji w 1834 r. „Silberfels” doczekała się pierwszej samodzielnej siedziby – niewielkiego domu nr 245 na Lyszczu. Dopiero jego następca (1857-1869) dyrektor górniczy i dyrektor generalny dóbr hr. Tiele-Wincklera Friedrich Wilhelm Grundmann doprowadził do zbudowania odpowiednio godnej siedziby loży przy obecnej ul. Sobieskiego 7. 16 stycznia 1858 r. odbyło się poświęcenie nowo wybudowanego gmachu.

W 1892 r. ukonstytuowała się w Tarnowskich Górach kolejna loża „Tarnomontana”, założona jako filia loży Św. Andrzeja z Wrocławia. Prawdopodobnie jej członkowie rekrutowali się z członków „Silberfels”, nic więc dziwnego, że po decyzji o przeniesieniu siedziby loży „Silberfels” do Bytomia, przeniosła się tam także „Tarnomontana”.

Wmurowanie kamienia węgielnego pod aulę przy siedzibie loży w Bytomiu wg: Martin Lorenz, Geschichte der...
Wmurowanie kamienia węgielnego pod aulę przy siedzibie loży w Bytomiu wg: Martin Lorenz, Geschichte der...

(Loże Świętego Andrzeja to loże wyższego stopnia w stosunku do lóż Świętojańskich (takich jak Silberfels); odpowiednio Loża Świętego Jana Chrzciciela – to stopnie 1-3, Loża Świętego Andrzeja – stopnie 4-7. Silberfels i Tarnomontana należały do  Wielkiej Loży Krajowej Wolnomularzy Niemiec (Grosse Landesloge der Freimaurer von Deutschland).

Pod koniec XIX w. tarnogórskie górnictwo kruszcowe zaczęło stopniowo wygasać. Ubywało urzędników, a powstała w Katowicach w 1869 r. loża ,,Zum Licht am Osten” („Pod światłem na wschodzie”), założona przez świeżo upieczonych mieszczan Katowic oraz członków lóż gliwickiej i tarnogórskiej, odciągnęła część członków. Ostatecznie w 1902 r., w czasie gdy Mistrzem tarnogórskiej loży był mistrz murarski Boenisch z Karbia, walne zebranie podjęło decyzję o przeniesieniu siedziby loży do Bytomia, a dotychczasową siedzibę loży odstąpiono miastu pod warunkiem, że służyć będzie bezpłatnie celom humanitarnym i nie będzie w nim zabaw tanecznych ani wyszynku. Miasto przebudowało dawną siedzibę loży i 13 lutego 1904 oddano ją do użytku społeczeństwa jako „Dom Ludowy”. Budynek ten stał przy obecnej ul. Sobieskiego do lat siedemdziesiątych XX w., kiedy po jego zburzeniu powstało w tym miejscu obecne Tarnogórskie Centrum Kultury.

Wnętrze auli loży Srebrna Skala w Bytomiu wg: Martin Lorenz, Geschichte der... auli loży Srebrna Skala w Bytomiu
Wnętrze auli loży Srebrna Skala w Bytomiu wg: Martin Lorenz, Geschichte der... auli loży Srebrna Skala w Bytomiu

Po uzyskaniu niepodległości przez Polskę i ustaleniu poplebiscytowych granic, na terenie Górnego Śląska funkcjonowało siedem lóż (Bytom, Gliwice, Głubczyce, Katowice, Kluczbork, Opole, Racibórz) i pięć kółek wolnomularskich (Katowice, Królewska Huta. Mysłowice, Pszczyna, Zabrze) z łączną liczbą 764 członków (stan z 1918 r.), z czego po polskiej stronie granicy pozostała tylko loża w Katowicach, a także cztery kółka (trzy uległy likwidacji przed 1923 rokiem). Na przedwojennym Górnym Śląsku działały różne narodowe odmiany masonerii (tzw. obediencje). Należała do nich niemiecka loża  „Zum Licht am Ostem” w Katowicach i kółko masońskie „Zu drei Bergen” w Pszczynie. Należała do nich także loża żydowska, działająca jako Związek Stowarzyszeń Humanitarnych B’nei B’rith, której warsztatami były loże „Michael Sachs” w Królewskiej Hucie, „Esra” w Bielsku i loża „Concordia” w Katowicach. W 1924 r. pojawiła się Wielka Narodowa Loża Polski, reprezentowana przez lożę „Staszic” w Sosnowcu. Obejmowała ona nie tylko ówczesne Zagłębie (leżące w województwie kieleckim), ale także Górny Śląsk, a należał do niej m.in. znany katowicki architekt Tadeusz Michejda.

Katowice, ul. Teatralna, Dawna siedziba loży Pod Światłem na Wschodzie fot: Marek Wojcik
Katowice, ul. Teatralna, Dawna siedziba loży Pod Światłem na Wschodzie fot: Marek Wojcik

W związku ze zmianą nastawienia ludności niemieckiej do wolnomularstwa po pierwszej wojnie światowej (powstanie wielu organizacji kombatanckich, paramilitarnych, w których nacjonalizm i urażone wielkoniemieckie ambicje akcentowane były znacznie silniej i jawniej, niż w trącącym myszką rytuale masońskich lóż), podupadać zaczęło znaczenie wolnomularstwa.

Po działalności wolnomularzy w Tarnowskich Górach pozostało trochę fotografii /dom z symbolami wolnomularskim na fasadzie przy ulicy Sienkiewicza 4, należący kiedyś do Hugo Streckera, mistrza stolarskiego i wolnomularza / oraz pierwsza siedziba loży – zniekształcony wieloma przebudowami, dawny zamek Jerzego Fryderyka Hohenzollerna przy ul. Zamkowej 12. Przechodząc obok niego przypomnijmy sobie jego tajemniczą przeszłość.

Edward Wieczorek