Tarnowskie Góry w 1819 roku

Grafika Stuckarta. Ze zbiorów Muzeum w Tarnowskich Górach
Grafika Stuckarta. Ze zbiorów Muzeum w Tarnowskich Górach

W 1819 roku w Świdnicy wydana została „Historia miast Śląska” [Zeitgeschichte der Städte Schlesiens]. W trzecim tomie tego dzieła znalazł się opis i najstarsza opublikowana rycina z widokiem Tarnowskich Gór.

Autorem tekstu był Christian Friedrich Emanuel Fischer (1767-1825), konrektor i bibliotekarz w ewangelickim liceum w Jaworze; autor m.in.: kronik Jawora [Chronik der Schlesischen Kreisstadt Jauer von 1008 bis 1817 i Geschichte und Beschreibung der schlesische Fürstentumshauptstadt Jauer] oraz „Historii i opisu dawnych twierdz i zamków rycerskich monarchii pruskiej” [Geschichte und Beschreibung der ehemaligen Burgvesten und Ritterschlösser der preussischen Monarchie]; natomiast wydawcą i autorem grafik z widokami miast był Carl Friedrich Stuckart, uczeń F. B. Endlera, czynny w latach 1804-1839 w Świdnicy.

Maszyna parowa. Ze zbiorów Mariana Sasa
Maszyna parowa. Ze zbiorów Mariana Sasa

Tekst Fischera prawie w całości oparty jest na wcześniejszej publikacji Zimmermanna [tłumaczenie na język polski opublikowane zostało  w „Montes Tarnowicensis” nr 39]. Dodane zostały dwie nowe daty: 1786 – o którym wspomina także Jan Nowak: „W nocy dnia 3 grudnia 1786 r. silne trzęsienie ziemi obudziło mieszkańców miasta ze snu, lecz nie wyrządziło żadnej szkody, gdyż domy mocno były murowane. Jest to tu jedyne trzęsienie ziemi, które przechodziło miasto”; i 1821 – niestety nie wiemy nic o pomniku pastora Pohle, nie wspomina o nim nawet Bojanowski w monografii kościoła Zbawiciela; oraz ciekawy, ale i kontrowersyjny drugi akapit: „orząc w 1490 roku, dnia 9 czerwca, koło Tarnowskich Gór, niejaki rolnik Rybka i jego wół wydobyli na światło dzienne kruszec srebronośny”.  Autor podaje tutaj datę – i to dokładną, dzienną - odnalezienia kruszcu przez Rybkę. Daty tej nie wspomnieli wcześniej Roździeński ani Zimmerman i nie wiemy skąd zaczerpnął ją Fischer. Informacje te wydają się mało prawdopodobne. Teren przyszłego miasta Tarnowskie Góry był porośnięty lasem, więc wątpliwe by Rybka miał tu pole i tu orał, a tym bardzie w czerwcu (!). Przypomnę, że Roździeński pisze, że Rybka odnalazł kruszec pod wykrotom, szukając bydła; a Zimmermann, że razem z wołem, ale nie wspomniał o orce. Data roczna także budzi wątpliwości. Knie w publikacji z 1830 roku,  a później Lompa w 1848 roku podają bowiem rok 1512 jako datę odnalezienia srebra. Rok 1512 można także pośrednio wydedukować z tekstu opublikowanego przez Roździeńskiego w 1612 roku - „Przed stem lat tam nie było nic ieno lás goły...”. Wątpliwości budzi, by między odkryciem Rybki, a rozpoczęciem wydobycia minęło ponad 30 lat.

Ciekawostką na którą warto zwrócić uwagę jest to, że od opisu Zimmermanna w 1783 roku, do opisu Fischera 36 lat później - ilość domów w Tarnowskich Górach nie zmieniła się i wynosiła 249. Liczba mieszkańców wzrosła nieznacznie, z 1282 do 1430, mimo gwałtownego rozwoju górnictwa i hutnictwa w tym czasie. Cały demograficzny przyrost musiał nastąpić więc w Bobrownikach (Kopalnia Fryderyk) i Strzybnicy (Huta Fryderyk). Powstanie urzędów i szkół w mieście, a co za tym idzie jego rozwój nastąpiło dopiero w czasach późniejszych.

Bardziej interesujący od tekstu jest miedzioryt Stuckarta. Tarnowskie Góry przedstawione zostały od południowego-zachodu. Widoczne są wieże: po lewej – ewangelickiego kościoła Zbawiciela przy rynku; po prawej katolickiego kościoła Piotra i Pawła. Na krańcach miasta, możemy domyślić się: po lewej bram Lublinieckiej, a po prawej bramy Gliwickiej i kaplicy Świętej Anny – wówczas nie posiadającej wieży. Kaplica znajdowała się już poza miastem, poza palisadą – ale wokół cmentarza także rozciągał się mur – który na grafice zlewa się z palisadą otaczającą miasto.

Wznoszące się na pagórkach, wokół Tarnowskich Gór, „niby zamki” z dwoma wieżami – to tak naprawdę budynki maszyn ogniowych z widocznymi kominami. Po lewej stronie, na pierwszym planie prawdopodobnie znajduje się 60- calowa maszyna na wzgórza Redena, a po prawej, w oddali, 40- i 60- calowe maszyny przy szybie Heinitza.

Widok miasta i okolic nie jest precyzyjny, proporcje są zaburzone, a wysokość wzniesień mocno przesadzona – mimo to rysunek Fischera jest dla tarnogórzan ceną pamiątką -  jest to drugi najstarszy zachowany widok miasta, po akwareli Friedricha Bernharda Wernera z 1766 roku [zobacz: reprodukcja i opis w „Montes Tarnowicensis” nr 38].

Marek Wojcik
Autor składa podziękowanie dr. Krzysztofowi Gwoździowi, za zwrócenie uwagi na miedzioryt
i udostępnienie ze zbiorów Muzeum jego elektronicznej kopii.

 

 

Christian Friedrich Emanuel Fischer

i Carl Friedrich Stuckart

Zeitgeschichte der Städte Schlesiens

Świdnica, 1819 [Tom 1, Tom 2 i 3 b.d.]
Tom 3. s.32-34

Tarnowskie Góry

/ Strona 32

Nieokiełznane wody doprowadziły bytomskie kopalnie srebra do upadku; orząc w
1490 roku, dnia 9 czerwca, koło Tarnowic, niejaki rolnik Rybka i jego wół wydobyli na światło dzienne kruszec srebronośny. To zwróciło uwagę gwarectwa bytomskiego, które zareagowało i wybudowało w
1519 domy do mieszkania, które to w
1526, w poniedziałek po Cantate, dnia 10 maja, książę Jan Opolski ogłosił Wolnym Miastem Górniczym, a w
1528 roku wraz z wezwanym margrabią Jerzym Brandenburskim nadał kopalni Ordunek Gorny, jak również w roku
1529 wydał rozkaz, że od każdej grzywny srebra uiszczać należy 18 groszy srebrnych do skarbnicy książęcej, a 1 grosz na rzecz duchownych. A ponieważ górnicy tarnogórscy byli wyznania ewangelickiego zebrali wspólnie pieniądze i wybudowali w roku
1531 murowany kościół i szkołę, której rektor otrzymywał rocznie 44 florenów uposażenia. W roku
1532 margrabia Jerzy Brandenburski otrzymał w posiadanie Tarnowskie Góry. Miał właściwie odziedziczyć miasto, ale otrzymał je pod zastaw poczynionej pożyczki, i wprowadził opłaty z urobku górniczego - dziesiąta niecka wydobytego kruszcu, i od każdej niecki - 3 grosze jak również od każdej niecki kruszcu płukanego - 1 grosz.
W roku 1534 magistrat wywiesił koło huty przetopu puszkę na datki, z której to wpływów wybudowany został parę lat później szpital.
W 1545 pojawiło się w kopalniach wiele wody, jednakże nie przerwało to pracy górniczej, lecz aby temu przeciwstawić, stworzono kunszty odwadniające, których właściwości pozostają jednak bliżej nieznane. Mimo tych zabiegów sztolnia Jakuba pozostała nienaruszona aż do roku
1556, kiedy to udało się odprowadzić wody do stawu Sowickiego, musiano jednak przy tym pogłębić sztolnię o 12 łatrów.
W 1561 Tarnowskie Góry otrzymały prawo do dwóch jarmarków, jak również w roku
1562 przyjęły herb miejski, w
1565 wydane zostało zarządzenie dla złotników, że mają oni obrabiać tylko 14-łutowe srebro.
W 1568 Jerzy Fryderyk Brandenburski potwierdził nie tylko stare przywileje Tarnowskich Gór, ale zrezygnował również na dwa lata z opłat w celu lepszego rozwoju górnictwa.

/ Strona 33

W 1599 miasto ustanowione zostało na prawie niemieckim, i nadano mu patronat nad kościołem. Miasto trzymało obowiązek wybudowania ratusza oraz winiarni.
W 1603 magistrat zakupił dobra Lasowice i Sowice za 5300 talarów. Margrabia zmarł w podeszłym wieku, w wyniku czego Tarnowskie Góry przypadły brandenburskiej linii elektorskiej.
W 1609 margrabia założył cechy, a mianowicie wpierw dla szewców, a następnie w 1612 dla piekarzy.
W 1617 roku górnik wyznania ewangelickiego Jakob Grüssel [Jakub Gruzełko] wybudował przed Bramą Wrocławską kościół cmentarny.
W 1618 cesarz wszedł w posiadanie Tarnowskich Gór. Natychmiast zarządzone zostały nowe formy ucisku religijnego, w efekcie czego górnicy wyznania ewangelickiego wyemigrowali, a budowa kopalni stanęła w miejscu, dlatego też w roku
1619 dwór wydał rozkaz, nakazujący wszystkim mieszkańcom Tarnowskich Gór trudnienie się górnictwem. Urobek srebra nie posuwał się jednak do przodu, w związku z czym wydobywano ałun i witriol, a w
1623 założono warzelnie, które w pierwszym roku istnienia wyprodukowały 140 centnarów [witriolu].
W 1631 Ferdynand II pozbawił miasto prawa patronatu nad kościołem pod błahym zarzutem udzielenia wsparcia wojskom Mannsfelda. Wielu obywateli wyznania ewangelickiego zmęczonych takimi działaniami opuściło miasto.
W 1642 ustanowili hrabia von Henkel jako właściciele ziemscy hodowlę trzody, a w
1643 produkcję mięsa.
W 1652 przeprowadzono nową sztolnię od Rybnej aż po Opatowice, długą na 703 łatrów sztolnię nazwano Gotthelfa [Boże dopomóż].
W 1666 wypędzono nawet ewangelickiego nauczyciela szkolnego.
W 1667 otwarto ponownie sztolnię Jakuba, ponieważ sztolnia Goethelf [Boże dopomóż] przynosiła mało korzyści.
W 1679 Tarnowskie Góry otrzymały od hrabiego von Henkel prawo organizowania trzeciego jarmarku. Miasto zyskało jednak na tym mało, ponieważ w roku
1680 władze zabroniły ewangelikom odwiedzania mieszkańców sąsiednich wiosek, a następnie sprowadziły Jezuitów, aby ci nawrócili ewangelickich mieszkańców miasta.
W 1681 wydano pozwolenie na organizowanie czwartego jarmarku.
W 1692 urobiono 1661 grzywien czystego srebra.
W 1697 August II elektor saski odwiedził Tarnowskie Góry, gdzie zaprosili go uroczyście polscy starostowie, aby odwiedził ich kraj i przyjął w nim tytuł królewski.
W 1701 roku dnia 6 sierpnia spaliło się całe miasto.
W 1734 roku przejeżdżał August III elektor saski w celu przejęcia korony polskiej.
W 1746 dnia 9 lipca ogień spustoszył 85 domów i 14 stodół. Po tym pożarze rodzina Frischstanski podarowała dwa domy w celu odbudowania kościoła ewangelickiego oraz domu kaznodziei. Od roku 1740 mieszkańcy wyznania ewangelickiego odprawiali msze w dworku szlacheckim, a kaznodzieją był Sassadius.
W 1755 górnictwo tarnogórskie skończyło się. (zobacz rok 1783)
W 1767 Jezuici musieli opuścić miasto na rozkaz królewski, a ich dom misyjny przeszedł na własność miasta; dom ten został sprzedany w roku 1774 jednemu  z mieszkańców.
W 1775 pani Ziemiska [Ziemietzki] z domu Blacha pomnożyła, wcześniej przez pana Schmesgalla [Zmeskala] przepisany, legat na utrzymanie nauczycieli szkolnych.
W 1779 głęboko zadłużone miasto musiało sprzedać Lasowice i Sowice, a otrzymało za nie 11620 talarów.

/ Strona 34

W październiku 1783 roku w obecności ministra von Heinitza rozpoczęło działalność górnictwo. Nowymi kopalniami są Anton i Rudolf. [Antonina i Rudolfina]
W grudniu 1786 roku mieszkańców nawiedziło trzęsienie ziemi.
W 1821 parafia ewangelicka ufundowała na cześć zmarłego w 1801 kaznodziei Pohle pomnik z marmuru oraz żeliwa.
Ilość domów wynosi 249, a mieszkańców 1430.

Z niemieckiego przetłumaczyła: Monika Matyl-Skrabania
Tłumaczenie zostało sfinansowane ze środków Wydziału Kultury i Promocji Miasta
Urzędu Miejskiego w Tarnowskich Górach