Spojrzenie w przeszłość

Muzyczne portrety

Kultura to pojęcie szerokie, definiowane na różnych poziomach i w wielu kontekstach. Według jednej z nich ustalonej przez Stefana Czarneckiego - jest ona zbiorowym dobrem, owocem twórczego i przetwórczego wysiłku niezliczonych pokoleń. To całokształt zobiektywizowanych elementów dorobku społecznego, wspólnych szeregowi grup z racji swej obiektywności ustalonych i zdolnych rozszerzać się przestrzennie. Konstytutywne znaczenie w tym ujęciu ma więc również działalność instytucji i placówek ją promujących.

W 1858r. istniejące od ponad czterdziestu lat tarnogórskie stowarzyszenie wolnomularzy „Srebrna Skała” obejmowało swoją nową siedzibę, w budynku zaprojektowanym przez Heinricha Herzoga mieszczącym się przy dzisiejszej ulicy J.Sobieskiego. Po kolejnych pięćdziesięciu latach, z racji przenosin siedziby stowarzyszenia do Bytomia, jego arendę w postaci okazałego, klasycystycznego gmachu przejęło miasto. W 1903r. po dobudowaniu arkadowego wejścia i adaptacji pomieszczeń (w największej z sal powstała scena, wyposażona w niezbędne zaplecze techniczne, zezwalające na organizację spektakli o różnym charakterze), rozpoczęła swoją działalność placówka, która na trwałe zapisze się w historii kultury miasta.

Odtworzenie wczesnych lat kreacji zdarzeń organizowanych przez Dom Ludowy (taką nazwę przyjęto) na rzecz społeczności miejskiej jest trudne. Jak stwierdza Przemysław Nadolski w wydanej w 2000r. przez Urząd Miejski monografii Tarnowskich Gór, organizowane były spektakle niemieckich teatrów objazdowych Rudolfa Mohra, Artura Hermana Süßengutha oraz Sceny Teatralnej Prawego Brzegu Odry pod dyrekcją Henry Haupta.

Gdy w 1922r. powstała na Śląsku jedna z najlepszych scen operowych okresu międzywojnia - katowickiego Teatru Polskiego, w ramach jej działalności objazdowej prowadzonej m.in. w Cieszynie, Bielsku Białej, Bytomiu czy Królewskiej Hucie (dzisiejszy Chorzów), znalazły się także Tarnowskie Góry. Już w 1923r. odbył się w Domu Ludowym pierwszy spektakl operetki F.Gerve p.t. „Nitouche”. W następnych latach częstotliwość wystawień dzieł scenicznych prezentowanych przez zespół Opery katowickiej znacznie wzrosła. Poszerzyła się także oferta repertuarowa - od muzyki lekkiej reprezentowanej przez operetki m.in. takie jak: „Sztygar” K. Zellera, „Polska krew” O. Nedbala, „Księżniczka czardasza” E. Kalmana, aż po klasykę operową. W lutym 1927r. wystawiono „Halkę” St. Moniuszki, która była artystyczną wizytówką katowickiego zespołu i gromadziła przy każdorazowym wykonaniu liczne grono słuchaczy, w teatrze macierzystym. Można przypuszczać, że prezentacja dzieła tarnogórskim melomanom, spotkała się z gorącym przyjęciem, tym bardziej, że obsadę tworzyły wtedy najlepsze głosy z Marią Bielecką w partii tytułowej. Miesiąc później odbył się kolejny spektakl, tym razem wystawiono „Traviatę” G.Verdiego. W październiku tego samego roku w specjalnym choreograficznym spektaklu zaprezentował się zespół baletowy, miesiąc później odbyły się wystawienia dwóch jednoaktowych oper - „Verbum nobile” St. Moniuszki i „Rycerskości wieśniaczej” P. Mascagniego. Przez kolejne lata, aż do rozwiązania sceny operowej w 1932r. wystawiano w Domu Ludowym obok moniuszkowskiej „Halki” także „Madame Butterfly” G. Pucciniego oraz „Noc w Wenecji” J. Straussa.

Na scenie Domu Ludowego gościły także zespoły konkurującego z katowickim Teatrem Polskim, powstałego (1924r.) w wyniku fuzji trzech placówek w Bytomiu, Zabrzu i Gliwicach - niemieckiego Dreistädte - Theater. W organizacji tej trójdziałowej placówki, scena opery i operetki mieściła się w Bytomiu. W wybudowanym w 1901r. z inicjatywy bankiera Hansa Landsbergera gmachu, przez 43 lata wystawiano dzieła sceniczne, odbywały się koncerty symfoniczne, z udziałem muzyków o światowej sławie. Po II wojnie dzięki inicjatywie i zaangażowaniu znakomitego śpiewaka Adama Didura, swoją siedzibę w tym właśnie gmachu znalazła Opera Śląska.

Penetracja skąpych w swej ilości materiałów źródłowych wskazuje na dużą aktywność zespołów teatru niemieckiego, przejawiającą się w częstotliwości spektakli tak operowych, jak i operetkowych, a także w działalności objazdowej, którą prowadziły w Katowicach, Królewskiej Hucie, czy Tarnowskich Górach (możliwości stwarzała Polsko - Niemiecka Konwencja, podpisana w Genewie 15 maja 1922r.). Można przypuszczać, że dużym zainteresowaniem wśród tarnogórskiej publiczności cieszyły się przedstawienia operetkowe i śpiewogry - idąc bowiem śladem badań frekwencji widzów sceny katowickiej, można znaleźć potwierdzenie tego wniosku.

Odrębnym, acz mało znanym rozdziałem w historii Domu Ludowego w okresie międzywojnia, jest udział w jego działalności ruchu amatorskiego, zorganizowanego w towarzystwa i stowarzyszenia. O szczególnej intensywności zdarzeń można mówić w okresie po 1922r., kiedy powstał Okręg tarnogórski Związku Śląskich Kół Śpiewaczych, zrzeszający obok towarzystw, m.in. 16 chórów (np. „Słowiczek”, „Nowowiejski” z Rept.Śl., „Jutrzenka” z Nakła Śl., „Mickiewicz”, „Kolejowy”, „Harmonia”). Zespoły prowadziły różnorodną działalność, czego przykładem może być Towarzystwo Śpiewu im. A. Mickiewicza, które obok chóru, miało także sekcję teatralną. Na rzecz społeczności miejskiej z dużym powodzeniem wystawiała w Domu Ludowym polskie dzieła dramatyczne, a także widowiska folklorystyczne z których dużą popularnością cieszyły się „Skalmierzanki” J. Busznego.

Obok koncertów zespołów chóralnych, wieczorów literacko/muzycznych, swój kunszt prezentowała unikalna w swym składzie i w skali regionu - orkiestra mandolinowa pod dyrekcją Teodora Dunajewskiego. Nie brakowało także atrakcji dla najmłodszych.

Z początkiem lat trzydziestych z inicjatywy Towarzystwa im.A. Mickiewicza zorganizowano w Domu Ludowym cykle wykładów z zakresu historii sztuki i muzyki. „Pieśń i muzyka polska”, „Dzieła wybrane Fr.Chopina”, to niektóre z proponowanych tematów.

Swój udział w działaniach kulturotwórczych Domu Ludowego miało także Towarzystwo Muzyczne im. St. Moniuszki, które w strukturze organizacyjnej miało orkiestrę symfoniczną. Reprezentowała wysoki poziom interpretacji muzycznych, o czym świadczy fakt nagrań dla Polskiego Radia w Katowicach.

Z przekazów ustnych wynika, że społeczność miasta miała niejednokrotnie okazję do udziału w jej koncertach.

Po wojnie mecenat nad Domem Ludowym przejęło Towarzystwo Uniwersytetów Robotniczych oraz Miejska Rada Narodowa. Przekształcono go w Dom Kultury. W 1953r. na mocy zarządzenia obligującego większe i dobrze prosperujące zakłady pracy do administrowania tego typu placówkami, nowym jego gospodarzem został Związek Zawodowy Kolejarzy przy tarnogórskim węźle PKP.

Śladem poprzedniej placówki, w której mieszkańcy miasta mogli realizować swoje artystyczne pasje, tak i w Domu Kultury powołano do życia różne zespoły i koła zainteresowań. Obok młodzieżowych i dziecięcych grup baletowych, teatralnych, amatorskiego klubu filmowego, czy koła miłośników opery i teatru, działał również chór mieszany „Harmonia”. W 1959r., który był czasem obchodów jubileuszu 30.lecia jego pracy artystycznej, dokonał nagrania m.in. czternastu pieśni śląskich dla środowisk polonijnych w Czechosłowacji. Sukcesy odnosił także Kwartet męski w regionalnych ogólnopolskich konkursach zespołów wokalnych.

Ożywioną działalność prowadziła sekcja baletowa, która w 1958r. zdobyła prestiżowe pierwsze miejsce w Ogólnopolskich Eliminacjach ZZK.

W bogatym kalendarium repertuarowym grupy teatralnej znalazły się m.in. komedie A. Fredry - „Zemsta”, „Damy i huzary”, G. Zapolskiej „Moralność Pani Dulskiej”. Z jej udziałem prezentowano również widowiska o charakterze regionalnym, czego przykładem mogą być „Suita Gwarkowska (z muzyką znanego śląskiego kompozytora Józefa Świdra), czy „Skok przez skórę”.

W 1959r. w ramach obchodów dziesięciolecia działalności Domu Kultury i jubileuszu „Harmonii” odbył się koncert, który - jak wspomina Henryk Jaksik, ówczesny kierownik placówki, niezwykle dynamiczny animator wielu artystycznych przedsięwzięć „był wielkim wydarzeniem, które na długo zapadło w pamięć”. W jego programie znalazły się fragmenty dzieł scenicznych St. Moniuszki, w tym wyjątki ze „Strasznego Dworu”, „Verbum nobile” oraz kompozycje J. Straussa i G. Gershwina. W zespole wykonawców, obok orkiestry symfonicznej Filharmonii Śląskiej pod dyrekcją Zygmunta Kurza, chóru „Harmonia, solistów Franciszka Wareckiego (tenor) i Władysława Staronia (baryton), wystąpiła również Krystyna Szostek Radkowa (mezzosopran) artystka, która w latach późniejszych zdobędzie międzynarodową sławę.

W latach następnych, przy finansowym wsparciu Wydziału Kultury Urzędu Miejskiego, organizowano również koncerty z udziałem filharmoników zabrzańskich, do tradycji weszły także poranki umuzykalniające dla najmłodszych.

Historię Domu Ludowego, późniejszego Domu Kultury tworzyli zaangażowani w jego działalność instruktorzy, animatorzy, często społecznicy. Z powodu niemal całkowitego braku dokumentacji tyczącej okresu międzywojnia, trudno odtworzyć listę osób „związanych” z ówczesnym Domem Ludowym.

Natomiast w okresie późniejszym z Domem Kultury przez szereg lat współpracowała, w charakterze choreografa Teresa Paszek. Reżyserem spektakli teatralnych był Antoni Talaga. Nie zabrakło także muzyków - 16. osobowy big band prowadził Tadeusz Grudziński, a męski kwartet wokalny - kompozytor i aranżer Józef Szwed. Warto wspomnieć tutaj o Jerzym Pośpiechu, który pełnił funkcję instruktora artystycznego, czy Henryku Lisie, pod kierunkiem którego działała sekcja fotograficzna i filmowa.

W 1973r. po wyburzeniu gmachu, który służył przez kilkadziesiąt lat społeczności miejskiej, w jego miejscu powstało Tarnogórskie Centrum Kultury, które kontynuuje pewne formy działalności wypracowane przez obydwie placówki.

Za życzliwość i udostępnienie materiałów, a przede wszystkim - za ogromną wiedzę w temacie - winna jestem słowa wdzięczności Henrykowi Jaksikowi.

Dr Elżbieta Szwed