O kasie pośmiertnej Bractwa Strzeleckiego w Tarnowskich Górach

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_37_10-1_.gif

W Bractwie przywiązywano dużą wagę do pochówku jego członków. Przejaw troski w tym zakresie widoczny jest od początków istnienia organizacji aż do jej rozwiązania. Wprawdzie w latach II Rzeczypospolitej dawny rozbudowany ceremoniał związany z uroczystościami pogrzebowymi członków organizacji uległ uproszczeniom, niemniej bracia w regulaminowych ubiorach  na czele z pocztem sztandarowym licznie w nich uczestniczyli.

Do spraw związanych z ceremoniami pogrzebowymi członków towarzystwa nawiązuje już pierwszy statut organizacji z 1780 roku. Zgodnie z zapisem w nim zawartym, w takim przypadku, niezależnie od wyznania zmarłego brata, z kasy strzeleckiej wypłacano dwa talary, które przeznaczano na ceremonię pochówku. Każda osoba należąca do związku i wyznająca religię zmarłego zobowiązana była do uczestniczenia w nabożeństwie.  Dodatkowo od 1824 roku wszyscy bracia zobligowani zostali do noszenia czarnej żałobnej wstążki przypinanej do kokardy z barwami brackimi. Drugi regulamin towarzystwa określał także, jak wyglądać miała ceremonia pogrzebowa. Zgodnie z nią formowano kondukt żałobny, który wyprowadzał ciało zmarłego do jednej z tarnogórskich świątyń, a następnie odprowadzał zmarłego na miejsce pochówku. W czasie drogi na cmentarz oddawano trzy strzały z moździerza na cześć zmarłego brata: przy przekroczeniu miejsca, gdzie znajdowały się bramy miejskie, podczas wejścia na teren cmentarza oraz w chwili złożenia ciała do grobu. Podczas całej ceremonii wyznaczany był ośmioosobowy poczet sztandarowy, a od początków XIX wieku używano także tarcz żałobnych, które podczas pogrzebu kładziono na trumnie zmarłego.

Klepsydra informująca o śmierci Augusta Kolonki, członka towarzystwa od 1870 roku, wł.: Archiwum Państwowe w Katowicach, reprodukcja Krzysztof Gwóźdź
Klepsydra informująca o śmierci Augusta Kolonki, członka towarzystwa od 1870 roku, wł.: Archiwum Państwowe w Katowicach, reprodukcja Krzysztof Gwóźdź

Od 1885 roku do około 1922 roku  ze względów organizacyjnych w Bractwie funkcjonowała kasa pośmiertna (Sterbekasse). Wprowadzenie tej instytucji było wynikiem coraz większej liczby członków towarzystwa, a tym samym wydatków związanych z kosztami pogrzebowymi. Z powołanego do życia funduszu wypłacano w chwili śmierci jednorazowe świadczenie w wysokości 100 marek.

Kwota ta mogła ulec zmniejszeniu w przypadku malejącej liczby członków Bractwa. Wspomnianą sumę wypłacano: wdowie bądź członkowi najbliższej rodziny lub osobie pokrywającej koszty pogrzebu.

Przynależność do kasy pośmiertnej była obligatoryjna dla wszystkich członków towarzystwa zamieszkałych na terenie miasta. Osobom spoza Tarnowskich Gór pozostawiano w tym względzie dowolność. Ostatni ze wspomnianych zapisów wynikał z czysto użytkowych przesłanek, gdyż przynależność do kasy wiązała się z obowiązkiem oddania należnych honorów zmarłemu. Sprawa ta była więc trudna w przypadku osób mieszkających czasami poza Górnym Śląskiem bądź w dalszej odległości od siedziby towarzystwa. Każdy członek Bractwa w zależności od miejsca zamieszkania mógł bądź musiał uiścić jednorazową składkę. Początkowo wynosiła ona markę, a w 1915 roku wzrosła aż do 15 marek. Z chwilą powstania kasy opłatę tę pobrano od osób należących wówczas do związku, a w latach następnych uiszczali ją wyłącznie nowo przyjęci bracia. Oprócz tego świadczenia, istniało także drugie, wpłacane przez wszystkich członków towarzystwa z chwilą śmierci jednego ze współbraci. Jego wymiar był taki sam, jak w przypadku pierwotnego  świadczenia wpisowego.

Podziękowania dla uczestników pogrzebu brata Edwarda Gallusa zamieszczone w Gazecie Tarnogórskiej, wł.: Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, reprodukcja Krzysztof Gwóźdź
Podziękowania dla uczestników pogrzebu brata Edwarda Gallusa zamieszczone w Gazecie Tarnogórskiej, wł.: Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, reprodukcja Krzysztof Gwóźdź

Poza obowiązkowymi składkami fundusz mógł być wzbogacany przez dodatkowe, dobrowolne wpłaty. Kwestii tej nie ustalono w zapisach regulaminowych, ale potwierdzają ją zachowane źródła. Dla przykładu w marcu 1898 roku kasę pośmiertną wsparli: Isaak Cohn, dr Wolf oraz anonimowy darczyńca. Fundusz zasilany był też przez organizacje, do których należeli zmarli członkowie Bractwa Strzeleckiego, np. Związek Kombatancki (Kriegerverein), Stowarzyszenie Mężów Katolickich (Katholischer Männer Verein), Cech Rzeźników (Fleischerinnung).

Od 1897 roku przyjął się zwyczaj dodatkowego opłacania z kasy kosztów związanych z przygotowaniem zmarłego do pochówku oraz oprawą ceremonii pogrzebowej. W tym drugim przypadku wydatki związane były z opłaceniem orkiestry, czy też wykonaniem strzałów honorowych przez celowniczego. Z chwilą wybuchu I wojny światowej wydatki tego typu ograniczono wyłącznie do symbolicznego pokrycia wykonania klepsydr.

Fundusz kasy pośmiertnej istniał do około 1922 roku. Jego likwidację potwierdza brak wzmianek o nim w planach finansowych związku z okresu międzywojennego, zrezygnowanie z prowadzenia osobnych ksiąg z chwilą zakończenia I wojny światowej oraz zupełne pominięcie zagadnienia w statucie z roku 1928. Wraz z rozwiązaniem kasy Bractwo zaprzestało finansowego partycypowania w kosztach pogrzebów po zmarłych członkach organizacji.

Krzysztof Gwóźdź

 

Okładka Montes nr 37

Okładka Montes nr 37