Ordynacja górnicza (Ordunek Górny) jako podstawa rozwoju Tarnowskich Gór

Dokument nadania herbu Tarnowskim Górom z 25 lipca 1562 r.
Dokument nadania herbu Tarnowskim Górom z 25 lipca 1562 r.

Dwa dokumenty wiążą się ściśle z początkami górnictwa w rejonie Tarnowskich Gór i powstaniem tego miasta. Zostały one wystawione wspólnie przez Jana II Dobrego księcia opolskiego i Jerzego Hohenzollerna, władcę księstwa Ansbach koło Norymbergi we Frankonii (obecnie Bawaria) i współrządzącego w ziemi bytomskiej. Podobnie jak w swoim rodzinnym księstwie Jerzy znalazł ważne źródło dochodu w naszej ziemi, gdzie na początku XVI wieku została odkryta ruda kruszconośna. Wprawdzie w ziemi bytomskiej tradycje górnicze sięgały XII wieku, ale w rejonie „srebrnego Bytomia” płytsze pokłady zostały wyczerpane, a głębsze były zalewane przez wodę i już pod koniec XIV wieku nastąpił upadek wcześniejszej świetności.

Tekst tzw. wolności górniczej z 1558 roku
Tekst tzw. wolności górniczej z 1558 roku

Dzięki sprzyjającej polityce wymienionych władców przybywali w rejon nowopowstającego miasta gwarkowie (organizatorzy pracy górniczej) głównie z księstwa Ansbach, ale też z górniczego Olkusza. Gwarkowie ci byli głównie niemieckojęzyczni, ale przebywając w środowisku polskojęzycznym stopniowo się polonizowali. Stąd najstarsze dokumenty tarnogórskie były wydawane po niemiecku. Samo słowo „gwarek” pochodzi z języka niemieckiego („der Gewerke”), to znaczy „współudziałowiec w produkcji”. Zwykli górnicy byli natomiast w zdecydowanej większości polskojęzyczni. Potem w źródłach do tutejszego górnictwa w coraz większym stopniu występuje język polski

Pierwszy z dokumentów normujących prawa i obowiązki przede wszystkim gwarków, ale także wszystkich górników został wydany w Bytomiu w dniu 30 kwietnia 1526 roku. Było to nadanie uprawnień umożliwiających rozwój górnictwa w tym rejonie, tzw. wolności górniczej („Bergfreiheit”). Tekst został sporządzony w języku niemieckim. Oryginał nie zachował się do chwili obecnej. Treść znamy jedynie z późniejszego dokumentu wystawionego przez burmistrza i radę miasta Karniowa (Krnov w Czechach) z 9 lutego 1558 roku, a stanowiącego przedłużenie jego ważności. Cały tekst pierwotnego dokumentu został tu przytoczony. Dokument pergaminowy zachował się w Archiwum Państwowym w Katowicach (sygnatura 1441/008).


 

Ordunek Gorny
- 1528-

Poczyna śie pirwszy artikul.
Gdyż starym gornikom ordunek z pamięći wyszedł, tedy oto z Franckreichu ordunek narzadzamy, aby każdy podle niego śię zachował, tak, a nie inaczey, to iest sens pirwszego artikulu.

Drugi artikul
Wiele a co za urzednicy na gorach być maią. Gorny hettman, żupnik, cztyrzey przyśięgli, rozumni dźieśiątnicy, olbornicy, Kegen Schreiberowie z tych każdy swego urzędu ma a powinień patrzyć, tak iak te niżey artikuly okazane, a uczyć będąm.
(…)

Sterdziesty dziewiąty artikul
Co nasz burmistrz z swoią radą handlować y sądźić ma.
Poniewasz na naszych gorach niemieczki, czeski y polski lud gwarcy y robotnicy są, narządzuiemy, aby bormistrz był takowy, co by obojętną mowę dobrze umiał, do którego bormistrza maią 4 radni panowie niemieczcy, co też obie mowy umieli, a jeszcze zaś 4 Polacy lub czescy co by też niemieczkie umieli, przydane być maią…
(…)

Ostatnie
Kśiąże porucza, aby tak nad tymi artikuly rąnka trzimana była, a gdźie by urzednicy tak nie czynieli, srogiego karania od nas oczekawać maią…



Jest rzeczą niezwykle interesującą, że podstawą tekstową tego dokumentu był nie zachowany do dzisiaj egzemplarz drukowany. Otóż tekst został podany do wiadomości przez burmistrza i radę miasta Karniowa, którzy oświadczyli, że widzieli dokument wydrukowany na papierze wystawiony przez Jana II i Jerzego Hohenzollerna i opatrzony dwoma pieczęciami.

Polska wersja Ordunku Górnego
Polska wersja Ordunku Górnego

W aktach tarnogórskich nie zachował się wprawdzie żaden drukowany egzemplarz „wolności górniczej”, ale znane są przykłady takich tekstów z obszaru niemieckojęzycznego Najstarszym jest egzemplarz z Salzburga z 1551 roku. Nieznana dotychczas w literaturze przedmiotu wzmianka o istnieniu w 1558 roku drukowanego egzemplarza „wolności górniczej” z 1526 roku, tekstu stanowiącego podstawę rozwoju miasta górniczego, jest niezwykle interesująca. Egzemplarz ten pochodził z czasu wydania dokumentu, gdyż w zamieszczonym tam opisie wzmiankuje się o dwu pieczęciach wystawców – Jana II księcia opolskiego i Jerzego Hohenzollerna. Egzemplarz tarnogórski „wolności górniczej” byłby jednym z najstarszych znanych przykładów tekstu drukowanego dokumentu tego typu w Europie Środkowej.

Drugim istotnym dla początków Tarnowskich Gór dokumentem jest zbiór praw i obowiązków gwarków z 15 listopada 1528 roku – tzw. Ordunek Górny (Bergordnung). Przed 1945 rokiem istniały dwie XVI-wieczne kopie tego dokumentu w języku niemieckim we Wrocławiu. Jedna z nich była w Wyższym Urzędzie Górniczym, a druga w Archiwum Państwowym. Niestety jednak pod koniec wojny obydwie zaginęły

Rzecz ciekawa, że w okresie międzywojennym, gdy Górny Śląsk był podzielony między Polską i Niemcami, doszło do sporu co do języka oryginalnego tekstu. Wiadomo jednak, że z faktami nie można dyskutować. Fakty trzeba po prostu uznać. Kontrowersja ta wynikła jednak w specyficznej sytuacji dziejowej. Tezę o istnieniu polskiego tekstu pierwotnego oryginału przedstawił Jan Nowak w swej cennej skądinąd Kronice Tarnowskich Gór. Słusznie swoją wątpliwość co do tego wyraził historyk regionalny z Bytomia, autor licznych prac z tej tematyki, prezes Bytomskiego Towarzystwa Historycznego i Muzealnego („Beuthener Geschichts - und Museumverein”) Wilhelm Immerwahr. Aby mieć pewność zwrócił się on w tej sprawie do Archiwum Państwowego we Wrocławiu.

Rzeczywiście, wówczas (w I połowie XVI wieku) na Górnym Śląsku nie wystawiano jeszcze dokumentów w języku polskim. Tak więc i ten tekst nie mógł być sporządzony w naszym języku. Niewątpliwie w formie ustnej postanowienia ordunku były znane w wersji polskiej już w XVI wieku. Egzemplarz polskiej wersji zachowany w Archiwum Państwowym w Katowicach (sygn. 1441/001) pochodzi, jak na to wskazuje kształt pisma, z przełomu XVII i XVIII wieku, kiedy zaistniała potrzeba spisania takiej wersji wobec polonizacji gwarków z Tarnowskich Gór.

Omawiane dokumenty stanowią mniej lub bardziej rozbudowaną całość. Zazwyczaj rozróżnia się między dokumentem z 1526 roku nazywając go przywilejem „wolności górniczej” („Bergfreiheit”) a tym z 1528 roku (pełną wersją niemiecką i skróconą polską). Okazuje się jednak, że są one właściwie analogiczne i wzajemnie z siebie wynikają.

W tej drugiej znalazły się 72 paragrafy. Pierwsza wersja z 1526 roku nie posiada wprawdzie numerowanych paragrafów i nie wszystkie elementy treściowe z późniejszych ordynacji zostały w niej uwzględnione, ale można w niej znaleźć miejsca potem rozbudowane.

Dokumenty tarnogórskie zostały zabrane do Wrocławia w 1875 roku do ówczesnego Królewskiego Archiwum Państwowego. Archiwum to zabezpieczało dokumenty pergaminowe z terenu całego Śląska. Właśnie w stolicy Śląska znajdowało się jedyne archiwum państwowe na tym terenie, które w obawie przed zniszczeniem lub zaginięciem najcenniejszych dokumentów miejskich zabierało je do siebie. Zachował się inwentarz sporządzony przez Karola Winklera, nauczyciela szkoły miejskiej, organistę i historyka regionalnego z Tarnowskich Gór.

W 2000 roku depozyt tarnogórski został przekazany zgodnie z zasadą przynależności terytorialnej do Archiwum Państwowego w Katowicach. Ten piękny gest zaprzyjaźnionego archiwum objął 40 dokumentów z lat 1530-1719.

Rzadkim i pięknym dokumentem zamykającym proces tworzenia się miasta górniczego jest nadanie herbu dla Tarnowskich Gór z 25 lipca 1562 roku przez Jerzego Fryderyka Hohenzollerna. Dokument został wydany w Ansbach. Ma on szczególne znaczenie dla dziejów miasta. Prawdopodobnie nie było wcześniejszego dokumentu odnośnie założenia miasta, gdyż w tym dokumencie nawiązano by do niego. Powstanie miasta stało się jednak faktem, któremu należało nadać status prawny.

Mimo że o mieście Tarnowskie Góry można mówić niewątpliwie od lat trzydziestych XVI wieku, to formalnym usankcjonowaniem praw miejskich był dopiero omawiany dokument z 1562 roku. Zaznaczono tu, że miasto osiągnęło swój znaczący status dzięki rozwojowi górnictwa „od wielu lat” („von etlichen Jahren”). Wizerunek herbu został wyobrażony w środku tekstu. Jest on wielobarwny wykonany w artystycznej formie. Z jednej strony tarczy herbowej przedstawiono połowę czarnego orła Hohenzollernów, a z drugiej u góry fragment złotego skrzydła Piastów górnośląskich na niebieskim tle, zaś u dołu symbol miasta górniczego dwa skrzyżowane młotki na srebrnym polu.

Herb ten miał być odtąd używany na pieczęciach przez radę miejską. Natomiast herb wcześniejszy (skrzydło orła Piastów górnośląskich u góry i młotki górnicze u dołu) był używany odtąd przez sąd ławniczy (wójtowski). Bardzo wyraźny odcisk tej drugiej pieczęci zachował się na o wiele późniejszym dokumencie wydanym przez wójta i sąd ławniczy, bo w 1707 roku (4. czerwca). Istniały więc tak jak w innych miastach równolegle dwa wyobrażenia stosowane na pieczęciach – jeden rady (nadany w 1562 roku) i drugi (uproszczony) ławy miejskiej. Jan Nowak zwrócił słusznie uwagę na istotne znaczenie tego dokumentu. Otóż od tej pory „wybrano burmistrza i radnych spośród bogatszych gwarków”. Przedtem natomiast władzę sprawował żupnik i urzędnicy górniczy.

Górnictwo w rejonie Tarnowskich Gór było atrakcyjne dla przedsiębiorczych ludzi z innych terenów. Dalekosiężne inwestycje podjął tutaj Antoni Horning, kupiec krakowski, który założył tu sztolnię odwadniającą z tzw. kunsztem, czyli urządzeniem służącym do tego celu.

W Archiwum Państwowym w Norymberdze zachował się dokument wydany przez Jerzego Hohenzollerna w dniu 15 IX 1541 roku przedłużający dla tegoż Horninga i Albrechta Meisingera „wolność górniczą” na kolejne 11 lat. Przywilej wolności górniczej był odnawiany co 11 lat.

Niezwykłą rzadkość wśród zachowanej dokumentacji tego typu w Europie stanowi tarnogórska księga górnicza wchodząca w skład zespołu Akta miasta Tarnowskie Góry (Archiwum Państwowe w Katowicach, sygn. 1441/1). Materiały do dziejów miasta i regionu zebrał wspomniany tutejszy organista i nauczyciel szkoły miejskiej Karol Winkler o nazwie „Historische Nachrichten der Stadt Tarnowitz” („Informacje historyczne o mieście Tarnowskie Góry”) jako tom V. Księga zawiera zezwolenia wydawane przez żupników („Berghauptmann”) na zakładanie szybów, sztolni odwadniających i rachunki. Podobnie jak w Rzeczypospolitej (w kopalniach w Wieliczce i Bochni) najwyższy urzędnik w hierarchii górniczej był nazywany żupnikiem. Nie był używany tutaj tytuł „starosta górniczy” jak często określano ten tytuł w nowej literaturze. Stosowano nazwę jedynie „hetman górny”. Widocznie urząd żupnika utrzymał się jeszcze od średniowiecza, a więc od czasu gdy górnictwo srebra i ołowiu w rejonie Bytomia przeżywało swój rozkwit. Księga ta obejmuje zapisy z lat: 1559-1625.

Zachowana księga tworzy jednolitą całość opatrzoną alfabetycznym indeksem kopalń i ich właścicieli. Liczy ona 1010 stron. Wprawdzie tekst zasadniczy został sporządzony w języku niemieckim, ale zachowały się pojedyncze pisma sporządzone po polsku przez gwarków występujących o zezwolenia na budowę szybów górniczych używających tego języka. Najstarszy tego rodzaju tekst pochodzi z 1565 roku (29 kwietnia).

Można więc z pewnością stwierdzić, że dokumentacja do początków miasta górniczego zachowana w Archiwum Państwowym w Katowicach jest bogata i stanowi cenne źródło do poznania ram organizacyjnych odradzającego się po kilkusetletnim zastoju górnictwa kruszcowego w tym regionie.

Zdzisław Jedynak