Leśniczy reptowskiego parku

Dawna leśniczówka przy wjeździe do parku od strony Starych Tarnowic
Dawna leśniczówka przy wjeździe do parku od strony Starych Tarnowic

Przez wiele lat opiekunem parku w Reptach Śląskich był leśniczy Franciszek Sutor. Prowadził tam gospodarkę leśną najpierw pod auspicjami Lasów Państwowych, a potem został pracownikiem miejscowego GOOR-u. Na tej funkcji pozostał aż do emerytury. Większa część jego zawodowego życia związana była z opieką nad reptowskim parkiem. Rodzice przyszłego leśniczego - Augustyn i Barbara z domu Urbańska - mieszkali w Wielkopolsce, niedaleko Przemętu w powiecie wolsztyńskim.

Franciszek urodził się 3 października 1919 r. w Nowej Wsi. Jest to typowo rolnicza miejscowość na linii kolejowej Zbąszyń - Leszno. W 1928 r. jego rodzice przenieśli się wraz z nim na Górny Śląsk, do miejscowości Brzozowice-Kamień, obecnie będącej dzielnicą miasta Piekary Śląskie. Tam młody Franek kontynuował naukę, kończąc w 1933 r. siedmioklasową szkołę podstawową.

Tu początkowo mieściło się kierownictwo GOOR
Tu początkowo mieściło się kierownictwo GOOR
Drzewostany bukowe w reptowskim parku
Drzewostany bukowe w reptowskim parku

Po szkole został przyjęty przez Biuro Badań Geodezyjnych jako goniec przy budowie fortyfikacji na Górnym Śląsku. Równocześnie do 1936 r. uczęsczał do Dokształacajądej Szkoły Górniczej w Chorzowie. W 1937 r. odbył trwającą rok praktykę górniczą w Kopalni Węgla Kamiennego „Andaluzja” w Brzozowicach Kamieniu. Jednak na tym zakończyła się praca Franciszka Sutora na rzecz górnictwa węglowego.

Młody Franciszek zgłosił się do szkoły dla leśniczych mniejszych własności lasów prywatnych. Po ukończeniu tejże szkoły poszedł na praktykę do lasów hrabiego Donnersmarcka w Kaletach. Następnym etapem było stanowisko leśniczego pomocniczego w Żyglinie. Jednak dane mu tam było pracować w spokoju tylko trzy miesiące - do wybuchu wojny. Franciszek Sutor wraz z wieloma innymi osobami trafił do niemieckiego obozu w Güsen koło Magdeburga. Przebywał w nim od 20 stycznia 1940 r. do stycznia 1945 r.

Co robił w obozie, tego możemy się dowiedzieć z napisanego po latach oświadczenia, które było potrzebne by zweryfikować kombatancką przeszłość Sutora. Złożył je Antoni Jurczyszyn z Bytomia, który w maju 1940 r. trafił do Güsen. Dowiadujemy się od niego, że w maju 1942 r. Franciszek Sutor nawiązał kontakt z żyjącym w konspiracji członkiem Komunistycznej Partii Niemiec. Był to Otto Wrick, który dostarczał polskiemu jeńcowi najświeższych informacji z frontów drugiej wojny światowej. Sutor dzielił się tymi informacjami z innymi jeńcami.

Na początku 1945 r. część obozowiczów postanowiła uciec. Zamiar zrealizowało 20 stycznia 1945 r. siedemnaście osób, w tym Franciszek Sutor. Nazajutrz na apelu poinformowano więźniów, że uciekinierzy zostali schwytani i rozstrzelani - co było nieprawdą.

Po ucieczce z obozu w Güsen Sutor przedostał się na Górny Śląsk. Wówczas te tereny były już zajęte przez Armię Czerwoną, a polskie władze zaczęły tutaj przejmować kontrolę nad samorządami, instytucjami i przedsiębiorstwami. Jak wynika z jednego z życiorysów, już w styczniu 1945 r. Franciszek Sutor brał udział w organizowaniu posterunku Milicji Obywatelskiej w Brzozowicach Kamieniu. Wynika z tego, że bardzo szybko, może w ciągu kilku dni, przedostał się po ucieczce z obozu do miejsca przedwojennego zamieszkania. Niedługo potem z Brzozowic Kamienia przeniósł się do Rept, gdzie 22 lutego 1945 r. podjął pracę jako leśniczy Leśnictwa Repty. Wkrótce zaczął się udzielać w organizacjach politycznych. W 1945 r. wstąpił do Polskiej Partii Robotniczej, której sekretarzem był do zjednoczenia PPR z Polską Partią Socjalistyczną w 1948 r. Był też przewodniczącym komisji do spraw parcelacji majątku porzuconego przez Donnersmarcków w Starych Tarnowicach.

W latach utrwalania władzy ludowej Franciszek Sutor organizował placówki Ochotniczej Rezerwy Milicji Obywatelskiej. Przez cały okres zatrudnienia był członkiem związków zawodowych oraz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Prócz tego przez 22 lata był radnym Miejskiej Rady Narodowej w Tarnowskich Górach.Przez dwadzieścia lat po wojnie Sutor był pracownikiem Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w Katowicach, zajmując stanowisko leśniczego Leśnictwa Repty. Reptowski park był tylko jednym z kompleksów leśnych na tym terenie. W 1965 r. Leśnictwo Segiet liczyło 799 hektarów i w jego skład wchodził m.in. rezerwat przyrody Segiet koło Stolarzowic. Przez te lata reptowski park diametralnie zmienił swoje przeznaczenie w stosunku do przedwojennego stanu, gdy należał do Donnersmarcków. Wieloletni przejściowi panowie tych ziem uciekli, a park stał się własnością państwową. W grudniu 1960 r. w jednym z ocalałych budynków uroczyście otwarto Górniczy Ośrodek Ozdrowieńczo-Rehabilitacyjny. Dyrekcja GOOR-u 10 grudnia 1964 r. zwróciła się z prośbą do Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w Katowicach, aby przekazać do pracy w GOOR-ze leśniczego Franciszka Sutora. Już nieco wcześniej, od 1 października 1964 r, Sutor pełnił pewne obowiązki w parku wokół Ośrodka na wezwanie. Widocznie jednak zakres prac na należącym do GOOR-u terenie był na tyle duży, że dyrekcja chciała mieć leśniczego na etacie.

Feliks Kamieniecki, dyrektor OZLP Katowice decyzją z 17 grudnia 1964 r. zgodził się, by od nowego roku Franciszek Sutor przeszedł do pracy w GOOR-ze. Kilka tygodni później, 22 stycznia 1965 r. opinię o byłym pracowniku wystawił jego dotychczasowy zwierzchnik, nadleśniczy Kazimierz Cywiński z Nadleśnictwa Wieszowa. Stwierdził on, że w ostatnich trzech latach Sutor miał najlepsze wyniki we współzawodnictwie o tytuł najlepszego leśniczego oraz że jest aktywistą związkowym. Tak więc od 1 stycznia 1965 r. Franciszek Sutor został zatrudniony jako kierownik parku Repty - leśniczy. Do jego obowiązków należał m.in. nadzór nad stanem dróg w parku, ich remont czy dbanie o prawidłowe przezimowanie zwierzyny. W 1966 r. reptowski park został wpisany do rejestru zabytków. Oznaczało to pewne ograniczenia w prowadzeniu gospodarki leśnej i nakładało większą troskę na stan drzewostanu.

W 1968 r. reptowski leśniczy otrzymał srebrną odznakę Zasłużony w rozwoju województwa katowickiego. Dwa lata później nastąpiła reorganizacja. Pismem z 26 lutego 1970 r. dyrektor Górniczego Centrum Rehabilitacji Leczniczej i Zawodowej (tak się wtedy nazywał dotychczasowy GOOR) powołał Franciszka Sutora od początku marca na stanowisko pełniącego obowiązki kierownika Gospodarstwa Pomocniczego typu A.

Tę funkcję - z krótką przerwą - pełnił do 1979 r.
Rok 1985 był ostatnim rokiem pracy przed przejściem na emeryturę, które nastąpiło 31 grudnia 1985 r. W tymże roku otrzymał kolejne wyróżnienie - Zasłużony dla leśnictwa i przemysłu drzewnego. Potem jako emeryt w 1986 r. pracował jeszcze przez jakiś czas, w celu przekazania działu parkowo-leśnego A. Balczarkowi.

Czy reptowski park pod władaniem Sutora był należycie pielęgnowany?

Na pewno nie popadł on w całkowite zdziczenie, jak to się stało z niejednym parkiem dworskim przy zrujnowanych po wojnie rezydencjach arystokratycznych na Dolnym Śląsku. Jednak pojawiały się również głosy, że park prezentował się nie tak świetnie jak za czasów Donnersmarcków.

Warto jeszcze krótko wspomnieć o losach parku po odejściu Sutora. Już w 1986 r. GCRLiZ wystąpił do Okręgowego Zarządu Lasów Państwowych w Katowicach z wnioskiem, aby ten z powrotem przejął w administrację część parku leżącą na zewnątrz ogrodzenia. Propozycja została wtedy odrzucona. W 1989 r. w prasie pojawiły się głosy o złym stanie drzewostanu. Sugerowano, że potrzeba objąć park ochroną prawną w formie rezerwatu przyrody, co jednak nie okazało się potrzebne.

Niedługo potem nowa ustawa o ochronie przyrody rozszerzyła liczbę form ochrony przyrody. W 1993 r. wykonano waloryzację przyrodniczą Starych Rept. Jej efektem była propozycja, aby park reptowski chronić w formie zespołu przyrodniczo-krajobrazowego. Tak też się stało - 6 listopada 1998 r. wojewoda katowicki powołał zespół przyrodniczo-krajobrazowy Park w Reptach i dolina Dramy, na powierzchni 481,46 hektarów.

Ale wtedy park nie należał już do Górnosląskiego Centrum Rehabilitacyjnego „Repty”. W 1996 r. zlikwidowane zostało Gospodarstwo Pomocnicze Ogrodniczo-Parkowe, a dwa lata po tym, w 1998 r. cały park w Reptach przejęła gmina Tarnowskie Góry.

Tomasz Rzeczycki
Fot. autor