Sztolnia Czarnego Pstrąga

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_31_08-Czarnego_Pstraga23.jpg

CZĘŚĆ V

Utrapieniem sztolniowców stały się uciążliwe, chociaż sporadyczne wahania stanu wód w Sztolni Czarnego Pstrąga. Gdy podnosił się poziom wody, podnosiły się też łodzie. Ponieważ przystanie skonstruowano w ten sposób, że powiązane ze sobą łańcuszkowo łodzie wjeżdżały pod podesty przystani, przy podwyższonym zbytnio stanie wód operacja ta stawała się niewykonalna.

Podwyższony poziom wody zanotowano w maju 1983 r., w październiku 1987 r. czy w maju i czerwcu 1988 r. Powodem był zamulony roznos przy wylocie sztolni. Były też i odwrotne przypadki: w drugim półroczu 1984 r. sztolnia została wyłączona z ruchu, bo poziom wód gruntowych spadł poniżej spągu sztolni. Ruch turystyczny przywrócono dopiero 20 kwietnia 1985 r.

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_31_06-Czarnego_Pstraga20-refle.jpg

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_31_07-Czarnego_Pstraga22-pozio.jpg

Rok później odnotowano milionową osobę zwiedzającą sztolnię od czasu oficjalnego jej otwarcia we wrześniu 1957 r. Było to 9 czerwca 1986 r. o godzinie dziesiątej. Okazała się nią być Anna Janowska, uczennica X Liceum Ogólnokształcącego we Wrocławiu. Przedstawiciel zarządu SMZT wręczył jej pamiątkowy upominek.

Następne lata przyniosły dalsze perturbacje ze stanem wody. Latem 1989 i 1990 r. niski poziom lub całkowity brak wody w sztolni zmuszał do wstrzymywania ruchu turystycznego na kilka tygodni. Podobnie było od lipca do końca 1991 r. W związku z tym zrobiono wtedy „przytamki”, czyli niskie tamy mające zagwarantować stały poziom 70 centymetrów głębokości wody w sztolni. Jedną z przytamek zbudowano 34 metry na wschód od szybu Sylwester, drugą – 150 metrów na zachód od szybu Ewa. Przytamki te jak się okazało miały służyć tylko kilka lat.

Następne przerwy w ruchu turystycznym były bowiem spowodowane nie niskim, lecz zbyt wysokim stanem wód. Tak było od 14 maja do 7 czerwca 1996 r., od 8 lipca do 8 sierpnia 1997 r., czy od 26 do 30 stycznia 1998 r. Powodem był zamulony roznos, a w ostatnim przypadku – spuszczenie do Sztolni Czarnego Pstrąga sporej ilości wód ze stacji wodociągowej przy szybie Staszic. Wobec tego zlikwidowano przytamki. Okresowe zamknięcia sztolni zwłaszcza w sezonie letnim odbijały się na frekwencji. O ile w 1994 r. przepłynęło nią 63 689 turystów, w 1995 r. 65 912, to w feralnym 1996 r. było ich zauważalnie mniej – 45 716. Rok później zwiedzających naliczono 60 512.

b_200_300_16777215_0___.._montes_images_stories_montes_31_09-Czarnego_Pstraga25.jpg

Chyba najbardziej sugestywny opis Sztolni Czarnego Pstrąga zamieściła Kazimiera Kolankowska w sierpniu 1998 r. w edmontońskim tygodniku Kulisy Polonii. Pisała ona o zimnym i mrocznym korytarzu, lodowato zimnej wodzie i o głosie przewodnika, który rozchodzi się wielokrotnym echem, co przypomina zapowiedź groźnej burzy. Prawdziwym echem rozeszła się natomiast pierwsza wizyta prezydenta Polski w dziejach Sztolni Czarnego Pstrąga. We wtorek 23 maja 2000 r. zwiedził ją Aleksander Kwaśniewski, dla którego był to element tourneé po prowincji przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi.

W 2001 r. Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Katowicach wyłączyło z użytkowania szyb Koehler oraz zaniechało poboru wody z szybu Staszic. Woda ta popłynęła Sztolnią Czarnego Pstrąga, powodując ogromny wzrost głębokości w sztolni. W efekcie od 18 lipca do 19 (lub wedle innych źródeł do 21) listopada 2001 r. sztolnia była kolejny już raz w swoich dziejach zamknięta dla ruchu turystycznego. Wtedy to nie tylko przekopano roznos, ale i podwyższono pomosty przystani łodzi, godząc się na wyższy niż pół wieku wcześniej poziom wód. W czerwcu 2002 r. Klub Działalności Podwodnej Mors wspólnie z SMZT zorganizował spływ sztolnią na odcinku trasy turystycznej. Nurkowie oczyścili dno sztolni z leżących tam butelek.

Działacze SMZT postanowili uregulować status prawny użytkowanych szybów zejściowych do sztolni. We wrześniu 2003 r. Rada Miejska Tarnowskich Gór postanowiła sprzedać Stowarzyszeniu Miłośników Ziemi Tarnogórskiej dwie działki liczące po 0,3 ha, na których stały rotundy nadszybi szybów Ewa i Sylwester. SMZT stało się oficjalnie właścicielem tych działek 15 listopada 2003 r. Kilka miesięcy później dokonano istotnej przebudowy klatek schodowych w obu szybach. Trwała ona od 4 lutego do 14 kwietnia 2004 r. Odtąd poszczególne biegi schodów miały po 6 stopni, podczas gdy poprzednio – po 5.

Zbyt uciążliwym okazało się podleganie sztolni pod przepisy ustawy Prawo Geologiczne i Górnicze. Wiązało się to z absurdalnymi nieraz wymogami w ruchu turystycznym, jak choćby takim, aby wrota nadszybi były pomalowane na czerwono. W związku z tym SMZT poczyniło starania, aby wyłączyć Sztolnię Czarnego Pstrąga spod przepisów prawa geologicznego. Tak też się stało – z dniem 6 kwietnia 2004 r. sztolnia została wyjęta spod tego prawa.

Przez wiele lat Tarnowskie Góry były jedynym miejscem na Śląsku, gdzie w ramach podziemnej trasy turystycznej można było odbyć podziemną przejażdżkę łodzią. Na początku XXI wieku sytuacja się zmieniła. W 2002 r. taka atrakcja pojawiła się w Kopalni Złota w Złotym Stoku, w 2004 r. - w podziemiach Włodarza w Górach Sowich.

Tekst i zdjęcia
Tomasz Rzeczycki