Montes Tarnovicensis - Tarnowskie Góry

  • Zwiększ rozmiar czcionki
  • Domyślny  rozmiar czcionki
  • Zmniejsz rozmiar czcionki

Tarnogórskie posągi, figury i figurki

Pomnik - Jana Pawła II
Pomnik - Jana Pawła II

CZĘŚĆ I

Z wyjątkiem nowego  pomnika Jana Pawła II przed zespołem kościelno-szpitalnym o.o. Kamilianów, Tarnowskie Góry są miastem bez figuralnych pomników konkretnych historycznych postaci. Tych które były, nie oszczędziła polityka. Ostatnim był pomnik margrabiego Jerzego Hohenzollerna von Ansbach. Miasto objął po piastowskim poprzedniku Janie II Dobrym. Pomnik Jana  stoi w Opolu.

Mniej szczęścia miał margrabia. Jego pierwszy posąg w niszy tarnogórskiego ratusza z 1899 r. został usunięty w 1933 r. W latach II wojny światowej ustawiono jego kopię. Tę zaś zastąpiono w 1957 roku postacią gwarka, a właściwie zwykłego kopacza. Dziś stoi nad herbem Hohenzollerna. Ocalał  w całości, podczas gdy temu Donnersmarcków (pierwszemu od lewej na ulicy Górniczej) utrącono znad hełmu klejnot  - lwa w koronie.

Z braku pomników przyjrzyjmy się posągom i figurom. Większe lub mniejsze  ustawione są przeważnie na fasadach budynków w centrum miasta. Ich twórcy pozostają  najczęściej nieznani. Wartość artystyczna niektórych nie jest zbyt wielka, ale są świadectwem dni minionych. Zacznijmy od Rynku. Poza wspomnianym wyżej gwarkiem na ratuszu, najsłynniejszą figurą jest anioł na budynku najstarszej w mieście apteki zwanej od niego „Pod Białym Aniołem.”

Dionizos
Dionizos

Biały Anioł
Biały Anioł

Św. Florian
Św. Florian

Bachantka
Bachantka

Gwarek z Ratusza
Gwarek z Ratusza
Fortuna
Fortuna
Postać Gwarka. Poniżej herb
Postać Gwarka. Poniżej herb

Domowi  tarnogórskich podcieni, oznaczonemu numerem 17, patronuje z niszy w szczytowej ścianie św. Florian. Trudno ustalić od kiedy tam czuwa. Na pewno nie było go w 1916 roku. Nie jest dziełem fachowca dużej klasy i brak mu - eksponowanych zwykle - atrybutów świętego.
Na Krakowskiej 10,  na wysokości pierwszego piętra, znalazły sobie miejsce dwa posągi. Wspartego na obrośniętym winoroślą pniu Dionizosa z głową pantery przerzuconą przez ramię i tuż za nim, tańczącej bachantki. Oba posągi są bardzo zaniedbane.

Za to na fasadzie domu pod numerem  11 bogini Fortuna w pełnej krasie. Z rogiem obfitości spokojnie patrzy przed siebie.

Anna Sopuch
Ciąg dalszy nastąpi